Wywiad z założycielami ośrodka terapii uzależnień NEFO.

Wywiad z założycielami ośrodka terapii uzależnień NEFO.

ranking ośrodków terapii, jak wyjść z alkoholizmu

Rozmawiamy dzisiaj z Panią Agnieszką Wódkowską oraz Panią Magdaleną Sokół.

Agnieszka Wódkowska

Współwłaścicielka i założycielka Ośrodka Nefo Sp z.o.o.

Specjalista w Organizacji i Zarządzaniu, absolwentka studiów magisterskich o specjalności Zarządzanie Zasobami Ludzkimi, na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Terapeuta uzależnień, instruktor w trakcie certyfikacji. Terapeuta w Punkcie Konsultacyjno-Informacyjnym dla Osób z Problemem Alkoholowym i Członków Ich Rodzin w Bądkowie.

Od kilku lat aktywnie uczestniczy w organizowaniu projektów dotyczących działalności sfery publicznej. Stworzyła grupę projektową o nazwie „Uśmiech dziecka”, gdzie głównym celem jest rozwijanie zainteresowań dzieci w wieku szkolnym, uczęszczających do Świetlicy Środowiskowej, poprzez organizowanie im aktywnego spędzania czasu. Wolontariuszka w wielu fundacjach. Cechuje ją wielka wrażliwość i empatia. Praca z drugim człowiekiem jest dla niej wyzwaniem a jednocześnie wielkim zaszczytem.

Magdalena Sokół

Współwłaścicielka i założycielka Ośrodka NEFO Sp. z o.o.

Absolwentka studiów magisterskich na kierunku finanse i bankowość na Wydziale Ekonomiczno – Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego oraz Podyplomowych Studiów na kierunku Rachunkowość Uniwersytetu Mikołaja Kopernika W Toruniu. Absolwentka Studium Podologicznego CLARENA w Warszawie. Przez 8 lat właściciel i prowadząca gabinet podologiczny  Podo-Centrum we Włocławku.

W Ośrodku Terapii Uzależnień  zajmuję się  sprawami administracyjnymi, organizacyjnymi, związanymi z prowadzeniem Ośrodka. Koordynuję  działania związane  z przyjmowaniem pacjentów na terapię.

Skąd pasja do pomagania innym? Jak rozpoczęła się Państwa przygoda z tak trudnym tematem, jak uzależnienia?

Pasja pomagania płynie z serca. To właśnie tam rodzi się miłość, empatia, szacunek dla drugiego człowieka, chęć niesienia pomocy. Trudno to opisać słowami, bo to jest po prostu energia, którą się czuje wewnątrz. I to było właśnie początkiem, fundamentem, na którym zbudowałyśmy nasz Ośrodek. Udało się nam połączyć pracę – doświadczenie, kwalifikacje, kompetencje – z misją, jaką jest chęć służenia innym ludziom oraz wspieranie ich w zmianach. Wyjście z labiryntu uzależnień to długa i trudna droga, która jednak prowadzi do nowej jakości życia. NEFO jest miejscem, w którym każdy ma szansę odnaleźć swoje drogowskazy. Nasza potrzeba stworzenia takiego miejsca była właśnie początkiem tej przygody.

Jak zmienił się ośrodek NEFO na przestrzeni tych kilku lat?

Od początku pracy naszego Ośrodka wszyscy – zarówno my – właściciele, jak i nasi pracownicy – wkładaliśmy całe swoje serca i kompetencje w jego rozwój. Staraliśmy się, aby nasz program terapeutyczny był jak najlepszy jak najbardziej przystosowany do potrzeb naszych Pacjentów. Tak naprawdę – wciąż na bieżąco w naszej pracy – odpowiadamy na te potrzeby, zarówno te stricte terapeutyczne – w pracy grupowej i indywidualnej z Pacjentami, jak i te dotyczące spędzania wolnego czasu i odpoczynku. Cieszymy się, że możemy zaoferować intensywną, spójną terapię opartą na naszym autorskim programie, w którą wplecione są zajęcia wspomagające terapię – jak Tai Chi, coaching, warsztaty na bębnach afrykańskich oraz rekreacyjne i sportowe: nordic walking, zajęcia na basenie, kręgielni, korcie, boisku czy na kajakach. W trakcie kilku lat zmienił się też naturalnie skład naszego zespołu – co było również związane z dynamicznym rozwojem NEFO i naszym nieustannym dążeniem do osiągania najlepszych jakości, które płyną od nas do naszych Pacjentów. Dotychczasowy rozwój, praca połączona z naszą misją i zaangażowaniem zaowocowały uznaniem ze strony naszych pacjentów w postaci Orłów Medycyny oraz Złotych Orłów Medycyny dla najlepszych przedsiębiorców branży Medycznej w Polsce. Natomiast udział w programie Zadowolony Pacjent przyniósł nam wyróżnienie oraz Certyfikat przyznany za najwyższy standard świadczonych usług medycznych, szczególną dbałość o dobro i zdrowie pacjenta oraz wzorowe przestrzeganie standardów medycznych w praktyce. Ponadto, uplasowaliśmy się na pierwszym miejscu w Rankingu Ośrodków Terapii Uzależnień, który to ranking jest tworzony na bazie ocen i opinii Pacjentów. Tym samym marka NEFO stała się rozpoznawalna na polskim rynku medycznym i dzięki wspólnej pracy naszego zespołu wciąż umacnia swoją pozycję. Stanowi to dla nas motywację do dalszego rozwoju i przynosi ogromną radość i satysfakcję, utwierdzając nas w przekonaniu, że nasze działania idą wciąż w dobrym kierunku.

W czym tkwi sekret prowadzonych przez Państwa terapii? NEFO jest uważane za jeden z najlepszych ośrodków terapii w Polsce.

