Pomoc bliskich a walka z nałogiem

Pomoc bliskich a walka z nałogiem

Walka z nałogiem w pojedynkę nie jest wcale łatwa. Uzależnienie to wielki sprawdzian dla wszystkich członków rodziny alkoholika czy narkomana. Oczywiście, do wyjścia z nałogu potrzebna jest przede wszystkim silna wola i dobre chęci samego chorego, jednak wsparcie i pomoc otoczenia często okazują się na wagę złota. W jaki sposób ułatwić bliskiej osobie wyjście z tego zaburzenia?

Uzależnienie to poważna choroba. Zgodzi się z tym każdy, kto kiedykolwiek obcował z alkoholikiem lub narkomanem. Duża część społeczeństwa hołduje bardzo szkodliwym stereotypom na temat tego zaburzenia. Zatrważająca liczba osób uważa uzależnienie za wynik złej woli, nieodpowiedzialności czy egoizmu. Tymczasem osoba uzależniona nie potrafi kontrolować swojego zachowania. Pije, bierze, uprawia hazard lub robi zakupy, bo czuje niezwykle silny, wewnętrzny przymus, którego nie jest w stanie opanować. Nawet jeśli w rzadkich chwilach samoświadomości zauważy, że jej postępowanie jest złe, nie może nic z tym zrobić. Takie chwile zdarzają się zresztą bardzo rzadko lub wcale – jednym z mechanizmów choroby jest zafałszowany ogląd rzeczywistości i nierealistyczny obraz samego siebie. Osoba uzależniona jest przekonana o tym, że w stu procentach panuje nad sobą, a każde jej zachowanie jest wynikiem świadomej decyzji: jeśli pije, to robi to tylko dlatego, że to lubi i tego chce, a gdyby tylko postanowiła przestać, udałoby jej się to bez większego problemu. Nawet osoby w bardzo zaawansowanym stadium choroby, mające poważne trudności zarówno ze sferą fizyczną, jak i relacjami społecznymi, sytuacją finansową czy pracą zawodową, potrafią zaklinać się, że nie są uzależnione i całkowicie kontrolują sytuację.

Walka z nałogiem, Ranking Ośrodków Terapii

To właśnie opisane wyżej czynniki sprawiają, że nałogi są tak trudne do wyleczenia. Warunkiem skuteczności psychoterapii jest motywacja pacjenta – a o tę bardzo trudno, kiedy nie ma on świadomości choroby. Z jego punktu widzenia pomoc z zewnątrz jest zupełnie zbędna. Ale może właśnie dlatego tak bardzo jej potrzebuje i dlatego jego bliscy pełnią w tym procesie tak istotną rolę – ponieważ sam raczej nie zdecyduje się na żadne zmiany, a walka z nałogiem przy wsparciu najbliższych osób jest o wiele skuteczniejsza.

Pierwszą i najbardziej podstawową rzeczą, jaką muszą zrobić najbliżsi alkoholika czy narkomana, jest zaakceptowanie faktu, iż uzależnienie jest chorobą. Odwoływanie się do sumienia i zdrowego rozsądku pacjenta na nic się nie zda, a emocjonalne apele o picie kontrolowane nie mają racji bytu. Ważne jest to, aby rodzina nałogowca dowiedziała się jak najwięcej o jego chorobie, wtedy ta walka z nałogiem daje największe efekty. Czytanie publikacji na temat uzależnień lub konsultacja z psychologiem pomogą pozbyć się nierealistycznych oczekiwań, zrozumieć pojawiające się problemy oraz pomóc w konstruktywny, przemyślany sposób.

