Dopalacze – zło XXI wieku

Dopalacze – zło XXI wieku

Do niedawna najbardziej rozpowszechnionymi uzależnieniami były alkoholizm, narkomania oraz palenie tytoniu. XXI wiek przyniósł nam jednak kolejne zagrożenie – dopalacze. Dopalacze zło XXI wieku.  Co sprawiło, że tego typu środki pojawiły się na rynku? Czy fakt, iż są one legalne, a przez to znacznie łatwiej dostępne niż niedozwolone substancje psychoaktywne, sprawia, że ich zażywanie jest bezpieczniejsze dla zdrowia.

„Dopalacze” to termin daleki od naukowego – używa się go w języku potocznym, na określenie różnego rodzaju produktów zawierających substancje psychoaktywne, które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Innymi słowy: są to substancje psychoaktywne, które nie widnieją w spisie środków zakazanych, a więc są „legalne”. Niestety, wiele osób zdaje się wierzyć, że skoro ustawodawcy nie zabronili posiadania pewnych wyrobów, automatycznie oznacza to, że są one nieszkodliwe dla zdrowia. Jednak jak pokazują choćby przykłady papierosów czy alkoholu, przekonanie to jest całkowicie błędne.

Historia dopalaczy rozpoczęła się w latach 90-tych. To właśnie wtedy Donal O’Dwyer otworzył Herbal Highs – najstarszy na świecie sklep z tego typu używkami. Sprzedawane w nim produkty były i zawierały takie ekstrakty roślinne jak np. nasiona powoju czy ma-huang. Prawdziwą popularność przyniosła jednak dopalaczom dopiero era internetu. Wiedza na temat dostępnych środków odurzających rozprzestrzeniała się z prędkością światła, a użytkownicy chętnie polecali sobie sprawdzone specyfiki i wymieniali się informacjami na temat możliwości ich zdobycia. Obecnie dopalacze są w Wielkiej Brytanii nielegalne, co budzi pewne kontrowersje. Bo czy karanie za sprzedaż tego typu substancji rzeczywiście zmniejsza ich popularność? A może zrównuje działania do tej pory zarejestrowanych sklepów z tym, co robią dealerzy sprzedający dopalacze niewiadomego pochodzenia?

Nie ulega wątpliwości, że wszystkie dopalacze są bardzo niebezpieczne i wykazują negatywny wpływ na zdrowie swoich użytkowników. Najogólniej rzecz biorąc ich wytwórcy starają się stworzyć środki, które jak najwierniej odwzorowywałyby działanie narkotyków, których sprzedaż jest zabroniona przez prawo. Używają do tego celu przede wszystkim związków syntetycznych, choć zdarzają się również składniki pochodzenia naturalnego. Jest to działanie pod presją czasu – receptury nieustannie ulegają zmianom, ponieważ producenci sprzedają dany środek tylko do momentu, aż znajdzie się on na liście substancji zakazanych przez prawo. Wówczas należy znaleźć kolejny sposób na wywołanie podobnego efektu psychoaktywnego, używając do tego innych surowców. Co to oznacza dla użytkownika? Przede wszystkim to, że nie ma on pojęcia, co zażywa.

