Ośrodek Terapii Uzależnień Nowe Życie

Ośrodek Terapii Uzależnień Nowe Życie

Dane kontaktowe:

  • Wapnica 76
  • 73-132 Wapnica
  • tel. +48 515
  • https://terapianowezycie.pl/
  • terapianowezycie@gmail.com
  • wyświetlenia: 30299
  • wyświetlenia telefonu: 770
  • wyświetlenia strony int.: 1303
Ośrodek Terapii Uzależnień Nowe Życie jest zlokalizowany w Wapnicy w województwie zachodniopomorskim. Pomagamy osobom uzależnionym od alkoholu, lekomanii i hazardu. Znajdziecie u nas profesjonalną pomoc certyfikowanych specjalistów psychoterapii uzależnień, a także wsparcie medyczne. Bliskość jeziora i pobliskich lasów sprzyja podjęciu terapii i daje możliwość wyciszenia się. Po zajęciach terapeutycznych nasi pacjenci mogą korzystać z atrakcji takich jak: sauna, basen, a także z wycieczek krajoznawczych. Pomogliśmy już wielu ludziom dotkniętym różnorodnymi  nałogami. Nasz ośrodek jest świadectwem tego, że każde uzależnienie można pokonać dzięki silnej woli, pracy nad sobą i odpowiedniej motywacji. Każdy pacjent, który zdecyduje się na pobyt w ośrodku „Nowe Życie” może liczyć nie tylko na komfortowe warunki, ale przede wszystkim na profesjonalną terapię i indywidualne podejście.
Zakres leczenia:
  • Alkoholizm – Leczenie alkoholika zaczynamy od procesu detoksykacji organizmu. Nadrzędnym celem w naszym ośrodku jest doprowadzenie do całkowitego wyzdrowienia naszych pacjentów. Tylko terapia stacjonarna może przynieść oczekiwane efekty.
  • Lekomania –  Można uzależnić się od różnego rodzaju leków tj. od: środków przeciwbólowych, nasennych, uspokajających, czy suplementów diety. Nie można tego lekceważyć, bo podobnie jak inne uzależnienia, wymaga to profesjonalnej pomocy.
  • Hazard – Uzależnienie od hazardu ma opłakane skutki. Dotyka nie tylko sfery psychicznej, ale również ekonomicznej. Najczęściej do tego dochodzą również trudności w relacjach z innymi osobami. W tym przypadku również konieczna jest kilkutygodniowa terapia odwykowa.
Co nas wyróżnia:
  • Profesjonalne podejście,
  • Wyspecjalizowana kadra,
  • Skuteczność i zaangażowanie,
  • Komfortowe warunki pobytu,
  • Płatność ratalna,
  • Możliwość korzystania z atrakcji na terenie ośrodka.
Wywiad z terapeutą ośrodka terapeutycznego Koninki

Wywiad z terapeutą ośrodka terapeutycznego Koninki

Ośrodek Koninki, Ranking Ośrodków Terapii, wywiad
Ośrodek Koninki – Wywiad z terapeutą ośrodka – Panem Tomaszem Medyńskim

 

Kiedy i dlaczego powstał Ośrodek Koninki ?

Ośrodek Koninki powstał 11 lat temu. Dlaczego? Z potrzeby pomagania innym – mówiąc górnolotnie. Doświadczaliśmy efektów uzależnienia na własnej skórze i widzieliśmy jak wygląda pomoc dla uzależnionych na tzw. odwykach. Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym alkoholik, lekoman, narkoman będzie traktowany z poszanowaniem godności, z szacunkiem.  Bo to jak człowiek uzależniony się czuje, jakie jest do niego podejście, ma ogromny wpływ na podjęcie decyzji o leczeniu i zmianie swojego życia.   W tym czasie ośrodków terapii, w których panował taki klimat  było bardzo mało. Stąd nasza decyzja, aby stworzyć takie miejsce.

Kilka słów o kadrze, jacy specjaliści pracują w Ośrodku?