Drugim niezwykle istotnym zadaniem jest zrezygnowanie z ochraniania chorego. Bliscy alkoholików mają skłonność do minimalizowania strat i konsekwencji wynikających z picia danej osoby. Sprzątają po niej, wyręczają ją w obowiązkach, usprawiedliwiają przed szefem czy resztą rodziny. Czasami zdarza się nawet, że żona nadużywającego alkoholu pije z nim (by nie pił w samotności lub aby mniej zostało dla niego) albo kupuje mu piwo, by nie sięgnął po mocniejsze trunki. Takie postępowanie to błędne koło, ponieważ alkoholik nie ma możliwości doświadczenia skutków swojego postępowania, a tym samym dostrzeżenia, że jest ono szkodliwe. Jeśli z powodu swojego picia nie będzie w stanie rano dotrzeć do pracy lub w inny sposób zaniedba swoje zawodowe obowiązki – trudno, niech doświadczy gniewu szefa, obcięcia pensji, a nawet wyrzucenia z pracy. Walka z nałogiem polega na ponoszeniu konsekwencji swoich czynów.  Wszystkie te koszty są niewielkie w obliczu możliwości, że zauważy swój problem i postanowi go rozwiązać. Alkoholik powinien mieć świadomość, jakie spustoszenie czyni jego nałóg. Być może widząc swoje długi, zniszczone relacje z rodziną i przyjaciółmi oraz problemy w sferze zawodowej, dostrzeże, że potrzebuje pomocy.

Walka z nałogiem, Ranking Ośrodków Terapii

Bliscy osoby uzależnionej przede wszystkim powinni być stanowczy. Jeśli na coś się nie zgadzają, musi się to odbywać konsekwentnie. Nie ma sensu co tydzień grozić rozwodem – nałogowiec bardzo szybko zorientuje się, że ostrzeżenia żony nie są poważne i zacznie je ignorować. Jeżeli zdecydujemy się postawić jakieś ultimatum, musimy być pewni, że będziemy w stanie go dotrzymać. Wtedy walka z nałogiem może przynieść oczekiwane efekty. Musimy być pewni swoich słów i czynów, a jeśli osoba uzależniona zlekceważy nas – musi być świadoma, że nie rzucamy słów na wiatr.

W sytuacji, gdy wszystkie inne środki zawiodą, ostatnią możliwością pomocy alkoholikowi jest interwencja kryzysowa. Polega ona na zorganizowanym spotkaniu kilku bliskich osób, które postarają się uświadomić mu istnienie problemu. Podczas tego wydarzenia mówimy wyłącznie o faktach, starając się zachować dla siebie opinie czy emocje. Zamiast mówić: „Jesteś egoistą, nie dbasz o dzieci”, lepiej powiedzieć: „Mnie i dzieciom zrobiło się przykro, kiedy po raz kolejny nie dotarłeś na ich uroczystość w szkole”.  W interwencji rodzinnej powinno wziąć udział kilka osób (co najmniej dwie), które wypowiedzą się w sposób życzliwy, ale jednocześnie szczery i rzeczowy. Celem takiego spotkania jest „wstrząśnięcie” alkoholikiem, czyli wywołanie swoistego kryzysu, który zmobilizuje go do poszukiwania profesjonalnej pomocy.

Trudy uzależnienia – co uzależnia najbardziej?

Trudy uzależnienia – co uzależnia najbardziej?

Trudy uzależnienia, to coś o czym doskonale wie każda osoba uzależniona oraz jej najbliżsi. Nałóg to groźna choroba, powstająca w układzie nerwowym i oddziałująca na wszystkie sfery funkcjonowania człowieka: zdrowie fizyczne, kontakty społeczne, życie rodzinne, karierę zawodową, finanse oraz emocje. Czy wszystkie nałogi są takie same? A może istnieją substancje, które uzależniają szybciej i silniej od innych? Co sprawia, że tak trudno jest pokonać tę chorobę?

Choć nałogi są niezwykle powszechnie występującymi zaburzeniami, nie brakuje wielu szkodliwych mitów i stereotypów na ich temat. Trudy uzależnienia w każdym przypadku rodzą takie same szkody, jednak wiele osób zdaje się nie wierzyć w prawdziwość doświadczeń alkoholików i narkomanów, przypisując im złą wolę, niechęć do zmian oraz lenistwo. Bardzo często można usłyszeć upraszczające komunikaty takie jak: „Wystarczy przestać pić”, „Przestałbyś brać, gdybyś tylko tego chciał” czy „Nikt mu do gardła na siłę nie wlewa!”. Rzeczywiście, w pewnym sensie możemy ochronić się przed wpadnięciem w sidła nałogu. Z pewnością nie jesteśmy w stanie uzależnić się od substancji, której nigdy nie próbowaliśmy. Istnieją również takie pojęcia jak „picie ryzykowne”, dające wyraźnie do zrozumienia, że spożywanie dużych ilości alkoholu wiąże się z większym niebezpieczeństwem, aniżeli okazjonalne wypicie kieliszka wina. Jednak nie można powiedzieć, że alkoholicy czy narkomani chorują „na własne życzenie”. Nietrudno zauważyć, że różne osoby odznaczają się odmienną tolerancją na alkohol oraz skłonnościami do uzależnień. Są ludzie, którzy latami prezentują lekkomyślne podejście do używania tej substancji, a mimo to są wolni od nałogów. Inni po stosunkowo krótkim czasie zaczynają zdradzać symptomy uzależnienia – choć ich zachowanie nie różni się znacząco od postępowania ich znajomych, z jakiegoś powodu ich organizmy reagują zupełnie inaczej.