Praca terapeutyczna – to wiedza, kompetencje, doświadczenie i zaangażowanie. To jakość relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje pomocy. To szacunek, empatia, głębokie zrozumienie, elastyczność, ale też pewna konsekwencja w realizacji tej pracy. To bieżący wgląd i konfrontacja z trudnościami i problemami. To weryfikacja wdrażanych działań. Znajdowanie rozwiązań. Ocena efektów. Praca terapeutyczna w Ośrodku to przede wszystkim spójna praca całego zespołu. Oczywiście nie da się tego zrobić bez ustalonego wcześniej programu pracy, bez wyznaczonych celów, bez określenia misji i bez przyjęcia pewnych standardów. A to wszystko tworzymy my – właściciele, terapeuci, psychologowie, lekarze, pielęgniarki, instruktorzy. Dlatego tak ważne jest zrozumienie, że każdy z nas wkłada swoją własną jakość, tworząc wspólną jakość pracy w Ośrodku. Właśnie to wszystko składa się na efekt, którym jest uzyskanie opinii jednego z najlepszych ośrodków w kraju.

 

Dobry ośrodek to dobra kadra, na co stawiacie zatrudniając kadrę terapeutyczną?

Tak, dobór odpowiedniej kadry ma kluczowe znaczenie w pacy naszego Ośrodka. Poza odpowiednimi kompetencjami takimi jak: wykształcenie, wiedza czy doświadczenie, nieocenione są tak zwane kompetencje miękkie, takie jak m.in.: otwarcie na nowe rozwiązania, kreatywność, elastyczność, zarządzanie czasem, zdolności organizacyjne, komunikatywność czy umiejętność pracy w grupie. Nie mniej istotne dla nas jako właścicieli jest także zaangażowanie naszych pracowników w osiąganie wspólnych celów, utrzymanie określonych standardów terapii, tworzenie dobrej jakości relacji z innymi pracownikami, a także z pacjentami. Wszystko to składa się na realizowanie wspólnej misji naszego Ośrodka oraz prowadzi do ciągłego rozwoju. Dla nas istotne jest, aby nasi pracownicy mieli poczucie, iż współtworzą NEFO. Na organizowanych systematycznie zebraniach klinicznych, gdzie omawiana jest na bieżąco praca terapeutyczna, szukamy wspólnie nowych rozwiązań, podejmujemy decyzje dotyczące pracy z pacjentami, wdrażamy nowe koncepcje, podsumowujemy to, co udało się osiągnąć dotychczas. Spotkania te wnoszą w naszą pracę dużo dobrej, świeżej energii, scalają nasz zespół, dają poczucie współodpowiedzialności za prowadzoną terapię, pozwalają na wdrożenie kreatywnych rozwiązań.
Naszych pracowników postrzegamy jako bardzo wartościowe, ciekawe, inspirujące osoby. Ich własne życiowe doświadczenia, pasje oraz zainteresowania, ich ciągły rozwój – budują ich jako ludzi i jest to również część tej jakości, którą dają z siebie pacjentom w swojej pracy.

Jakie są relacje między Państwem (kadrą) a pacjentami?

W NEFO zawsze dążymy do tego, aby stworzyć jak najlepsze warunki dla naszych pacjentów, dla ich zaangażowania się w terapię, dla ich rozwoju. Zależy nam na tym, aby każdy pacjent czuł wsparcie, rozpoczynając w Ośrodku swoją drogę zdrowienia. Podchodzimy z szacunkiem i zrozumieniem do potrzeb naszych pacjentów. Naszą pracą, naszym warsztatem, indywidualnym podejściem do każdego, staramy się jak najlepiej im służyć, budując zaufanie oraz otwartość w naszych wzajemnych relacjach. Wiele osób, które realizowały terapię w NEFO, wciąż pozostaje z nami w stałym kontakcie, co jest dla nas miłym potwierdzeniem, podsumowaniem efektów oraz sensu wykonanej pracy, jak również kontynuacją dobrych relacji z pacjentami.

 

Czy można poradzić sobie samemu z uzależnieniem, czy lepiej od razu skorzystać z pomocy specjalistów?

Z naszego doświadczenia w pracy z osobami uzależnionymi wynika, że większość z tych osób próbuje w pierwszej kolejności poradzić sobie z problemem uzależnienia we własnym zakresie, bez pomocy terapeuty. Niestety, te próby rzadko bywają skuteczne. Wiele osób zaczyna leczyć swoje uzależnienie, uczęszczając na cotygodniowe wizyty do gabinetu terapeuty. W NEFO również oferujemy taki tryb terapii. Dla niektórych taka forma jest wystarczająca i skuteczna, jednak większość z osób uzależnionych potrzebuje stacjonarnej, pobytowej, minimum kilkutygodniowej terapii. Jest to najbardziej skuteczny tryb pracy terapeutycznej w przypadku uzależnień. Po zakończeniu pobytu w ośrodku konieczne jest kontynuowanie terapii w formie spotkań w poradni uzależnień lub na sesjach w gabinecie terapeuty. Dobrze jest też poszukać dalszego wsparcia w grupach samopomocowych, takich jak AA czy NA.

 

Kto może się do Państw zgłosić na terapię? Czy pacjenci muszą spełnić jakieś warunki, aby zostać pacjentem ośrodka?

Aby zostać pacjentem NEFO, należy przede wszystkim uświadomić sobie potrzebę wyjścia z uzależnienia, podjąć decyzję o rozpoczęciu terapii oraz zgłosić się telefonicznie do naszego Ośrodka. Podczas rozmowy omawiamy wstępnie sytuację i problem Pacjenta, rozmawiamy o ofercie terapeutycznej, a następnie ustalamy termin rozpoczęcia terapii. Można również skorzystać ze wstępnej sesji terapeutycznej. Do Ośrodka przyjmowane są osoby pełnoletnie uzależnione od alkoholu, narkotyków, leków oraz z uzależnieniami behawioralnymi, np. od hazardu. Posiadanie skierowania na terapię – nie jest konieczne.

Czy w procesie leczenia, psychoterapia grupowa jest równie ważna, jak indywidualna?