Nielegalne narkotyki są bardzo szkodliwe, jednak stanowią zło dobrze poznane. Innymi słowy, ich oddziaływanie na ludzki organizm było badane przez lata, dzięki czemu znamy profil i mechanizmy ich działania, skutki uboczne, wpływ długofalowe oraz skuteczne metody pomocy osobom znajdującym się pod ich wpływem oraz od nich uzależnionym. W przypadku dopalaczy te wszystkie kwestie stanowią jedną, wielką niewiadomą. Trudno domyślić się, co zażyła dana osoba, czego można spodziewać się po jej zachowaniu oraz jakie konsekwencje będzie to miało dla jej organizmu w przyszłości. W przypadku wystąpienia działań niepożądanych, wezwany personel medyczny często okazuje się bezradny. Ratownicy nie mają pojęcia, jak pomóc pacjentowi i co robić, by jeszcze bardziej mu nie zaszkodzić. Czasami ich działania wykazują małą, a nawet zerową skuteczność. Często zdarza się, że użytkownik staje się nieobliczalny, reaguje agresją skierowaną przeciwko sobie lub otoczeniu, przez co jest po prostu niebezpieczny. Niestety, nie ma możliwości prowadzenia dokładnych badań na dopalaczach, a ich skład zmienia się jak w kalejdoskopie. Środek sprzedawany pod tą samą nazwą po krótkim czasie może całkowicie zmienić skład, co uniemożliwia usprawnienie pomocy również w przyszłości. Nie wiadomo również, jakie ilości danych substancji są stosowane do produkcji konkretnych dopalaczy, co utrudnia określenie ich dawki śmiertelnej. Producenci nie zawsze dokładnie opisują swoje wyroby, przez co na wielu opakowaniach może brakować ich pełnego składu.

Szczególnie zagrożoną grupą jest, oczywiście, młodzież. Eksperymentowanie z różnego rodzaju używkami stanowi charakterystyczny element okresu dojrzewania. Młodzi ludzie odrzucają dotychczasowe autorytety, takie jak rodzice czy nauczyciele. W tym wieku zależy im przede wszystkim na akceptacji rówieśników, którzy niejednokrotnie namawiają ich na zażywanie substancji psychoaktywnych. Młody umysł nie jest w stanie w pełni zrozumieć zagrożeń, jakie się z tym wiążą – na tym etapie nastolatki czują się „niezniszczalne” i nie obawiają się negatywnego wpływu takich działań na własne zdrowie. Tymczasem to właśnie w tak młodym wieku skutki te mogą być najbardziej dotkliwe. Zarówno ciało, jak i mózg oraz cały układ nerwowy młodej osoby nie są jeszcze w pełni wykształcone, przez co nie mają dostatecznej ochrony. W dodatku środki psychoaktywne mogą skutecznie zahamować rozwój nastolatka, powodując m.in. problemy z pamięcią i zdolnością uczenia się, zaburzenia w obszarze układu nagrody oraz znacznie gwałtowniejsze w przebiegu uzależnienie.

Dopalacze, nazywane również „designer drugs” możemy podzielić na trzy grupy odznaczające się różnymi właściwościami:

– środki pochodzenia roślinnego (np. kadzidełka czy susze). W krajach anglosaskich noszą nazwę „spice”. Można je palić podobnie jak tytoń (np. wykonując z nich skręty lub używając do tego celu fajek) lub jak kadzidełka. Ich zadaniem jest powodowanie skutków podobnych do tych, które charakteryzują marihuanę czy opium. Czasami produkty te wzmacnia się różnymi związkami chemicznymi, np. syntetycznymi kannabinoidami;

– środki pochodzenia głównie syntetycznego, nazywane często party pills. Na ogół sprzedawane są w formie tabletek lub proszków. Ich skład to najczęściej różnego typu mieszanki związków psychoaktywnych o rozmaitym działaniu, np. opiodów, halucynogenów, stymulantów, empatogenów czy dysocjantów. Przez długi czas najpopularniejszym przedstawicielem tej kategorii było ecstasy zawierające głównie MDMA, czyli pochodną amfetaminy;

– syntetyczne środki z pojedynczą, niezakazaną substancją. Bywają sprzedawane m.in. w formie małych pigułek lub „znaczków” przeznaczonych do lizania.