Kiedy możemy zaobserwować objawy alkoholizmu lub narkomanii, jest już za późno na umoralniające kazania. Trudy uzależnienia dają się szybko we znaki. Na nic nie zdadzą się racjonalne argumenty, wiedza na temat szkodliwości nadużywania substancji psychoaktywnych czy przerażające zdjęcia na opakowaniach papierosów. Kiedy człowiek wpada w sidła nałogu, przestaje kontrolować własne postępowanie. Zdrowym osobom może się to wydać zupełnie niezrozumiałe, jednak nie każde zachowanie nałogowca stanowi wynik jego świadomej decyzji. Takie osoby niejednokrotnie robią coś, czego same nie rozumieją, ponieważ odczuwają niemożliwy do przezwyciężenia wewnętrzny przymus.

Dlaczego tak trudno jest pokonać uzależnienie? Kiedy wpadamy w nałóg, stajemy się jego niewolnikami. Wszystko, co myślimy, czujemy i robimy służy podtrzymywaniu zafałszowanego obrazu rzeczywistości oraz dalszemu dostarczaniu sobie kolejnych dawek substancji psychoaktywnej. Mechanizmy nałogów są bardzo podstępne, a przy tym zupełnie niezrozumiałe dla postronnych. Uzależniony żyje w świecie iluzji: zupełnie nie zdaje sobie sprawy z własnych problemów i jest skutecznie chroniony przed uświadomieniem sobie niewygodnych, bolesnych faktów związanych z własną chorobą i zachowaniem. Z tego powodu bardzo trudno wyleczyć taką osobę – aby terapia była skuteczna, potrzebna jest silna motywacja samego pacjenta, a ten nie może jej mieć, jeśli uważa, że w jego postępowaniu nie ma niczego złego, a on sam całkowicie panuje nad sytuacją.

Choć mechanizm wszystkich nałogów jest podobny, każda substancja może mieć zupełnie inny potencjał uzależniający. Jak wiemy, zależność dzieli się na dwie sfery: fizyczną i psychiczną. Ta pierwsza ma bezpośredni związek z tym, w jaki sposób konkretna substancja oddziałuje na nasz mózg i wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego. Istnieją środki psychoaktywne, których działanie można opisać jako lżejsze i takie, które są ekstremalnie silne, a przez to bardzo niebezpieczne.

Psychiatra i psychofarmakolog David Nutt wraz ze współpracownikami sporządzili listę, na której umieścili pięć najbardziej uzależniających substancji na świecie. Na pierwszym miejscu zestawienia znalazła się heroina. Warto zaznaczyć, że maksymalnym wynikiem, jaki mogły otrzymać najgroźniejsze środki psychoaktywne, były trzy punkty, a heroina „zdobyła” ich aż dwa i pół! Niebezpieczeństwo zażywania tej substancji jest naprawdę ogromne: nie każdy wie, że minimalna dawka, po jakiej można odczuć jakikolwiek efekt jest tylko pięć razy mniejsza od tej śmiertelnej.

O ile przyznanie pierwszego miejsca heroinie raczej nie było dla nikogo zaskoczeniem, to wiele osób z pewnością zdziwi fakt, że tuż za nią umieszczono substancję legalnie dostępną w sklepach, czyli alkohol. Warto pamiętać, że z powodu swojej dostępności alkohol stał się jeszcze bardziej niebezpieczny: co roku w wyniku jego spożywania ginie nawet kilka milionów osób. Na kolejnym miejscu zestawienia uplasowała się kokaina, a po niej barbiturany. Początkowo były one stosowane jako leki na bezsenność, lęk oraz epilepsję. Z czasem jednak niektóre osoby zaczęły ich używać „rekreacyjnie”, w wyniku czego niemal do zera ograniczono ich wykorzystywanie w medycynie. Zestawienie zamyka inna legalna substancja – nikotyna. Tutaj trudy uzależnienia są równie duże, jak w przypadku pozostałych nałogów. Warto pamiętać, że większość osób, które kiedykolwiek jej spróbują, zażyje ją ponownie. W dodatku naukowcy przewidują, że do roku 2030 z powodu palenia tytoniu umrze około 8 milionów ludzi.