Obydwie formy terapii są bardzo ważne w procesie leczenia uzależnienia. Terapia indywidualna wspomaga pacjenta w pracy grupowej i odwrotnie – terapia grupowa wspomaga terapię indywidualną. Praca w grupie jest bardzo skuteczną i użyteczną formą terapii, a relacje, jakie zachodzą pomiędzy uczestnikami grupy, są odzwierciedleniem relacji społecznych w ogóle. Zatem terapia grupowa to dobra okazja by pacjenci mogli przyjrzeć się, w jaki sposób tworzą relacje z ludźmi, jak funkcjonują w odniesieniu do innych, co w tych relacjach im dają a co, od nich biorą.
Podstawowym celem psychoterapii grupowej jest wzrost świadomości naszych pacjentów na temat siebie i innych, pomoc w zdefiniowaniu i wprowadzaniu zmian, jakie chcieliby wdrażać w swoim życiu oraz dostarczenie narzędzi potrzebnych do dokonania tych zmian. Motorem zmiany jest możliwość mówienia o swoich uczuciach w kontakcie z innymi uczestnikami grupy.
Dzięki atmosferze pełnej zaufania i wsparcia uczestnicy mają okazję do wypróbowania nowych zachowań i uzyskania od innych informacji zwrotnych na temat efektów wprowadzanych zmian. Wypróbowane w trakcie terapii grupowej nowe sposoby funkcjonowania łatwiej jest im przenieść na własne życie.
Terapia grupowa jest bardzo intensywną formą leczenia psychoterapeutycznego, jest także bardzo skuteczną formą psychoterapii, dającą pacjentowi wiele istotnych korzyści.

 

Na jaki rodzaj wsparcia mogą liczyć pacjenci po zakończonej terapii? Co radzicie pacjentom opuszczającym Wasz ośrodek?

Pacjenci NEFO, którzy odbyli u nas terapię, mogą kontynuować swój proces zdrowienia podczas sesji z naszymi terapeutami. Mogą to być wizyty w ośrodku lub sesje online. Zapraszamy też wszystkich naszych pacjentów do udziału w mitingach, które odbywają się raz w tygodniu na terenie ośrodka. Ponadto każdy z pacjentów może dołączyć do naszych grup wsparcia prowadzonych na Facebook, z których jedna jest grupą dostępną tylko dla osób, które skończyły u nas terapię, a do drugiej dołączają także inni chętni i potrzebujący wsparcia.
Pacjentom opuszczającym nasz Ośrodek radzimy, aby kontynuowali proces zdrowienia przy dalszym wsparciu terapeutycznym oraz żeby wdrożyli w swoje życie plan zdrowienia, który wypracowali podczas terapii w Ośrodku. Zachęcamy ich do pozostawania w stałym kontakcie z NEFO.

Jak ważne jest wsparcie oraz zrozumienie najbliższych podczas terapii, jak i po jej zakończeniu?

Wsparcie osoby wychodzącej z uzależnienia przez jej najbliższych jest bardzo ważne. Zarówno podczas terapii, jak i po jej zakończeniu. Zdarza się jednak, że najbliżsi nie wiedzą jak wesprzeć, jakiego rodzaju wsparcia udzielić, wręcz nie wiedzą jak żyć z bliską osobą po jej wyjściu z Ośrodka. Często są pełni niepokoju i lęku o to, czy będą potrafili ułożyć na nowo relacje z bliską osobą po jej powrocie do domu. Przeważają obawy o to, czy dana osoba wytrwa w trzeźwości. Ponadto, w wielu przypadkach mamy do czynienia ze współuzależnieniem osób bliskich. Te osoby mają również za sobą bardzo trudne, często wieloletnie doświadczenia związane z uzależnieniem współmałżonka, rodzica czy dziecka. Często rodziny zwracają się do nas z takimi właśnie problemami. Zalecamy tym osobom kontakt z psychoterapeutą oraz podjęcie terapii dla osób współuzależnionych. Jest to bardzo ważne, aby wdrożyć te działania równolegle z terapią osoby uzależnionej. Daje to możliwość zbudowania na nowo poprawnych, dobrych relacji w rodzinie, opartych na wzajemnym wsparciu i zrozumieniu.

Czy jest coś, co by Państwo zmienili w obecnym ośrodku leczenia uzależnień?

Zmiany są nieodzownym elementem funkcjonowania każdej firmy, jak i częścią życia w ogóle. Bez zmian nie ma rozwoju. Zmieniają się warunki zewnętrze, ale też zmieniają się potrzeby. Dlatego, aby utrzymać wysoką jakość usług, należy wciąż prowadzić działania odpowiadające na te zmiany. Jako właściciele Ośrodka NEFO, który jest firmą dynamicznie rozwijająca się mamy w planach zmiany związane z tworzeniem wciąż lepszych warunków terapii dla naszych Pacjentów. Tyle na razie mogę zdradzić. Zainteresowanych odsyłam na naszą stronę internetową: www.nefo.pl, gdzie z pewnością znajdą się wszelkie najnowsze informacje związane z Ośrodkiem Terapii Uzależnień NEFO.
Na zakończenie chciałybyśmy zwrócić się do naszych obecnych Pacjentów, a także do osób, które dotychczas skorzystały z naszych terapii oraz do tych, którzy wkrótce oraz w przyszłości z nich skorzystają: Dziękujemy Wam za zaufanie, dziękujemy za Wasze wszystkie opinie, odczucia i wrażenia, które zamieszczacie w internecie – są one bardzo ważne nie tylko dla nas, ale także dla innych, którzy zmagają się z problemem uzależnień, poszukują pomocy i potrzebują informacji o tym, gdzie taką pomoc mogą uzyskać. Życzymy Wam wszystkiego dobrego. Jesteśmy dla Was.