Skutki uboczne zażywania dopalaczy są trudne do wyodrębnienia, jako że ich skład systematycznie się zmienia, a na rynku co chwilę pojawiają się nowe substancje. Najczęściej pojawiającymi się powikłaniami są nudności, bóle i zawroty głowy, drgawki, bezsenność, uszkodzenie naczyń krwionośnych i serca, stan dezorientacji, stany lękowe, urojenia, zmęczenie i znużenie, trudności w oddychaniu, gorączka, śpiączka, biegunka, wymioty, nadmierna potliwość, napady złości i agresji oraz przebarwienia na skórze. Podobnie jak nielegalne narkotyki, alkohol czy nikotyna, dopalacze również posiadają wysoki potencjał uzależniający. Oznacza to, że nawet kilkukrotne zażycie środka tego rodzaju może skończyć się trudnym do wyleczenia nałogiem. Użytkownik, dla którego do tej pory branie dopalaczy było zabawą, stopniowo zaczyna mieć na ich punkcie obsesję. Porzuca inne zainteresowania, niejednokrotnie zrywa kontakt z dotychczasowymi przyjaciółmi, zaniedbuje codzienne obowiązki, a nawet higienę osobistą oraz podstawowe potrzeby, takie jak spanie czy jedzenie. Jest w stanie wydać ostatnie pieniądze na kolejną dawkę środka odurzającego. Cierpią na tym wszystkie dziedziny jego funkcjonowania: życie miłosne i towarzyskie, rodzina, kariera, nauka, zdrowie czy finanse. Niestety, łatwo wpaść w nałóg, jednak całkowite wyleczenie się z niego po prostu nie jest możliwe. Tak jak alkoholik do końca życia pozostanie alkoholikiem, a narkoman narkomanem, tak osoba uzależniona od dopalaczy już zawsze będzie musiała uważać, by nie wrócić do starych, zgubnych nawyków.

Jak rozpoznać, że bliska nam osoba zażywa dopalacze lub inne substancje psychoaktywne? Informacje te mogą okazać się przydatne zwłaszcza dla rodziców nastolatków, które obarczone są szczególnym ryzykiem sięgnięcia po tego typu używki. Oczywiście, warto mieć na uwadze, że niektóre „dziwne” zachowania mogą stanowić normalną część okresu dorastania i związanych z nim zmian w strukturze psychicznej. Mimo wszystko, możemy czuć się zaalarmowani, jeśli nasze dziecko wykazuje kilka z wymienionych niżej symptomów:

– zaniedbywanie dotychczasowych zainteresowań i pasji,

– nadmierny apetyt lub zupełny jego brak,

– chwiejność nastrojów,

– późne powroty do domu,

– problemy z nauką lub zachowaniem w szkole,

– unikanie kontaktu z bliskimi,

– nagłe wyjścia, często tuż po tajemniczych rozmowach telefonicznych,

– zmiana grona znajomych, często starsze towarzystwo,

– problemy z koncentracją i pamięcią,

– nagłe zamiłowanie na kadzidełek, świec zapachowych, odświeżaczy oraz wietrzenia pokoju,

– wymijające odpowiedzi na pytania oraz mijanie się z prawdą,

– znikanie z domu pieniędzy i wartościowych przedmiotów,

– pozytywny stosunek do narkotyków i dopalaczy, bagatelizowanie zagrożenia podczas rozmów.

Jako że nigdy do końca nie wiemy, co znajduje się w danym dopalaczu, musimy zachowywać szczególną ostrożność podczas pomocy osobie, która go zażyła lub w sytuacji, gdy mamy podejrzenie, że zatrucie ma związek z substancją psychoaktywną. Najbezpieczniej jest ograniczyć się do kilku ogólnych zasad. Po pierwsze: należy przerwać źródło zagrożenia. Jednocześnie warto zachować opakowania po zażytych środkach. Po drugie: naszym zadaniem jest zabezpieczenie podstawowych funkcji życiowych użytkownika. Po trzecie: bezzwłocznie wzywamy lekarza. To on powinien zdecydować, czy istnieje konieczność przewiezienia pacjenta na oddział toksykologiczny, do szpitala psychiatrycznego lub na oddział szpitalny wyspecjalizowany w leczeniu uzależnień.

W Polsce jeszcze do niedawna kupowanie oraz sprzedaż dopalaczy była legalna – wystarczyło trzymać się substancji, które nie znajdują się na liście środków zakazanych przez prawo. Niedługo ta sytuacja się zmieni – od 1 listopada 2018 roku dopalacze będą traktowane jak wszystkie inne narkotyki. Niestety, na razie zmagamy się z negatywnymi skutkami tych zmian: dopalacze są masowo wyprzedawane, a to przekłada się na znaczne zwiększenie liczny ich ofiar. Należy mieć tylko nadzieję, że w ogólnym rozrachunku zmiany prawne przyniosą pozytywne konsekwencje, a tzw. „zło XXI wieku” będzie nam zagrażało w mniejszym stopniu.