Ośrodek Leczenia Uzależnień Nowa Droga

Ośrodek Leczenia Uzależnień Nowa Droga

Dane kontaktowe:

Ośrodek Leczenia Uzależnień Nowa Droga zlokalizowany jest pod Wrocławiem w Tąpadłach. Ulokowanie w okolicach Góry Ślęży pozwala pacjentom na odcięcie się od codzienności i stawienie czoła problemom. Nowa Droga pozwala zacząć od nowa, gwarantując przy tym poczucie bezpieczeństwa oraz komfortowe warunki. Został stworzony dla ludzi, którzy potrzebują profesjonalnej pomocy i na taką właśnie mogą liczyć w naszym ośrodku. Wychodzimy z założenia, że każdy zasługuje na drugą szansę i zawsze można zawrócić z niewłaściwie obranej drogi życiowej. Doskonałe warunki dodatkowo umilają czas spędzony w naszym ośrodku. Oprócz gabinetów terapeutycznych znajdują się tu również: biblioteka, filmoteka, sauna, jadalnia oraz ogród.

Zakres leczenia:
  • Alkoholizm – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od alkoholu, prowadzona w formie  terapii  indywidualnej lub grupowej. Leczenie odwykowe polegające na konsultacji psychologicznej, psychoterapii i terapii odwykowej.
  • Lekomania – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od leków uspokajających, przeciwbólowych, nasennych, dopingujących, euforyzujących i innych. W naszej ofercie znajduje się: odstawienie leków, detoksykacja i pełne wsparcie psychiczne pacjenta.
  • Narkomania – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od narkotyków. Oferujemy pełne leczenie uzależnienia oraz profesjonalną pomoc psychologiczną i lekarską.
  • Współuzależnienie – Terapia przeznaczona dla bliskich, osób uzależnionych.
  • Uzależnienie od hazardu – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od hazardu. Oferujemy profesjonalną pomoc i wsparcie. Niekiedy terapia jest jedyną skuteczną formą pomocy.
  • Zakupoholizm – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od robienia zakupów. Jeśli czujesz, że ten problem dotyczy właśnie Ciebie, warto zdecydować się na specjalistyczną pomoc.
  • Siecioholizm – Terapia przeznaczona dla osób uzależnionych od internetu.
  • Bulimia,
  • DDA,
  • DDD,
  • Detoks (alkoholowy, narkotykowy, lekowy).
Co nas wyróżnia:
  • Profesjonalne podejście,
  • Wysoko wykwalifikowana kadra,
  • Pełna dyskrecja i wsparcie,
  • Przyjazna atmosfera,
  • Bardzo dobre warunki leczenia.
Związek z DDA

Związek z DDA

Miłość kojarzy nam się ze szczęściem, poczuciem bezpieczeństwa i zaufaniem. Każdy z nas spodziewa się, że stworzenie stałego związku zmieni jego życie wyłącznie na lepsze. Tymczasem relacje międzyludzkie potrafią być bardzo skomplikowane, powodować lęk, frustrację oraz stres. Ten opis bardzo trafnie opisuje sytuację, w której zakochujemy się w osobie cierpiącej na syndrom DDA. Czy związek z Dorosłym Dzieckiem Alkoholika ma szansę na powodzenie?

Dla wielu z nas bliskość z drugim człowiekiem jest rzeczą całkowicie naturalną. Od dziecka staramy się otaczać ludźmi, którzy są dla nas ważni, dają nam radość, bezpieczeństwo i wsparcie. Miłość jest dla nas niczym oddychanie – przychodzi bez wysiłku, jawi się jako potrzebna i instynktowna. Tymczasem, wbrew powszechnemu przekonaniu, tworzenie relacji nie jest umiejętnością wrodzoną. Uczymy się jej w najmłodszych latach życia, poprzez obserwację, naśladowanie, a także warunkowanie, czyli (często stosowany nieświadomie) system nagród i kar. Jeśli nasze kontakty z rodzicami były chłodne – prawdopodobnie również w dorosłym życiu nie będziemy zbyt wylewni. Jeśli nasi rodzice nas odrzucali – w przyszłości możemy podświadomie dążyć do powielania tego schematu, poszukując partnera, który będzie nas traktował w podobny sposób.