Nasza kadra to doświadczeni terapeuci, specjaliści terapii uzależnień. W większości mają własne doświadczenia związane z uzależnieniem  i wieloletnią – nawet ponad trzydziestoletnią abstynencją. W zespole są osoby z dwudziestoparoletnim doświadczeniem zawodowym w terapii uzależnień. I to z doświadczeniem klinicznym, co ma ogromne znaczenie przy dobrej diagnozie i właściwym planowaniu terapii. Są również osoby młodsze, z krótszym stażem.  Oczywiście wszyscy terapeuci posiadają  certyfikaty lub są w procesie certyfikacji PARPA. Ta mieszanka rutyny z młodością daje ogromny potencjał dla osiągania dobrych efektów w terapii. Psycholodzy kliniczni, lekarz psychiatra, trener Biofeedback, muzykoterapeuta dopełniają obrazu naszego zespołu. Oczywiście pracujemy pod stałą superwizją zespołową i  indywidualną.

Ludzie w jakim wieku najczęściej zgłaszają się do was po pomoc i z czego może to wynikać?

Trafiają do nas osoby uzależnione w wieku od 20 do 70 lat i więcej. Najbardziej liczna grupa to osoby wieku od 30 do 50 lat. Osoby w tym wieku mają już sporo doświadczeń życiowych, doświadczają też już różnego rodzaju strat, konsekwencji wynikających z aktywnego uzależnienia, ale też mają jeszcze perspektywę życia przed sobą. I to długiego. Młodszym często wydaje się, że to jeszcze nic się nie dzieje, że to starzy się czepiają. A starsi często myślą, że już nie warto nic zmieniać bo nie ma sensu., że nic dobrego już ich nie może spotkać.

Kiedy warto zdecydować się na terapię stacjonarną ?

Jeżeli już człowiek się uzależni to najlepiej rozpocząć terapię jak najszybciej, a najlepsze efekty daje rozpoczęcie leczenia od terapii stacjonarnej.  Terapia realizowana w tej formie daje możliwość skupienia się na tym co najważniejsze, złapania dystansu do otaczającej rzeczywistości. Przyjrzenia się w spokoju istocie swoich problemów. Nie zgadzamy się z opinią, że terapia stacjonarna to tylko w skrajnych, mocno zaawansowanych stanach uzależnienia. Im szybciej ktoś podejmie intensywną terapię ( a taka jest terapia stacjonarna ) tym mniej szkód może ponieść w przebiegu uzależnienia.

Jak wygląda dzień w Waszym Ośrodku (jak spędza go osoba uzależniona będąca na odwyku)

Zaczynamy od porannego spotkania z medytacją, potem spacer, śniadanie, zajęcia grupowe, obiad, znów zajęcia grupowe. Wieczorem kolacja, podsumowanie dnia i czas wolny. W tym czasie odbywają się również sesje terapii indywidualnej. Wieczorem jest możliwość skorzystania z sauny, jacuzzi, siłowni. Raz w tygodniu wyjazd na mityng AA w godzinach wieczornych. Niedziela jest dniem luźniejszym, przeznaczonym na odwiedziny bliskich, dla chętnych wycieczki w góry.

Ośrodek Koninki, Ranking Ośrodków Terapii, wywiad 2

Co wyróżnia Ośrodek Koninki?

Na pewno wyjątkowa domowa atmosfera połączona z w pełni profesjonalnie prowadzoną terapią. Wyróżnia nas też to, że –  jako jeden z nielicznych prywatnych ośrodków terapii – jesteśmy podmiotem leczniczym, czyli działamy zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem w dziedzinie ochrony zdrowia.

Jako jedyni wprowadziliśmy do terapii zajęcia z biofeedbacku. Wprowadziliśmy filmoterapię jako stały element naszego programu.  Pracujemy pod stałą superwizją, co gwarantuje najwyższą jakość realizowanej u nas terapii. Położenie Ośrodka też jest wyjątkowe – z dala od miejskiego hałasu, na granicy Gorczańskiego Parku Narodowego, u podnóża Turbacza.