Ośrodek Terapii Uzależnień Borowikowa

Ośrodek Terapii Uzależnień Borowikowa

Dane kontaktowe:

  • Borowikowa 20
  • Bydgoszcz
  • 500 010 760, 797 537 993
  • http://borowikowa.pl
  • osrodek@borowikowa.pl
  • wyświetlenia: 138

Ośrodek Terapii Uzależnień Borowikowa to ośrodek leczenia uzaleznień w Bydgoszczy. Cicha i spokojna okolica na skraju miasta idealnie sprzyja pacjentom podczas terapii. Od lat zajmujemy się leczeniem uzależnień, szukając rozwiązań na potrzeby indywidualne nałogowców, którzy się do nas zgłaszają. Stawiamy przede wszystkim na współpracę w poszukiwaniu rozwiązań i strategii w radzeniu sobie z trudnościami, przez jakie przechodzi klient i jego problemami. Leczymy takie nałogi jak alkoholizm, narkomania, uzależnienie od internetu i inne uzależnienia.

Każdy z naszych specjalistów jest doskonale przeszkolony do pracy z osobami uzależnionymi, a przy okazji różnią ich umiejętności, kompetencje, a także o innych cechach osobowościowych. Dzięki takim rozwiązaniom nasi pacjenci mają możliwość wybrać dla siebie idealnego psychoterapeutę i umiejętności do radzenia sobie z uzależnieniem i rozwiązywania prywatnych trudności.

W naszej pracy kierujemy się programem, który zakłada podejście integracyjne, czyli poznawczo-behawioralne. Prowadzimy terapie indywidualne, grupowe, warsztaty profilaktyczne, poradnictwo. Naszymi klientami są zarówno osoby dorosłe, jak i młodzież.

Zakres leczenia:
  • Program ambulatoryjny – to inaczej terapie indywidualne po 1 czy 2 spotkania w tygodniu trwające mniej więcej około 8 miesięcy albo krótkoterminowy program trwający maksymalnie do 3 miesięcy.
  • Program Ograniczenia Picia – którego celem jest wprowadzenie wzoru i ilości spożywania alkoholu oraz utrzymanie dyscypliny w trakcie tego planu.
  • Terapia intensywna – to spotkania podczas 4 lub 6 tygodni po około 3 czy 4 godzin dziennie Adresujemy takie rozwiązanie leczenia uzależnień do osób, którym brak poczucia pewności w początkowym okresie leczenia.
  • Terapia stacjonarna – trwa około 6-8 tygodni i składa się z trzech etapów leczenia zależnie od czasu przebywania w ośrodku. Klienci uczestniczą w psychoterapii indywidualnej, grupowej oraz w zajęciach psychoedukacyjnych.
  • Terapia dla kierowców – terapia dla osób, które utraciły prawo jazdy za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu.
  • Leczenie uzależnień takich jak narkomania, alkoholizm, lekomania itp.
Co nas wyróżnia:
  • Ciekawa i spokojna lokalizacja ośrodka
  • Podejście indywidualne do każdego klienta, w tym indywidualnie dobierany program leczenia
  • Wyjątkowe kompetencje i umiejętności specjalistów
  • Długoletnie doświadczenie
  • Program oparty na podejściu poznawczo-behwioralnym

Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień Symptom

Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień Symptom

Dane kontaktowe:

  • Szczytowa 28
  • 33-112 Tarnowiec k. Tarnowa
  • 531 01 01 00
  • http://www.uzalezniony.pl/
  • osrodek.uzalezniony@gmail.com
  • wyświetlenia: 920