Ranking Ośrodków Terapii, DDA

Dorastanie w rodzinie alkoholowej nie jest łatwym przeżyciem. Zamiast poczucia bezpieczeństwa, troski i bezwarunkowej akceptacji dzieci alkoholików doświadczają braku stabilizacji, huśtawki nastrojów i agresji. Uzależniony rodzic w jednej chwili może zachowywać się jak dobry opiekun, a w następnej krzyczeć, grozić, a nawet bić. Z kolei jego trzeźwy partner bardzo często cierpi na współuzależnienie. Jego funkcjonowanie również jest bardzo zaburzone, a on sam skupiony jest na opiece nad chorym współmałżonkiem. Odbywa się to kosztem tworzenia relacji z dzieckiem, które zostaje odstawione na boczny tor, spotyka się z obojętnością i zmuszone jest do dorośnięcia w przyspieszonym tempie.

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) mają problemy z budowaniem szczęśliwych i zdrowych związków. Nie ma w tym niczego dziwnego – skąd miałyby się tego nauczyć? Miłość kojarzy im się z bólem, krzywdą i lękiem. Z tego powodu nie chcą wchodzić w bliskie relacje, obawiając się, że zostaną zranione lub same skrzywdzą partnera.

Jeśli DDA postanowi zaryzykować i zbudować stały związek, prawdopodobnie powtórzy schemat, jaki panował w jego domu rodzinnym. Osoby z tym syndromem częściej niż inne zakochują się w ludziach, którymi trzeba się opiekować. Taka zależność jest dla nich zupełnie naturalna, ponieważ od dziecka musiały zajmować się rodzicem chorym na alkoholizm. Często wybierają partnerów niedojrzałych i chłodnych emocjonalnie, ponieważ są przyzwyczajone do walki o czyjeś uczucia i ciągłego starania się o uwagę.

Trudna sytuacja rodzinna sprawia, że DDA charakteryzują się niskim poczuciem własnej wartości. Dorosłe Dzieci Alkoholików często nie wierzą, że ktoś mógłby je pokochać takimi, jakie są. Nieustannie towarzyszy im lęk przed bliskością przeplatający się z obawą przed odrzuceniem. W tworzonych przez siebie relacjach o charakterze romantycznym nie czują się pewnie, bezpiecznie i swobodnie. Wciąż boją się negatywnej oceny oraz jej konsekwencji. Każdy zły nastrój partnera interpretują jako wynik własnego błędu, nie dość dobrego zachowania. Nawet, jeśli czują się nieszczęśliwe, za wszelką cenę starają się unikać konfliktów (nie wspominając o ich wszczynaniu).

Związek z DDA, Ranking Ośrodków Terapii

Czasami zdarza się, że DDA bardzo chcą zrekompensować sobie niezadowalające relacje z rodzicami. Chcą być dla kogoś całym światem, zajmować całą jego uwagę. Potrafią być zaborcze, chorobliwie zazdrosne i kontrolujące. Wszystko dlatego, że ich życie w najmłodszych latach było zupełnie nieprzewidywalne, a rodzice rzadko okazywali im uczucia.

Z zasady podejście DDA do związków i miłości może przybrać dwie formy. Pierwszą z nich jest lękowa, charakteryzująca się obawą przed zażyłością. Takim osobom bliskość kojarzy się z utratą siebie, a przywiązanie traktują jak narażenie się na ból i cierpienie. Mają poczucie, że gdyby ukochana osoba naprawdę je znała, nigdy by się z nimi nie związała. Czują się niepewnie i nie wierzą w siebie oraz swoją wartość. Mają kompleksy, starają się ukryć przed partnerem swoje słabości. W ten sposób utrudniają budowanie więzi i nie pozwalają nikomu za bardzo się do siebie zbliżyć.