No i kuchnia – żadnego cateringu. Zespół doświadczonych kucharek przygotowuje przepyszne potrawy.

Jaką role w leczeniu uzależnień odgrywa paraterapia?

Naszym zdaniem ogromną. Psychoterapia jest podstawą oczywiście, ale bez umiejętności wyciszenia, relaksu, bez rozbudzenia w sobie świata duchowych wartości raczej nic nie osiągniemy. Zajęcia relaksacyjne, ćwiczenia jogi, muzykoterapia pozwalają nauczyć się wyciszać bez środków chemicznych. Bliski kontakt z przyrodą, muzyką filmem sprawia, że uczestnicy terapii odkrywają swój świat wartości i zaczynają go realizować.

Jaki macie stosunek do pacjentów, czy każdego traktujecie indywidualnie?

Zdecydowanie tak. Wychodzimy z założenia, że to nie człowiek ma się dopasować do programu tylko my mamy dopasować program leczenia do człowieka. Terapia musi oczywiście zawierać pewne elementy wspólne dla wszystkich, ale większość musi być dopasowana indywidualnie. Każdy ma swój wyjątkowy indywidualny świat, swoje problemy, otoczenie w którym funkcjonuje. Wszystkie te rzeczy trzeba wziąć pod uwagę w dobrym osobistym planie terapii. Opracowaniu skutecznego indywidualnego programu terapii służą też badania psychologiczne, które robimy każdemu pacjentowi w naszym Ośrodku.

Jak uświadomić osobie uzależnionej, że ma problem?

Poprzez prawdziwe nazywanie tego, co się dzieje w związku z uzależnieniem. Nie można chronić przed konsekwencjami, obwiniać innych, brać na siebie obowiązków osoby uzależnionej.  Gdy widzimy, że dzieje się coś niepokojącego z bliską nam osobą, warto jak najszybciej zwrócić się po pomoc do profesjonalistów. Pomogą nazwać to co się dzieje i pomogą zaplanować skuteczne działania. Do nas zawsze można zadzwonić i porozmawiać o sytuacji, która wzbudza niepokój w związku z alkoholizmem, narkomanią, lekomanią czy hazardem. Wspólnie planujemy podjęcie skutecznej interwencji i pomagamy w jej zrealizowaniu.

Ilu osobom udało się Wam ( w przybliżeniu ) pomóc?

Przez nasz Ośrodek przewinęło się już około 2000 osób. Były to zarówno osoby uzależnione na terapii stacjonarnej, ale też członkowie ich rodzin, którzy korzystali z porad, konsultacji, uczestniczyli też w warsztatach dla rodzin, które systematycznie organizujemy. Cały czas poszerzamy i udoskonalamy naszą ofertę, aby nasza pomoc była jeszcze bardziej skuteczna.

Trudy uzależnienia – co uzależnia najbardziej?

Trudy uzależnienia – co uzależnia najbardziej?

Trudy uzależnienia, to coś o czym doskonale wie każda osoba uzależniona oraz jej najbliżsi. Nałóg to groźna choroba, powstająca w układzie nerwowym i oddziałująca na wszystkie sfery funkcjonowania człowieka: zdrowie fizyczne, kontakty społeczne, życie rodzinne, karierę zawodową, finanse oraz emocje. Czy wszystkie nałogi są takie same? A może istnieją substancje, które uzależniają szybciej i silniej od innych? Co sprawia, że tak trudno jest pokonać tę chorobę?