Prywatny Ośrodek Terapii Uzależnień Symptom jest zlokalizowany w Tarnowcu w województwie małopolskim. Pomagamy w leczeniu uzależnień takich jak: alkoholizm, narkomania, hazard, seksoholizm, czy uzależnienie od dopalaczy. Czas trwania terapii stacjonarnej wynosi 28 dni. Jeśli jeszcze się nie zdecydowaliście, dajemy Wam możliwość – jednodniowego, darmowego pobytu na terapii w naszym ośrodku. Terapia odbywa się w małej, maksymalnie dwunastoosobowej grupie. Dzięki temu oferujemy Państwu indywidualne podejście. Poza profesjonalną terapią odwykową, nasi pacjenci mają możliwość korzystania z siłowni, ping-ponga i sali gimnastycznej, a także innych atrakcji. Gwarantujemy sprzyjające  warunki pobytu.

Zakres leczenia:
  • Alkoholizm – Oferujemy terapię stacjonarną trwającą 28 dni lub dzienną bez zakwaterowania pod warunkiem zachowania abstynencji, a także intensywną 14-dniową terapię nawrotów.
  • Narkomania – W przypadku narkomanii zaleca się terapię stacjonarną, którą rozpoczyna badanie psychiatryczne i postawienie diagnozy.
  • Uzależnienie od dopalaczy – Przebiega podobnie do leczenia narkomanii. W tym przypadku również zaleca się terapię stacjonarną.
  • Hazard – Nasz ośrodek oferuje Państwu intensywną terapię uzależnień behawioralnych. Do wyboru jest terapia stacjonarna lub dzienna bez zakwaterowania.
  • Seksoholizm – Pacjenci uczestniczą zarówno w grupie ogólnej, jak i w sesjach indywidualnych.
Co nas wyróżnia:
  • Jednodniowy darmowy pobyt próbny,
  • Profesjonalne i indywidualne podejście,
  • Wyspecjalizowana kadra,
  • Możliwość opłat w czterech ratach,
  • Zwolnienia lekarskie L-4,
  • Farmakologiczne wsparcie w leczeniu.

Pomoc bliskich a walka z nałogiem

Pomoc bliskich a walka z nałogiem

Walka z nałogiem w pojedynkę nie jest wcale łatwa. Uzależnienie to wielki sprawdzian dla wszystkich członków rodziny alkoholika czy narkomana. Oczywiście, do wyjścia z nałogu potrzebna jest przede wszystkim silna wola i dobre chęci samego chorego, jednak wsparcie i pomoc otoczenia często okazują się na wagę złota. W jaki sposób ułatwić bliskiej osobie wyjście z tego zaburzenia?

Uzależnienie to poważna choroba. Zgodzi się z tym każdy, kto kiedykolwiek obcował z alkoholikiem lub narkomanem. Duża część społeczeństwa hołduje bardzo szkodliwym stereotypom na temat tego zaburzenia. Zatrważająca liczba osób uważa uzależnienie za wynik złej woli, nieodpowiedzialności czy egoizmu. Tymczasem osoba uzależniona nie potrafi kontrolować swojego zachowania. Pije, bierze, uprawia hazard lub robi zakupy, bo czuje niezwykle silny, wewnętrzny przymus, którego nie jest w stanie opanować. Nawet jeśli w rzadkich chwilach samoświadomości zauważy, że jej postępowanie jest złe, nie może nic z tym zrobić. Takie chwile zdarzają się zresztą bardzo rzadko lub wcale – jednym z mechanizmów choroby jest zafałszowany ogląd rzeczywistości i nierealistyczny obraz samego siebie. Osoba uzależniona jest przekonana o tym, że w stu procentach panuje nad sobą, a każde jej zachowanie jest wynikiem świadomej decyzji: jeśli pije, to robi to tylko dlatego, że to lubi i tego chce, a gdyby tylko postanowiła przestać, udałoby jej się to bez większego problemu. Nawet osoby w bardzo zaawansowanym stadium choroby, mające poważne trudności zarówno ze sferą fizyczną, jak i relacjami społecznymi, sytuacją finansową czy pracą zawodową, potrafią zaklinać się, że nie są uzależnione i całkowicie kontrolują sytuację.

