Większość z nas ma w głowie utrwalony obraz osoby z depresją. W tym wizerunku dominuje smutek, przygnębienie, lęk, niskie poczucie własnej wartości oraz brak motywacji do działania. I rzeczywiście, depresja na ogół objawia się właśnie w taki sposób. Jednak zdarza się również, że depresję bardzo trudno zauważyć i zdiagnozować, ponieważ „chowa się” za zupełnie niespecyficznymi symptomami. Z tego powodu nawet specjaliści często mylą ją z innymi chorobami i zaburzeniami. Czym jest depresja maskowana i jak ją rozpoznać?

Coraz więcej osób choruje na depresję. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) obecnie choruje na nią ok. 10% populacji, zaś 17% zapadnie na nią w ciągu całego swojego życia. Oczywiście, te dane są zaniżone: wiele osób nigdy nie zostanie zdiagnozowanych, choćby dlatego, że w niektórych kręgach udanie się do specjalisty od zdrowia psychicznego wciąż wiąże się ze wstydem i stygmatyzacją. Niestety, choć mamy coraz większą świadomość na temat zaburzeń psychicznych i zdrowego stylu życia, nasz codzienny tryb funkcjonowania tylko nasila ten problem. Żyjemy szybko, w ciągłym biegu, jesteśmy zestresowani i brakuje nam czasu dla siebie. To wszystko sprawia, że coraz więcej osób zmaga się z depresją – również jej nietypowymi odmianami.

Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów na temat depresji to założenie, że choroba ta zawsze przebiega podobnie. Tymczasem wielu pacjentów prezentuje nieco inny jej obraz, np. depresję sezonową (czyli epizody depresyjne powtarzające się o stałej porze roku – zwykle jesienno-zimowej), krótkotrwałe nawracające zaburzenia depresyjne lub depresję z nasilonymi objawami wegetatywnymi. Do niestandardowych rodzajów depresji zaliczamy również depresję maskowaną, którą często określa się mianem „depresji bez depresji”. Nazwa ta nie jest przypadkowa – zdiagnozowanie tego rodzaju zaburzenia jest bardzo trudne, ponieważ objawia się ono zupełnie nietypowo. Może to być szczególnie trudne dla otoczenia, które uwewnętrzniło określony obraz choroby, zupełnie nie pokrywający się z tym, co mogą zaobserwować u bliskiej osoby. Chory na ogół nie jest przygnębiony, nie przejawia nadmiernego pesymizmu, apatii czy braku motywacji. Depresja w jego przypadku może być łatwo pomylona z innymi chorobami – zarówno natury cielesnej, jak i psychicznej. Te niespecyficzne objawy, tak mylące dla diagnostów i bliskich pacjenta, nazywamy „maskami”, za którymi ukrywa się depresja.