Choć nałogi są niezwykle powszechnie występującymi zaburzeniami, nie brakuje wielu szkodliwych mitów i stereotypów na ich temat. Trudy uzależnienia w każdym przypadku rodzą takie same szkody, jednak wiele osób zdaje się nie wierzyć w prawdziwość doświadczeń alkoholików i narkomanów, przypisując im złą wolę, niechęć do zmian oraz lenistwo. Bardzo często można usłyszeć upraszczające komunikaty takie jak: „Wystarczy przestać pić”, „Przestałbyś brać, gdybyś tylko tego chciał” czy „Nikt mu do gardła na siłę nie wlewa!”. Rzeczywiście, w pewnym sensie możemy ochronić się przed wpadnięciem w sidła nałogu. Z pewnością nie jesteśmy w stanie uzależnić się od substancji, której nigdy nie próbowaliśmy. Istnieją również takie pojęcia jak „picie ryzykowne”, dające wyraźnie do zrozumienia, że spożywanie dużych ilości alkoholu wiąże się z większym niebezpieczeństwem, aniżeli okazjonalne wypicie kieliszka wina. Jednak nie można powiedzieć, że alkoholicy czy narkomani chorują „na własne życzenie”. Nietrudno zauważyć, że różne osoby odznaczają się odmienną tolerancją na alkohol oraz skłonnościami do uzależnień. Są ludzie, którzy latami prezentują lekkomyślne podejście do używania tej substancji, a mimo to są wolni od nałogów. Inni po stosunkowo krótkim czasie zaczynają zdradzać symptomy uzależnienia – choć ich zachowanie nie różni się znacząco od postępowania ich znajomych, z jakiegoś powodu ich organizmy reagują zupełnie inaczej.

Kiedy możemy zaobserwować objawy alkoholizmu lub narkomanii, jest już za późno na umoralniające kazania. Trudy uzależnienia dają się szybko we znaki. Na nic nie zdadzą się racjonalne argumenty, wiedza na temat szkodliwości nadużywania substancji psychoaktywnych czy przerażające zdjęcia na opakowaniach papierosów. Kiedy człowiek wpada w sidła nałogu, przestaje kontrolować własne postępowanie. Zdrowym osobom może się to wydać zupełnie niezrozumiałe, jednak nie każde zachowanie nałogowca stanowi wynik jego świadomej decyzji. Takie osoby niejednokrotnie robią coś, czego same nie rozumieją, ponieważ odczuwają niemożliwy do przezwyciężenia wewnętrzny przymus.

Dlaczego tak trudno jest pokonać uzależnienie? Kiedy wpadamy w nałóg, stajemy się jego niewolnikami. Wszystko, co myślimy, czujemy i robimy służy podtrzymywaniu zafałszowanego obrazu rzeczywistości oraz dalszemu dostarczaniu sobie kolejnych dawek substancji psychoaktywnej. Mechanizmy nałogów są bardzo podstępne, a przy tym zupełnie niezrozumiałe dla postronnych. Uzależniony żyje w świecie iluzji: zupełnie nie zdaje sobie sprawy z własnych problemów i jest skutecznie chroniony przed uświadomieniem sobie niewygodnych, bolesnych faktów związanych z własną chorobą i zachowaniem. Z tego powodu bardzo trudno wyleczyć taką osobę – aby terapia była skuteczna, potrzebna jest silna motywacja samego pacjenta, a ten nie może jej mieć, jeśli uważa, że w jego postępowaniu nie ma niczego złego, a on sam całkowicie panuje nad sytuacją.

Choć mechanizm wszystkich nałogów jest podobny, każda substancja może mieć zupełnie inny potencjał uzależniający. Jak wiemy, zależność dzieli się na dwie sfery: fizyczną i psychiczną. Ta pierwsza ma bezpośredni związek z tym, w jaki sposób konkretna substancja oddziałuje na nasz mózg i wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego. Istnieją środki psychoaktywne, których działanie można opisać jako lżejsze i takie, które są ekstremalnie silne, a przez to bardzo niebezpieczne.

Psychiatra i psychofarmakolog David Nutt wraz ze współpracownikami sporządzili listę, na której umieścili pięć najbardziej uzależniających substancji na świecie. Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się heroina. Warto zaznaczyć, że maksymalnym wynikiem, jaki mogły otrzymać najgroźniejsze środki psychoaktywne, były trzy punkty, a heroina „zdobyła” ich aż dwa i pół! Niebezpieczeństwo zażywania tej substancji jest naprawdę ogromne: nie każdy wie, że minimalna dawka, po jakiej można odczuć jakikolwiek efekt jest tylko pięć razy mniejsza od tej śmiertelnej.