Walka z nałogiem, Ranking Ośrodków Terapii

To właśnie opisane wyżej czynniki sprawiają, że nałogi są tak trudne do wyleczenia. Warunkiem skuteczności psychoterapii jest motywacja pacjenta – a o tę bardzo trudno, kiedy nie ma on świadomości choroby. Z jego punktu widzenia pomoc z zewnątrz jest zupełnie zbędna. Ale może właśnie dlatego tak bardzo jej potrzebuje i dlatego jego bliscy pełnią w tym procesie tak istotną rolę – ponieważ sam raczej nie zdecyduje się na żadne zmiany, a walka z nałogiem przy wsparciu najbliższych osób jest o wiele skuteczniejsza.

Pierwszą i najbardziej podstawową rzeczą, jaką muszą zrobić najbliżsi alkoholika czy narkomana, jest zaakceptowanie faktu, iż uzależnienie jest chorobą. Odwoływanie się do sumienia i zdrowego rozsądku pacjenta na nic się nie zda, a emocjonalne apele o picie kontrolowane nie mają racji bytu. Ważne jest to, aby rodzina nałogowca dowiedziała się jak najwięcej o jego chorobie, wtedy ta walka z nałogiem daje największe efekty. Czytanie publikacji na temat uzależnień lub konsultacja z psychologiem pomogą pozbyć się nierealistycznych oczekiwań, zrozumieć pojawiające się problemy oraz pomóc w konstruktywny, przemyślany sposób.

Drugim niezwykle istotnym zadaniem jest zrezygnowanie z ochraniania chorego. Bliscy alkoholików mają skłonność do minimalizowania strat i konsekwencji wynikających z picia danej osoby. Sprzątają po niej, wyręczają ją w obowiązkach, usprawiedliwiają przed szefem czy resztą rodziny. Czasami zdarza się nawet, że żona nadużywającego alkoholu pije z nim (by nie pił w samotności lub aby mniej zostało dla niego) albo kupuje mu piwo, by nie sięgnął po mocniejsze trunki. Takie postępowanie to błędne koło, ponieważ alkoholik nie ma możliwości doświadczenia skutków swojego postępowania, a tym samym dostrzeżenia, że jest ono szkodliwe. Jeśli z powodu swojego picia nie będzie w stanie rano dotrzeć do pracy lub w inny sposób zaniedba swoje zawodowe obowiązki – trudno, niech doświadczy gniewu szefa, obcięcia pensji, a nawet wyrzucenia z pracy. Walka z nałogiem polega na ponoszeniu konsekwencji swoich czynów.  Wszystkie te koszty są niewielkie w obliczu możliwości, że zauważy swój problem i postanowi go rozwiązać. Alkoholik powinien mieć świadomość, jakie spustoszenie czyni jego nałóg. Być może widząc swoje długi, zniszczone relacje z rodziną i przyjaciółmi oraz problemy w sferze zawodowej, dostrzeże, że potrzebuje pomocy.

Walka z nałogiem, Ranking Ośrodków Terapii

Bliscy osoby uzależnionej przede wszystkim powinni być stanowczy. Jeśli na coś się nie zgadzają, musi się to odbywać konsekwentnie. Nie ma sensu co tydzień grozić rozwodem – nałogowiec bardzo szybko zorientuje się, że ostrzeżenia żony nie są poważne i zacznie je ignorować. Jeżeli zdecydujemy się postawić jakieś ultimatum, musimy być pewni, że będziemy w stanie go dotrzymać. Wtedy walka z nałogiem może przynieść oczekiwane efekty. Musimy być pewni swoich słów i czynów, a jeśli osoba uzależniona zlekceważy nas – musi być świadoma, że nie rzucamy słów na wiatr.