 

 

Wywiad z twórcą Ośrodka Terapii Uzależnień Forest, Panem Tomaszem Wachowiakiem

Wywiad z twórcą Ośrodka Terapii Uzależnień Forest, Panem Tomaszem Wachowiakiem

Wywiad z twórcą Ośrodka Terapii Uzależnień Forest, Panem Tomaszem Wachowiakiem

 

Rozmawiamy dzisiaj z Panem Tomaszem Wachowiakiem, Twórcą ośrodka terapii uzależnień Forest, magistrem resocjalizacji, certyfikowanym psychoterapeutą psychoterapii uzależnień od Alkoholu i Narkotyków.
Tomasz Wachowiak ukończył Studium Pomocy Psychologicznej SPP, Studium Terapii Uzależnień i Współuzależnienia STU, Studium Terapii Uzależnień od Narkotyków STUoN, Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie SPPwR Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, wszystkie przy Instytucie Psychologii Zdrowia w Warszawie.
Zainteresowania to: Harley Davidson i inne motocykle … podróże motocyklowe i ogólnie rozumiana mototurystyka ;).
Pan Tomasz posiada certyfikat PARPA (Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) nr 1311

 

1. Skąd pomysł na założenie ośrodka leczenia uzależnień, dlaczego tego rodzaju działalność?

To bardzo ciekawe i wieloznaczne pytanie. Generalnie pomysł narodził się z potrzeby lub potrzeb. Prowadząc kilka ośrodków ambulatoryjnych (w tym finansowanych przez NFZ, a także prywatnych) spotykałem się często z pacjentami, dla których terapia ambulatoryjna była zbyt mało skuteczna. Mieli oni często problemy z utrzymywaniem dłuższej abstynencji, nie wspominając o uzyskaniu trzeźwości – a to dwa różne pojęcia. Sesje psychoterapeutyczne jeden czy dwa razy w tygodniu, po których następuje powrót do „normalnego” życia, pełnego pokus, jest dużym wyzwaniem, któremu nie wszyscy potrafią sprostać. Stykając się z wieloma pacjentami nie radzącymi sobie z abstynencją zawsze uważałem, że ten trudny, pierwszy okres trzeźwienia lepiej przeprowadzić w warunkach bardziej bezpiecznych, ze stałym dostępem do kadry terapeutycznej i medycznej. W swojej pracy terapeutycznej w warunkach ambulatoryjnych często także spotykałem się z pacjentami, którzy ukończyli terapie stacjonarne i opowiadali o jej efektach oraz jej potrzebie, szczególnie w pierwszym okresie radzenia sobie z problemem. Mając ku temu wyśmienite warunki lokalowe, pięknie zlokalizowany obiekt, dający poczucie komfortu, odosobnienia, możliwość obcowania z naturą, należało ten pomysł tylko zmaterializować, co właśnie ma teraz miejsce.

 

2. Czym wyróżnia się ośrodek na tle innych prywatnych ośrodków terapii uzależnień?

Nie znam wszystkich ośrodków w Polsce. Myślę, że nie ma również co porównywać tzw. ośrodków NFZ-towych do prywatnych, bo te różnią się przede wszystkim komfortem, warunkami bytowymi, lokalizacją. Nie chciałbym negować i dyskredytować przy tym ośrodków państwowych, ale budżet na służbę zdrowia jest bardzo ograniczony, a niestety uzależnienia i psychiatria, o której co jakiś czas głośno, traktowane po macoszemu. Stąd różnica w jakości obsługi pacjenta jest znaczna i zdaję sobie sprawę, że pacjenci, czy też klienci wybierając terapię w ośrodkach prywatnych mają tego świadomość. Zatem chyba istota pytania bardziej tkwi w porównaniu z innymi ośrodkami prywatnymi. A więc śledząc naszą konkurencję wśród ośrodków prywatnych uważam, że na szczególną uwagę zasługuje położenie naszego ośrodka, co doskonale widać na naszej stronie internetowej lub Facebooku, gdzie zamieściliśmy krótki film z drona, aby pokazać przepiękne umiejscowienie ośrodka. Z jednaj strony las, cisza i spokój, a z drugiej bardzo blisko miasta, od którego oddziela około 500 metrowy pas lasu.

Wywiad z twórcą Ośrodka Terapii Uzależnień Forest Panem Tomaszem Wachowiakiem

Poza położeniem wyróżnia nas przede wszystkim autorska metoda psychoterapeutyczna, którą nazwaliśmy „Forest Point” stosowana tylko i wyłącznie w naszym ośrodku. W skrócie oznacza ona koncentrację terapii na tzw. punktach krytycznych, zwrotnych, ważnych, czy też najważniejszych w życiu, od których zaczął się w przeszłości kryzys, który doprowadził do uzależnienia i wielu kłopotów z tym związanych, a także tych od których zaczyna się proces odwrotny. Posłużę się tu przykładem z filmu „Forrest Gump”, od którego zaczerpnęliśmy nazwę ośrodka, a także metody. Główny bohater biegł przed siebie, jak później stwierdził bez celu i sensu, przez ponad 2 lata, by w pewnym momencie – nie wiadomo dlaczego – stanąć, zatrzymać się, dokonać retrospekcji, dojść do refleksji, że … „nie tędy droga”. Bohater mówi wprost „jestem już zmęczony, pora wracać do domu”. I właśnie na takich kulminacyjnych momentach, punktach zwrotnych, koncentruje się nasza terapia. Proszę wybaczyć, nie zdradzę więcej jej szczegółów, gdyż jak wspomniałem to autorski projekt.