O ile przyznanie pierwszego miejsca heroinie raczej nie było dla nikogo zaskoczeniem, to wiele osób z pewnością zdziwi fakt, że tuż za nią umieszczono substancję legalnie dostępną w sklepach, czyli alkohol. Warto pamiętać, że z powodu swojej dostępności alkohol stał się jeszcze bardziej niebezpieczny: co roku w wyniku jego spożywania ginie nawet kilka milionów osób. Na kolejnym miejscu zestawienia uplasowała się kokaina, a po niej barbiturany. Początkowo były one stosowane jako leki na bezsenność, lęk oraz epilepsję. Z czasem jednak niektóre osoby zaczęły ich używać „rekreacyjnie”, w wyniku czego niemal do zera ograniczono ich wykorzystywanie w medycynie. Zestawienie zamyka inna legalna substancja – nikotyna. Tutaj trudy uzależnienia są równie duże, jak w przypadku pozostałych nałogów. Warto pamiętać, że większość osób, które kiedykolwiek jej spróbują, zażyje ją ponownie. W dodatku naukowcy przewidują, że do roku 2030 z powodu palenia tytoniu umrze około 8 milionów ludzi.

Smartfony – uzależnienie od dzisiejszej technologii

Smartfony – uzależnienie od dzisiejszej technologii

Mało kto w dzisiejszych czasach wyobraża sobie życie bez telefonu komórkowego. Smartfony służą nam nie tylko do kontaktowania się z innymi, ale również do surfowania w sieci, słuchania muzyki, oglądania filmów, grania w gry, a nawet czytania książek. Niestety, każda rzecz, którą uznajemy za niezbędną do codziennego funkcjonowania, grozi niebezpiecznym nałogiem. W jaki sposób powstaje uzależnienie od nowoczesnej technologii?

Mówiąc o uzależnieniu, zwykle mamy na myśli substancje psychoaktywne. Wszyscy wiemy, jak bardzo szkodliwe potrafi być używanie tego typu środków. Alkohol oraz narkotyki bardzo szybko niszczą nasze zdrowie fizyczne: negatywnie wpływają na działanie naszych narządów wewnętrznych oraz zatruwają cały organizm, wobec czego skutki ich nadużywania stają się widoczne gołym okiem. Smartfony są jednak równie niebezpieczne. Istnieje jednak wiele nałogów, których konsekwencje nie są tak wyraźnie zauważalne dla otoczenia – do najczęściej występujących należą m.in. patologiczny hazard, uzależnienie od internetu, ortoreksja (uzależnienie od zdrowego odżywiania), uzależnienie od ćwiczeń fizycznych, seksoholizm czy zakupoholizm. Do wszystkich tych zaburzeń jakiś czas temu dołączył również fonoholizm, czyli uzależnienie od smartfonów.

Smartfony- uzależnienie, Ranking Ośrodków Terapii

Nie da się ukryć, że telefony komórkowe towarzyszą nam codziennie. W dodatku już dawno przestały służyć wyłącznie do dzwonienia i wysyłania wiadomości tekstowych. Przeciętny użytkownik smartfona ma na nim zainstalowanych mnóstwo rozmaitych aplikacji, które pozwalają mu na korzystanie z sieci, obcowanie z różnorodnymi wytworami popkultury, granie w gry, robienie zdjęć, kręcenie krótkich filmików, pracę, naukę i zabawę. Smartfony wiele rozmaitych funkcji, więc trudno się dziwić, że wielu z nas zupełnie nie wyobraża sobie bez niego życia. Z pewnością każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która korzysta ze smartfona w każdej, nawet nieadekwatnej sytuacji: w pracy, podczas lekcji w szkole lub zajęć na studiach, a także podczas spotkań towarzyskich. Gdy taka osoba niechcący zostawi telefon w domu (choć nie zdarza się to często, bo wciąż go pilnuje) lub rozładuje się jej bateria, skutkuje to paniką, ogromnym dyskomfortem, wściekłością, a nawet lękiem.