W sytuacji, gdy wszystkie inne środki zawiodą, ostatnią możliwością pomocy alkoholikowi jest interwencja kryzysowa. Polega ona na zorganizowanym spotkaniu kilku bliskich osób, które postarają się uświadomić mu istnienie problemu. Podczas tego wydarzenia mówimy wyłącznie o faktach, starając się zachować dla siebie opinie czy emocje. Zamiast mówić: „Jesteś egoistą, nie dbasz o dzieci”, lepiej powiedzieć: „Mnie i dzieciom zrobiło się przykro, kiedy po raz kolejny nie dotarłeś na ich uroczystość w szkole”.  W interwencji rodzinnej powinno wziąć udział kilka osób (co najmniej dwie), które wypowiedzą się w sposób życzliwy, ale jednocześnie szczery i rzeczowy. Celem takiego spotkania jest „wstrząśnięcie” alkoholikiem, czyli wywołanie swoistego kryzysu, który zmobilizuje go do poszukiwania profesjonalnej pomocy.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapeutycznego Revenu

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapeutycznego Revenu

Ośrodek Revenu, Ranking Ośrodków Terapii, wywiad

Ośrodek Revenu – Wywiad z kierownikiem ośrodka – Panią Joanną Szmurło

 

Skąd pomysł na założenie Ośrodka?

Pomysł  zrodził się po raz pierwszy kilka lat temu, ale obok pomysłu był też strach czy się uda i jak to wszystko zrobić. Na bazie kilkunastoletnich doświadczeń pracy w placówkach stacjonarnych i ambulatoryjnych chcieliśmy stworzyć coś swojego. Dobrać zespół, który będzie miał wspólny cel, podobne myślenie o pacjencie, o uzależnieniach, który jest gotowy i otwarty na rozwój własnych umiejętności. Podjęliśmy taką decyzję, w myśl tego, czego uczymy swoich pacjentów, że warto się rozwijać, realizować marzenia. Chcemy stworzyć bardzo dobry ośrodek terapeutyczny, w którym będzie miejsce na realną, prawdziwą zmianę.

Ośrodek Revenu to dość intrygująca nazwa, co oznacza?

Revenu pochodzi z języka  Esperanto i oznacza ZAWRACAĆ, szukać nowych rozwiązań, poznawać, zmieniać się, odkrywać się na nowo. Wierzymy, że każdy zasługuje na szansę i że każdy w każdym momencie może podjąć decyzję, że chce coś zmienić w swoim życiu…zawsze można zawrócić.

Kilka słów o zespole, kto pracuje w Ośrodku?

Nasz zespół to wysoce wyspecjalizowani i doświadczeni psychoterapeuci. Każdy z doświadczeniem w pracy z młodzieżą. Skład kadry psychoterapeutycznej to czterech Specjalistów Psychoterapii Uzależnień (w tym psychoterapeuta analityczny i psychoterapeuta behawioralno- poznawczy) trzech Specjalistów Psychoterapii Uzależnień w trakcie specjalizacji, Instruktor Psychoterapii Uzależnień w trakcie specjalizacji, psycholog, psychiatra, wychowawca wspomagający, lekarz, pielęgniarka.

Dlaczego akurat Ośrodek dla młodzieży?

Decyzja o ośrodku dla młodzieży wynika z naszych doświadczeń psychoterapeutycznych związanych z wieloletnią pracą z młody pacjentem, rozumieniem problemów młodzieży, jak również rodziny. Dodatkowo mamy świadomość jak duży jest problem i jak niewiele jest ośrodków specjalizujących się w pracy z adolescentem.

Ośrodek Revenu powstał z myślą o młodzieży w wieku 15 – 19 lat, dlaczego akurat taki przedział wiekowy?

Wiemy, że okres dojrzewania bywa trudny sam w sobie, jeżeli do tego dochodzą używki, to  trudności zwiększają swoją siłę. Wiemy na ile zagrożeń może być narażony młody człowiek. Używki są często formą ucieczki, niezgody na otaczający świat, ludzi, często pomagają zaistnieć… Znając te problemy, pomagamy szukać nowych rozwiązań, wiemy jak pracować nad poczuciem własnej wartości, pomagamy zrozumieć swoje uczucia, określić potrzeby. Kilkanaście lat pracy sprawiło, że nasze umiejętności w towarzyszeniu i pomaganiu młodym ludziom są na wysokim poziomie. W pracy z młodym człowiekiem stawiamy głównie na relacje oparte na wzajemnym szacunku  i akceptacji. Młody człowiek jest dla nas aspiracją.

ranking ośrodków terapii, jak wyjść z alkoholizmu

Czy piętnastolatek może być alkoholikiem?