Ośrodek Terapii Uzależnień Forest, wywiad z twórcą ośrodka, Panem Tomaszem Wachowiakiem

 

3. Dobry ośrodek to dobra kadra, na co stawiacie zatrudniając kadrę terapeutyczną?

Przede wszystkim na doświadczenie. Nie chciałbym dyskredytować młodych terapeutów czy lekarzy, ale w naszym zawodzie w powiedzeniu, że terapeuta „im starszy, tym lepszy” jest dużo prawdy. Zatrudniona w naszym ośrodku kadra to ludzie doświadczeni, w średnim wieku, a co najważniejsze posiadający potwierdzone certyfikatami kwalifikacje. Są to certyfikaty PARPA tj. Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz KBdsPN tj. Krajowego Biura do spraw Przeciwdziałania Narkomani. Nie ma wśród naszej kadry osób uczących się, na stażach, praktykujących. Zdaję sobie sprawę, że każdy gdzieś musi zdobyć doświadczenie, nauczyć się, podpatrzeć starszych bardziej doświadczonych kolegów i koleżanki, ale to nie w tym miejscu. Tutaj oferujemy jakość terapeutyczną na najwyższym poziomie, potwierdzoną sporym doświadczeniem zawodowym i kwalifikacjami. Poza tym patrzmy też na człowieka, czym się charakteryzuje, czy ma wysoki poziom empatii, czy jest przyjazny, czy ma poukładane własne życie, aby osobistych problemów nie przenosić na relacje z pacjentami. To wszystko ma znaczenie. Być może to co powiem będzie dość trywialne ale zatrudniamy i współpracujemy z ludźmi pozytywnymi, radosnymi, szczęśliwymi, o wysokiej kulturze osobistej, poukładanymi, zrównoważonymi, prowadzącymi harmonijne życie, którzy swoim szczęściem potrafią zarażać.

 

4. Jakie są relacje między Państwem (kadrą) a pacjentami?

Do każdego pacjenta podchodzimy z olbrzymim szacunkiem widząc w nim przede wszystkim człowieka. Człowieka, który znalazł się w bardzo trudnym momencie swojego życia. Jeśli popatrzymy na siebie każdy z nas przez takie momenty przechodził, przy czym dla jednego będzie to śmierć najbliższej osoby, dla innego choroba własna lub członka rodziny, dla jeszcze kogoś jakieś niepowodzenie w interesach. Zatem każdy przeżywa w określonym momencie swojego życia jakiś kryzys, nie tracąc przy tym nic ze swojego człowieczeństwa. Tak właśnie patrzymy na naszego pacjenta i tak go traktujemy. Niezależnie od jakich substancji jest uzależniony, niezależnie z jaką historią życia do nas przychodzi, niezależnie czy wskutek uzależnienia popadł w konflikt z prawem, czy też nie – każdy jest człowiekiem, każdy ma równe szanse i na każdego patrzymy tak samo. Wracając do sedna pytania – relacje są partnerskie, choć nie równorzędne. W terapii, szczególnie psychoterapii uzależnień relacja nie jest równa. Mamy jakby do czynienia z „mistrzem”, który jest terapeutą i uczniem, którym jest pacjent. Nie przeszkadza to jednak w partnerskim traktowaniu każdego.

 

5. Jaką skuteczność w leczeniu uzależnień? Jaki procent pacjentów wychodzi z nałogu na dobre?

Skuteczność leczenia, a szczególnie matematyczne wskaźniki ilościowe czy procentowe są bardzo trudne do określenia. Samo nazwanie „wychodzi z nałogu na dobre” jest mało precyzyjne. Bo co ono oznacza? Czy na dobre to znaczy do końca życia? Jeśli tak to kto to zapewni – nawet sam pacjent jeśli określi, że czuje się, że już nigdy nie wróci do nałogu, nie jest w stanie tego zagwarantować. Dla niektórych wyjściem na dobre jest powrót do … „normalności”. Ale wówczas powstaje pytanie co oznacza ta normalność, bo dla każdego może co innego. Dla jednego normalnością będzie „umiar”, da innego całkowita abstynencja. I teraz obawiam się, ze otworzyłem puszkę Pandory z hasłem „umiar” i magicznym „powrotem do picia kontrolowanego”, o czym marzy – szczególnie w początkowym okresie terapii – bardzo wielu pacjentów. Wróćmy więc do wskaźnika wyleczeń, co będzie bardziej bezpieczne. Będzie on różny w zależności od badanej grupy. Zupełnie inaczej wyjdą nam badania na grupie osób poddanej terapii w warunkach ambulatoryjnych, inaczej w stacjonarnych, inaczej w ośrodkach finansowanych przez NFZ, jeszcze inaczej w prywatnym. Inne statystyki będą dotyczyć kobiet, inne mężczyzn. Jeśli podzielimy osoby na kategorie wiekowe, rodzaj uzależnienia, czy jego silę także będziemy mieli różne wyniki. Bardzo daleki jestem dlatego od matematycznego wskaźnika w postaci np. „po naszej terapii 80% pacjentów można uznać za całkowicie wyleczonych”. O skali uleczalności decyduje także motywacja pacjenta. Pacjenci motywowani zewnętrznie np. przez Ośrodki Pomocy Społecznej, zakład pracy, szefa, małżonków, ogólnie przez rodziny już na wstępie będą rokowali mniejsze szanse na wyleczenie od tych, którzy naprawdę chcą, ich motywacja płynie z ich wnętrza, potrzeby, świadomości. Należy także pamiętać, że uzależnienie jest chorobą nawrotów, zatem zastanawiam się, czy w ogóle możemy używać tutaj sformułowania „wyjść z nałogu na dobre”. Nie chciałbym jednak odbierać komukolwiek nadziei ale w uzależnieniu jest identycznie jak w każdej innej chorobie – jeśli ktoś wyleczy się z grypy, tzn. miną wszystkie objawy, odzyska siły w pełni, będziemy mogli powiedzieć, że wyleczył się na dobre. Jeśli jednak nie będzie przestrzegał zaleceń – chodził zimą bez czapki, lekko ubrany, choroba może szybko powrócić. Podobnie jest z uzależnieniem i zaleceniami, gdy już się chorobę zatrzyma. Rozumiem jednak, że każdy jednak wolałby określenia liczbowego, żeby odpowiedzieć sobie samemu – jaką mam szansę, na ile jest możliwe, że mnie wyleczą, że mi się uda. Jeśli mam pacjenta który naprawdę mocno naciska na poznanie tej wartości powiem uczciwie i szczerze, jednak nadal unikając matematycznych wskaźników, że stopień lub nawet procent wyleczeń przy silnej wewnętrznej motywacji i przestrzeganiu terapeutycznych zaleceń jest ZNACZNY!