Uzależnienie od smartfona przebiega podobnie do innych nałogów. Na początku chory zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego przywiązanie do nowoczesnych technologii nie mieści się w normie. Zupełnie nie zauważa, że stał się niewolnikiem sprzętu, który w zamyśle miał ułatwiać i uprzyjemniać jego codzienne funkcjonowanie. Nie widzi, że w rzeczywistości jego komfort życia uległ obniżeniu i ignoruje oczywiste sygnały, które powinny skłonić go do przemyślenia i zmiany swojego zachowania. Tymczasem traci zainteresowanie dotychczasowymi pasjami, zaniedbuje swoje obowiązki domowe oraz szkolne lub zawodowe, nie ma czasu na pielęgnowanie ważnych relacji międzyludzkich. Całe jego życie toczy się wokół jednego małego urządzenia, które pochłania jego uwagę bez reszty.

Choć nadużywanie telefonu nie prowadzi do tak drastycznych konsekwencji zdrowotnych jak picie dużych ilości alkoholu, branie narkotyków czy palenie papierosów, również nie pozostaje bez wpływu na nasze ciało i samopoczucie. Ostre, niebieskie światło emitowane przez sprzęty elektroniczne przyczynia się do nieodwracalnego pogorszenia wzroku, zaś pozostawanie w nienaturalnej pozycji prowadzi do powstawania bóli mięśni pleców oraz karku.

Ranking Ośrodków Terapii, smartfony, uzależnienie

W dodatku, choć niektórym pewnie trudno będzie w to uwierzyć, urządzenia elektroniczne charakteryzują się działaniem psychoaktywnym. To właśnie dlatego tak łatwo jest się od nich uzależnić i mają tak duży wpływ na nasze życie. Z pewnością każdy z nas niejednokrotnie zauważył, że korzystanie z tego typu urządzeń oddziałuje na nasz nastrój. Gry i inne aplikacje sprawiają, że jesteśmy weseli lub zestresowani. Większość z nas zna również stan, który pojawia się, gdy czekamy na ważną wiadomość i co chwilę sprawdzamy skrzynkę mailową lub SMS-ową. W takich momentach towarzyszy nam wiele rozmaitych emocji, a kiedy sprawy ułożą się zgodnie z naszymi oczekiwaniami – czujemy radość i ulgę. Niestety, te niewinne zmiany na dłuższą metę mogą zakończyć się poważnymi zaburzeniami w sferze emocjonalnej. W dodatku nadmiernie skupiając się na używaniu urządzeń elektronicznych, zaniedbujemy rodzinę, przyjaciół i znajomych, co prowadzi do problemów natury społecznej. Warto wiedzieć, że nadużywanie telefonów komórkowych i innych zdobyczy techniki wiąże się z depresją, stresem i stanami lękowymi.

Smartfony mogą mieć ogromny wpływ na nasze funkcjonowanie poznawcze. Specyficzny slang stosowany w wiadomościach tekstowych (pełen skrótów i młodzieżowych określeń) oddziałuje na rozwój kompetencji językowych. Okazuje się, że młodzież, która dopiero uczy się porozumiewania z innymi, w ten sposób może nabywać wiele nieprawidłowych nawyków. Mowa i pismo nastolatków nadużywających smartfonów pełne są błędów językowych, a także charakteryzują się stosowaniem ubogiego słownictwa.