Nie, generalnie odchodzi się już od określeń „alkoholik”, „narkoman”, gdyż są to określenia stygmatyzujące. Sprawiają, że człowieka zamyka się w klatce, z której poniekąd nie ma wyjścia. Oczywiście, że 15-latek może mieć problem z nadużywaniem alkoholu i jest to problem, którym trzeba się natychmiast zająć. Jednocześnie bardzo ważne jest to, żeby dokonać dokładnej i rzetelnej diagnozy, która pozwoli określić, na jakim poziomie jest problem, co pozwala na dobranie prawidłowego kierunku pracy z młodym człowiekiem.

Ośrodek Revenu oferuje pomoc w problemach ze szkodliwymi nawykami behawioralnymi, tj. grami komputerowymi. Skąd wiadomo, że dziecko jest uzależnione od gier?

Jeżeli człowiek cały swój czas i uwagę poświęca jednej czynności, zaniedbując przy tym inne swoje obowiązki, rezygnuje z życia rówieśniczego, zaniedbuje swoje potrzeby, oderwanie od komputera powoduje rozdrażnienie, złość czy apatię są to sygnały, których nie wolno bagatelizować. Wtedy używając odpowiednich narzędzi, trzeba prawidłowo zdiagnozować problem, ocenić jego skalę i dobrać odpowiednie metody pracy. W pracy ze szkodliwymi nawykami behawioralnymi, stawiamy przede wszystkim na diagnozę, badając obszary funkcjonowania młodego człowieka i straty, jakie powoduje uzależnienie.

Czy w procesie leczenia, psychoterapia grupowa jest równie ważna, jak indywidualna?

Oczywiście, psychoterapia indywidualna to diagnoza, potem praca nad wyłonionymi problemami, przygotowanie osobistego planu terapii. Psychoterapia grupowa opiera się na założeniu, że problemy psychologiczne mają źródło w relacjach. Daje możliwość wsparcia emocjonalnego, aby jej członkowie uczyli się między innymi wyrażać swoje zdanie, swoje uczucia, aby mogli uzyskać informacje zwrotne. Grupa jest też formą wparcia i motywacji. Uczy nawiązywania prawidłowych relacji z innymi, jest lustrzanym odbiciem, które może pomóc lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje emocjonalne.

Co wyróżnia Ośrodek revenu, poza tym, że powstał z myślą o młodzieży?

Dużym atutem jest przede wszystkim zespół terapeutyczny, profesjonalny z wieloletnim doświadczeniem. Mamy wspólny cel, ale różnorodne spojrzenie na problemy pacjenta, dzięki temu mamy możliwość szerszego wykorzystania różnych technik psychoterapii. Stawiamy na jakość, dla nas jest ważny młody człowiek, jego problemy, trudności, to z czym nie może się zmierzyć. Dokładamy wszelkich starań, aby zmiana odbywała się w atmosferze szacunku zrozumienia i akceptacji. Do tego zespół systematycznie poddaje się superwizji, co gwarantuje stały rozwój i dbanie  o jakość udzielanej pomocy.

Jaka jest rola rodzica w procesie leczenia?

Rola rodzica jest bardzo ważna. Rodzice są pierwszymi, najważniejszymi osobami w życiu każdego dziecka. Ich towarzyszenie, uczestniczenie w procesie leczenia zwiększa szanse na poradzenie sobie z problemami. Pamiętajmy, że problem jednego członka rodziny to problem całej rodziny. Jeżeli bliskie osoby są zaangażowane w proces leczenia, jeżeli są gotowi również na zmianę swoich niektórych zachowań, to jest  to najefektywniejsza praca.