 

6. Co jest według Państwa najcięższe dla pacjentów podczas terapii?

Kolejne trudne ale i bardzo ważne pytanie. Właściwie skierowane bezpośrednio do pacjentów. A że mamy do czynienia z człowiekiem, tak jak wspominałem na samym początku to z natury każdy jest inny i dlatego każdy ma własną skalę ciężaru. Dla jednego najcięższą będzie abstynencja i jej pokonanie, dla kogoś innego, naprawa relacji partnerskich, rodzicielskich, czy ogólnie rodzinnych. Inny będą wplątani w różne kwestie prawne, które mogą dla nich być bardzo dociążające i tym samym najtrudniejsze. Są pacjenci, którym poza uzależnieniem, najważniejszym z naszego punktu widzenia, towarzyszy wiele innych chorób somatycznych, czy psychicznych i te duety lub większa ilość chorób naraz będzie stanowić poważną przeszkodę. Myślę, że nie ma w tym przypadku jednoznacznej odpowiedzi. Jednak generalnie w terapii stykamy się z wieloma trudnościami ze strony pacjentów. U niektórych będzie to brak systematyczności, u innych kłopoty z koncentracją, trudności z pamięcią. Należy pamiętać także, że różne trudne kwestie występują w różnym czasie.
Próbując jednak generalizować można śmiało powiedzieć, że w początkowym okresie terapii największa trudnością dla każdego pacjenta jest radzenie sobie z abstynencją. Bo co innego oznacza jej utrzymywanie, a co innego radzenie sobie z nią. Można nie pić, czy nie zażywać substancji psychoaktywnych, bądź powstrzymywać się od autodestrukcyjnych zachowań ale sobie z tym nie radzić, czyli cierpieć, odczuwać znaczny dyskomfort, ogólnie mówiąc mieć z tym poważny problem. Zatem wówczas abstynencja jest czymś bardzo ciężkim, na początku najcięższym. Można powiedzieć, że w początkowym okresie terapii przekucie utrzymywania abstynencji na radzenie sobie z nią, czyli potocznie mówiąc sprawienie „aby nie bolało” stanowi wyzwanie dla wielu z pacjentów i można powiedzieć jest najcięższe i najtrudniejsze. Znam wiele osób, które abstynują ale cierpią z tego powodu – nie w tym rzecz. Chodzi, by być od tego wolnym i nie odczuwać dyskomfortu braku środka czy destruktywnego zachowania.

Wywiad z twórcą Ośrodka Terapii Forest, Panem Tomaszem Wachowiakie

 

7. Czy w procesie leczenia, psychoterapia grupowa jest równie ważna, jak indywidualna?

Oba rodzaje psychoterapii są bardzo ważne i każda spełnia inne cele. Odpowiadając wprost stwierdzam, że TAK psychoterapia grupowa jest równie ważna, jak indywidualna, są równoważne. Jedna jest uzupełnieniem drugiej. To jak jest ważna grupowa terapia świadczą pacjenci ambulatoryjni, którzy w obawie przed grupą żądają tylko psychoterapii indywidualnej. Mają do tego prawo, jednak widać, że wiele elementów trudniej jest w pojedynkę przepracować. W ośrodku stacjonarnym z grupą jest łatwiej. To zarazem ośrodkowa społeczność. Wszystkich się zna, przez pewien czas są naszymi kompanami, towarzyszami w naszym trudnym momencie życia, często z podobnymi doświadczeniami, podobnie „okaleczeni” przez sytuację, uzależnienie. W psychoterapii grupowej widzę, że nie jestem sam, że to co ja przeżywam przeżywają i inni, jest mi raźniej – pomimo, że ciężko. Można korzystać z cudzych doświadczeń, można się uchronić przed czymś co przydarzyło się innym, można zobaczyć poprzez historię innego człowieka do czego może doprowadzić moje dalsze uzależnienie. Pozytywów psychoterapii grupowej jest mnóstwo, co w żaden sposób nie dyskredytuje psychoterapii indywidualnej również niezwykle ważnej w procesie trzeźwienia i wychodzenia z nałogu.

 

8. Na jaki rodzaj wsparcia mogą liczyć pacjenci po zakończonej terapii?

Aby psychoterapia była zwieńczona sukcesem nie może się zakończyć pewnego dnia, o określonej godzinie powiedzeniem sobie dziękuję, do widzenia, czuję się całkowicie wyleczony, czy wyleczona. Psychoterapia to proces długotrwały. Nawet ośmiotygodniowy pobyt w ośrodku nie załatwi wszystkiego do końca. Konieczna jest kontynuacja, zatem pytanie o wsparcie jest jak najbardziej zasadne, aczkolwiek nie do końca precyzyjne. Pacjenci terapii nie kończą wraz z opuszczeniem ośrodka. Pacjenci wychodzą i opuszczają ośrodek wyposażeni w cele terapeutyczne, zadania, plan na dalsze życie. To nadal terapia, ale już w warunkach mniej chronionych jak do tej pory. Niemniej jednak kontakt terapeutyczny jest nadal wymagany. Pacjenci są bardziej samodzielni, świadomi, ale nadal to ludzie chorzy, uzależnieni, wymagający wsparcia. Z naszej strony organizujemy comiesięczne zjazdy w celu utrwalania zdrowych nawyków i zapraszamy na tzw. dzień warsztatowy. Poza tym nasi terapeuci dostępni są dla pacjentów, którzy ukończyli terapię i reagują na każdą ich potrzebę. Ze względu na geograficzną barierę kontakt ogranicza się wówczas do formy telefonicznej lub poprzez skype. Pacjent umawia się z wybranym terapeutą na określoną godzinę i czas, który tylko jemu jest poświęcony. Po roku od wyjścia z ośrodka proponujemy pacjentom udział w warsztacie związanym z ryzykiem nawrotu choroby, omawiając na nim wszelkie zagrożenia, z jakimi można się spotkać, żyjąc w przeświadczeniu, że jest się już „po problemie”. Podobnie jak ze wspomnianą już raz grypą – pamiętajmy, że jest to choroba, która raz wyleczona, a właściwie zatrzymana, nie daje gwarancji, że już nie powróci. Możemy jednak wiele zrobić, by temu zapobiec i zminimalizować ryzyko jej powrotu. Do tego służy warsztat zapobiegania nawrotom choroby i wszelkie wsparcie na jakie mogą liczyć pacjenci po opuszczeniu naszego ośrodka.