Bulimia – przyczyny, objawy, leczenie

Bulimia – przyczyny, objawy, leczenie

Bulimia to bardzo poważne zaburzenie odżywiania, polegające na naprzemiennych epizodach restrykcyjnych diet oraz napadów obżarstwa kończących się wymiotami lub przyjmowaniem środków przeczyszczających. Podobnie jak anoreksja, bulimia jest chorobą dotyczącą ciała, jednak jej przyczyny i mechanizmy działania mają swoje źródło w psychice. Różnica między tymi dwiema chorobami jest taka, że bulimię znacznie trudniej wykryć, ponieważ nie ma ona aż tak widocznego wpływu na wygląd osoby nią dotkniętej. Czym jest bulimia i jakie są jej objawy? W jaki sposób można ją wyleczyć?

Choć zaburzenia odżywiania są dziś dość popularnym tematem, a wiedza na ich temat wydaje się być powszechna, w rzeczywistości wielu rzeczy jeszcze o nich nie wiemy. Bulimia (bulimia nervosa) jest jednostką chorobową, która została wyodrębniona stosunkowo niedawno. W rzeczywistości sprowadzanie jej do epizodów obżarstwa i wymiotów jest bardzo upraszczające. Podobnie jak anoreksja, bulimia jest zaburzeniem dotykającym nie tylko jednostek, ale związanym z funkcjonowaniem całych ich rodzin. Jest ściśle związana z przekonaniami danej osoby, jej stosunkiem do siebie i własnego ciała, co nie zmienia faktu, że jej konsekwencje wykraczają poza zmianę wyglądu. Do skutków bulimii należy nie tylko osłabienie zdrowia fizycznego, ale również pogorszenie wyników w nauce czy pracy, zaniedbanie dotychczasowych zainteresowań oraz kontaktów społecznych.

Bulimia, Ranking Ośrodków Terapii

Oczywiście, osią bulimii jest nieprawidłowy stosunek do własnego ciała oraz jedzenia. W tej kwestii choroba ta również przypomina anoreksję: problemy często zaczynają się od uwewnętrznienia kulturowych wzorców piękna. Osoba cierpiąca na bulimię bardzo chciałaby im sprostać, a skoro jej się to nie udaje, ma bardzo negatywne zdanie o wyglądzie swojego ciała. Nienawidzi go i za wszelką cenę chciałaby je zmienić. Z tego powodu stosuje drakońskie diety. W przeciwieństwie do anorektyków nie udaje jej się jednak wytrzymać na głodówce. Od czasu do czasu doświadcza chwil „słabości”, które prowadzą do napadów obżarstwa. W takim stanie bulimik jest potrafi przyjąć nawet kilka tysięcy kalorii! Oczywiście, po tego rodzaju epizodzie pojawiają się ogromne wyrzuty sumienia i lęk przed przytyciem. Chory próbuje więc „zniwelować” skutki swojego niepohamowania, biorąc leki przeczyszczające lub wymiotując.

W przypadku osób cierpiących na zaburzenia odżywiania jedzenie nie jest jedynie sposobem na zaspokojenie głodu lub chwilową przyjemność. Ich stosunek do pożywienia jest znacznie bardziej emocjonalny. Epizody bulimiczne są odpowiedzią na negatywne uczucia, stres, poczucie porażki lub krzywdy. Chory zachowuje się wówczas jak alkoholik lub narkoman na głodzie: nie jest w stanie myśleć racjonalnie, jego głowę zaprząta przede wszystkim chęć zdobycia i skonsumowania określonych produktów. W skrajnych przypadkach może się to skończyć nawet kradzieżą.

Mimo wszystko, bulimik ma świadomość, że jego zachowanie nie jest normalnie. Wstydzi się swoich napadów, wobec czego skrzętnie ukrywa je przed rodziną i znajomymi. Często kończy się to znacznym rozluźnieniem relacji z bliskimi.

Zespół uzależnienia od nikotyny jest chorobą zapisaną w klasyfikacji ICD-10. Schorzenie to ma charakter nawracający i przewlekły, wymagający specjalistycznego leczenia. Jeśli już raz dojdzie do rozwinięcia się nałogu, dochodzi do trwałych zmian w funkcjonowaniu ośrodkowego układu nerwowego. To właśnie dlatego często mówi się, że najlepiej jest nigdy nie zaczynać palenia – nawet po skutecznej terapii ryzyko powrotu do nałogu jest bowiem bardzo duże.

Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, dochodzi do dwóch rodzajów zależności – fizycznej i psychicznej. Ta ostatnia polega na nieodpartej potrzebie sięgania po kolejną dawkę (najczęściej poprzez wypalenie papierosa). Zwykle ma to miejsce, gdy dana osoba czuje się zestresowana, niepewna, odczuwa lęk lub znajduje się w emocjonalnie trudnej sytuacji. W ten sposób papieros zaczyna się jej kojarzyć z czymś, co uspokaja i dodaje pewności siebie, choć w rzeczywistości podobne zachowanie nie jest niczym innym jak ucieczką od problemu.
Gdy nałogowiec w danej chwili nie może zażyć kolejnej dawki nikotyny, pojawia się u niego cała gama objawów zespołu abstynencyjnego. Najczęściej możemy je zaobserwować w takich sytuacjach życia codziennego jak niemożność zapalenia papierosa w tramwaju, samolocie, w pracy, szpitalu czy restauracji lub wtedy, gdy świadomie podejmujemy decyzję o rzuceniu nałogu.

Do najczęściej występujących objawów zespołu abstynencyjnego zaliczamy:
– zawroty głowy,
– niepokój,
– rozdrażnienie,
– głód nikotynowy (silną potrzebę sięgnięcia po papierosa),
– pojawiające się nagle zmęczenie,
– drażliwość,
– spadek koncentracji,
– irytację,
– zaburzenia snu (zazwyczaj jest to nagle pojawiająca się bezsenność),
– zaburzenia apetytu (silne jego zwiększenie).

Ranking Ośrodków Terapii, Bulimia1

Jakie są przyczyny bulimii? Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń odżywiania, znaczną rolę grają tutaj relacje rodzinne. Badania pokazują, że duży odsetek chorych dziewcząt zaczęło się odchudzać za namową swoich matek. Czynnikiem ryzyka jest też doświadczenie wykorzystywania seksualnego. Zaburzenia odżywiania najczęściej dotykają osoby zdolne, perfekcjonistów, którzy lubią sprawować całkowitą kontrolę nad swoim życiem. Jednocześnie w przypadku bulimii kontrola ta sprawia wyraźne problemy – stąd epizody obżarstwa, które przerywają dietę odchudzającą. Ryzyko zapadnięcia na tę chorobę jest wysokie w przypadku osób zestresowanych oraz wykonujących zawody wymagające szczupłej sylwetki (baletnice, modelki, sportowcy).

Jak rozpoznać bulimię u bliskiej osoby? Powodem do niepokoju powinny być następujące symptomy:

– samotne jedzenie lub chowanie posiłku na później,

– wizyty w toalecie zaraz po jedzeniu,

– fascynacja zdrowym odżywianiem i dietami odchudzającymi,

– samoocena w dużej mierze oparta na wyglądzie zewnętrznym oraz masie ciała.

Rozpoznanie bulimii jest bardzo trudne, ponieważ cierpiące na nią osoby zwykle nie są wychudzone – ich waga oscyluje w granicach normy. Dlatego warto uważnie obserwować zachowanie swoich bliskich, ponieważ to właśnie ono zdradza istnienie problemu.

Leczenie zaburzeń odżywiania nie jest łatwym zadaniem i wymaga zaangażowania całego systemu rodzinnego. Terapeuta wskazuje, które aspekty funkcjonowania grupy mogły przyczynić się do rozwoju choroby, a co za tym idzie – co należałoby zmienić. Wsparcie bliskich jest bardzo istotne dla pozytywnych rezultatów oddziaływań terapeutycznych. Główną drogą do zdrowienia jest psychoterapia, podczas której bulimik uczy się konstruktywnych sposobów radzenia sobie ze stresem oraz wzmacnia swoją samoocenę. Czasami leczenie trzeba wspomóc lekami psychotropowymi (głównie antydepresantami).