Drugim sposobem, na jaki DDA mogą postrzegać bliskie relacje, jest kochanie zbyt mocno i zatracanie się w miłości. Tacy ludzie traktują siebie i partnera jak jedność. Mają zupełnie wyidealizowany obraz dobrego związku: wierzą, że prawdziwa miłość oznacza rozumienie się bez słów, zupełny brak kłótni oraz sekretów, wieczną radość i spełnienie oraz całkowitą jedność w zakresie myśli, odczuć i poglądów. Mają tendencję do starania się za bardzo, ponieważ wierzą, że to zagwarantuje im uczucia ze strony drugiej osoby. Przez cały czas usilnie próbują zasłużyć na miłość, a jeśli cokolwiek pójdzie nie tak – obwiniają wyłącznie siebie.

Czy DDA są w stanie stworzyć dobry, zdrowy związek? Tak, jednak w większości przypadków konieczny okazuje się być udział w terapii. Tylko ona da szasnę na przepracowanie trudnych doświadczeń z przeszłości oraz naukę konstruktywnych sposobów budowania relacji z drugą osobą. Należy pamiętać, że nawet najlepszy partner nie jest w stanie „uleczyć” DDA i zastąpić mu terapeuty.

Centrum Odwykowe w Warszawie

Centrum Odwykowe w Warszawie

Dane kontaktowe:

Centrum Odwykowe w Warszawie

Centrum Odwykowe w Warszawie pomaga osobom uzależnionym i ich bliskim już ponad 20lat. Nasz program zakłada pomoc psychologiczną, która ma pomóc osobom uzależnionym w walce z nałogiem. Jesteśmy tu po to, abyście wiedzieli, że nigdy nie jesteście sami i, że możecie zgłosić się do nas i odzyskać swoje życie. Nasze drzwi otwarte są również dla rodzin osób uzależnionych. Wiemy, że dla was to też ciężka sytuacja i wiele osób nie może się w tym odnaleźć. Nasi wyszkoleni terapeuci pomogą w zrozumieniu problemu i wspólnie znajdziecie rozwiązanie jak i również siłę, aby wspierać uzależnionych i pomóc im w walce z tą chorobą. Centrum Odwykowe w Warszawie daje również możliwość uzyskania porady od prawnika, bądź pracownika socjalnego.

Prowadzimy terapię w kilku oddziałach:

  • Poradnia Odwykowa oraz Dzienny Oddział Odwykowy dla osób uzależnionych – ul. Zgierska 18A,
  • Poradnia Uzależnień PETRA dla osób uzależnionych – Aleje Jerozolimskie 47/3,
  • Dzienny Oddział z programem przygotowanym dla osób uzależnionych jak i dla DDA – ul. Władysława Łokietka 11,
  • Poradnia Rodzinna proponowana osobom współuzależnionym – ul. Zakopiańska 33
Zakres leczenia:
  • Uzależnienie od alkoholu i innych substancji psychoaktywnych leczone jest w Poradni Odwykowej. Jest możliwość wyboru pomiędzy spotkaniami indywidualnymi lub grupowymi. Poradnia otwarta jest w godzinach od 8.00 do 20.00.
  • W Poradni Uzależnienia i Współuzależnienia od Alkoholu PETRA realizujemy program dla pełnoletnich osób uzależnionych od alkoholu, bądź z uzależnieniem mieszanym. Program Przychodni adresowany jest również do osób współuzależnionych.
  • Zajmujemy się również przemocą domową, która bardzo często jest niezgłaszana i bagatelizowana. Centrum Odwykowe w Warszawie pragnie pokazać ludziom, że każdy zasługuje na bezpieczny, kochający dom. W Poradni na Jagielońskiej proponujemy terapię grupową lub indywidualną dla ofiar przemocy domowej jak również dla DDA – dorosłych dzieci alkoholików.
Co nas wyróżnia:
  • Doświadczona kadra psychoterapeutów,
  • Przeprowadzamy szkolenia dla osób szkolących się w zakresie leczenia odwykowego,
  • Przyjmujemy bezpłatnie wszystkie osoby (nawet nieubezpieczone), które posiadają numer PESEL,
  • Możliwość rozmowy z prawnikiem lub pracownikiem socjalnym,
  • Prowadzimy terapie indywidualne i grupowe,
  • Przygotowujemy wykłady na temat choroby alkoholowej, DDA i współuzależnienia,
  • Wystawiamy zwolnienia lekarskie w czasie którego trwa leczenie.