 

Wywiad z psychoterapeutą Ośrodka Terapii Uzależnień Wiosenna

Wywiad z psychoterapeutą Ośrodka Terapii Uzależnień Wiosenna

Mamy zaszczyt w dniu dzisiejszym porozmawiać z Panią Magdaleną Kliś psychoterapeutą, specjalistą terapii uzależnień w Ośrodku Terapii Wiosenna.

 

1. Dzień dobry Pani Magdaleno, na początek kilka słów o sobie, skąd pasja do psychoterapii, pomagania innym?

 
Zaczęło się na studiach od promotora i jego autorskiego programu leczenia uzależnień w ośrodku młodzieżowym. Moja ciekawość poznawcza sprawiła, że musiałam tam pojechać i od środka sprawdzić, jak to działa. Był to intensywny czas nabywania doświadczeń w pracy w Ośrodku i Hostelu młodzieżowym. Szybko zrozumiałam, że wiedza ze studiów to za mało, stąd studia podyplomowe z socjoterapii zgłębianie procesu grupowego i jego skuteczności w leczeniu uzależnień. I to odwieczne pytanie, dlaczego człowiek pije, bierze w tak destrukcyjny sposób, co to za siła nie pozwala zrezygnować w odpowiednim momencie. Certyfikat z psychoterapii uzależnień realizowany w ramach IPZ I MOSTU nie dał wszystkich odpowiedzi. Szkoła Psychoterapii, ja wybrałam KCP, to był sposób na rozumienie nieświadomych procesów determinujących funkcjonowanie człowieka i rolę uzależnienia w życiu konkretnej osoby. Puentując pomaganie, leczenie to nieustanny rozwój, robisz pierwszy krok otwierasz perspektywy zmiany i jak tu się wycofać z tej drogi. Zresztą to coś co przekazujemy naszym pacjentom ciekawość innego, trzeźwego życia, nawet jeśli początek nie jest porywający, nie zawracaj z tej drogi, daj sobie szansę, zaciekaw się sobą w wersji abstynenckiej, daj czas. Leczenie uzależnień to też proces, w którym się łączą oddziaływania różnych środowisk i widać złożoność problemu z różnych perspektyw a to po prostu rozwija.

 

2. W czym tkwi sekret prowadzonych przez Państwa terapii? Wiosenna jest uważana za jeden z najlepszych ośrodków terapii, w naszym rankingu macie Państwo 100% pozytywnych opinii od pacjentów?

 
W zasadzie to kontynuacja poprzedniej myśli, przede wszystkim staramy się nie skupiać na objawach, ale rozumieć dynamikę uzależnienia i dać pacjentowi narzędzia do zrozumienia siebie i swojego pragnienia picia, brania lub grania. Konstruując program i regulamin Ośrodka podjęliśmy wysiłek zintegrowania potrzeb płynących od samych osób uzależnionych ich rodzin i standardów psychoterapeutycznych. Nie jest to proste, ale jak się okazuje możliwe i znajduje swoich odbiorców. Nie jesteśmy Ośrodkiem o zaostrzonym rygorze, ale mamy swoją społeczność Wiosenna sprawnie wspierającą utrwalanie zmian rozpoczętym na terapii stacjonarnej. Na samym pobycie jest intensywnie i bywa frustrująco dla pacjenta, jednak ciekawość zwycięża lęk przed zmianą a kameralny skład grupy pozwala zaryzykować otwarcie się na pomoc. Słuchamy wersji pacjenta dajemy mu szanse na opowiedzenie swojej historii i pomagamy zobaczyć jak substancja lub zachowanie od jakiego się uzależnił uczestniczyło w tworzeniu tej trudnej historii życia. W leczeniu nie chodzi o ładne opakowanie, ale o realną pomoc, która weryfikowana jest poprzez samodzielnie wprowadzane przez pacjenta zmiany.

 

3. Czym wyróżnia się ośrodek „Wiosenna” z pośród setek, a nawet tysięcy ośrodków w Polsce? Czy specjalizujecie się w jakiejś gałęzi leczenia uzależnień?

 
Nie wiem czy się wyróżniamy, nie to jest w misji Ośrodka, na pewno mamy ogromną uważność na etykę postępowania terapeutycznego, każdy ma swoje określone zadania i nie przekracza swoich uprawnień, pacjent też ma określone zadania pozwalające na leczenie, jeśli ich nie przyjmuje terapia nie działa. Jesteśmy przede wszystkim zespołem ze stażem pracy i doświadczeniem, terapia to też ścisła współpraca z psychiatrą i lekarzem internistą. Jesteśmy w regularnej superwizji, co niestety nie jest nadal standardem tego typu prywatnych placówek. Mimo, że Wiosenna to całkowicie miejsce prywatne, trzymamy standardy wytyczone prze MZ w leczeniu uzależnień. Daje to Nam oparcie w uznanych strategiach leczniczych, monitoring nie pozwalający na uprawianie domorosłej psychologii, a pacjentowi przede wszystkim bezpieczeństwo, że płacąc za terapię otrzymuje profesjonalną usługę.
 
Znamy też swoje ograniczenia jesteśmy placówką krótkoterminową, tzw. pierwsza linia, bardzo ważna, bo albo zdołamy zaciekawić pacjenta zmianą i wzbudzić motywacje do trzeźwienia albo go wystraszymy. Moje doświadczenia z placówki młodzieżowej pomagają w konkretyzowaniu programu, który w systemie 28 lub 42 dni może być kierowany do osób dorosłych, jednak już jakoś ukształtowanych osobowościowo ze stabilnym stanem somatycznym. W takim trybie skorzystają osoby uzależnione od alkoholu, hazardu, w indywidualnych przypadkach lekomani i narkomanii co jest poprzedzone ścisła oceną psychiatryczną.
 
Hm … może wyróżniamy się tym, że staramy się informować o dostępności takiego wariantu leczenia zamiast reklamować prywatne – spa – leczenie uzależnień. Osoby szukające pomocy adresują się do różnych miejsc. Nam zależy, żeby każdy trafił tam, gdzie jego potrzeby będą profesjonalnie zadbane.
 
Ośrodek Terapii Uzależnień Wiosenna, Ranking Ośrodków Terapii

 

4. Pani jako terapeuta, co może Pani poradzić osobom zmagającym się z uzależnieniem, jakie pierwsze kroki powinni podjąć, gdzie się udać?

 
Zawsze, kiedy szukamy profesjonalnej pomocy sprawdzamy kompetencje i standardy leczenia w temacie, tak samo jest w lecznictwie uzależnień. Przede wszystkim doczytać, jak się leczy obecnie uzależnienia. Aktualnie to terapia z możliwym wsparciem farmakoterapii i długofalowym wsparciem środowisk samopomocowych typu AA/NA/AH. Kompetencje leczących: certyfikaty personelu, rekomendowane szkolenia przez KBdN i jeszcze istniejące PARPA, detox internistyczno-psychiatryczny. Warunki jakie trzeba spełnić przed zakwalifikowaniem do leczenia. To jest już czytelne w pierwszym telefonie do placówki, jak słyszymy, że nie trzeba nic tylko przyjechać, to warto poszukać innego miejsca. Każde leczenie musi mieć ramy i warunki, żeby odniosło efekt, inaczej jest leczeniem pozorowanym. Element rekreacji w wychodzeniu z nałogu jest ważny, bo uczy realizowania przyjemności na trzeźwo, ale nie może być podstawą oferty leczenia, gdyż pacjent potrzebuje wzmocnić kompetencje do zdrowej tzw. samoopieki, a nie ulegać pokusie roszczeniowego organizowania mu czasu wolnego, żeby miał alternatywę dla nadużywania substancji psychoaktywnej i/ lub gry hazardowej. Dla Nas ważna jest odpowiedzialność pacjenta za siebie to jest fundament zmiany stąd równolegle trzeba dać ofertę dla rodzin, aby dostały wskazówki jak mądrze wspierać i nie rozwijać tzw. współuzależnienia.
 
Internet to źródło wielu informacji o leczeniu, strony agencji PARPA i KBdSN oraz Miejskie lub Gminne Komisje Rozwiązywania Problemów Alkoholowym to miejsca, gdzie zawsze widnieje lista rekomendowanych placówek leczniczych finansowanych przez Państwo i w oparciu o te wytyczne warto szukać placówek prywatnych nie zawsze umieszczanych w broszurach finansowanych ze środków publicznych.

 

5. Jak skuteczne są wasze terapie? Czy prowadzicie statystyki, odnoście osób, które nie wracają do nałogu oraz czy po zakończeniu terapii macie kontakt z podopiecznymi?

 
W 100% skuteczne dla osób, które rzetelnie kontynuują zalecony plan zdrowienia wynikający z diagnozy i analizy pobytu pacjenta w pierwszym intensywnym etapie. Ale jak t o bywa nie wszyscy od razu przyjmują to zalecenie bez pokusy eksperymentowania swojej drogi zmiany, co często wymaga powtórzenia leczenia. To co udaje się zawsze to zepsuć tzw. komfort picia /brania /grania. Powrót do czynnego uzależnienia jest wpisany w tą chorobę stąd jej przewlekłość, ale po terapii juz nigdy nie ma takiej przyjemności i dążenie, żeby się z tego wyrwać jest większe. Mamy pacjentów z różnych regionów kraju jak i z zagranicy, co nie zawsze pozwala na stały monitoring ich funkcjonowania po leczeniu w Ośrodku. Mniej więcej połowa korzysta regularnie z oferowanych przez nas form kontynuacji zdrowienia poprzez terapie indywidualne i grupę wsparcia, wiele osób uczestniczy też w mitingach a ponieważ jest to jeden z elementów programu Ośrodka to stale mamy kontakt z tymi pacjentami. Jako placówka wspieramy rosnącą z roku na rok społeczność absolwentów Wiosenna, organizujących się w oparciu o bezpieczne reguły terapii w grupę tzw Nieczynnych, działających podobnie do Klubów Abstynenta, niezależnych finansowo i opartych raczej na wspólnocie rodziny i przyjaciół Wiosenna, gdzie jest wsparcie dla neofitów, jak trzeba interwencja, a także bezpieczna formuła rekreacji na trzeźwo. To sprawia, że absolwenci są w stałym kontakcie z Nami i wzajemnie się monitorują w utrzymaniu drogi trzeźwienia.

 

6. Kto jest przyjmowany do ośrodka i jakie musi spełnić warunki, aby zostać pacjentem w Państwa ośrodku?

Truizm, że potrzebna jest decyzja samego zainteresowanego. Wielu pacjentów Ośrodka przyjmowanych jest w wyniku przeprowadzanych interwencji rodzinnych w stosunku do uzależnionego i to rodzina w pierwszej kolejności warunkuje, co zamierzają, jeśli uzależniony nie zaprzestanie destrukcyjnego życia i nie podejmie leczenia. Stąd motywacja, z którą do Nas przychodzi pacjent często wsparta jest lękiem przed utratą ważnych bliskich, pracy, przyjaciół itp. niekiedy obawą o zdrowie lub narastającymi problemami finansowymi. W oparciu o ten wstęp oczekujemy od pacjenta zgody na leczenie i akceptacji regulaminu, abstynencji, stabilnego stanu zdrowia, co bywa poprzedzone pobytem w oddziale szpitalnym lub detoksykacyjnym, aktywnego uczestnictwa w programie leczenia i poddania się diagnostyce internistyczno-psychiatrycznej. W pierwszym zgłoszeniu weryfikujemy czy aktualnie pacjent może być do Nas zakwalifikowany, oceniamy min. poziom zaawansowania uzależnienia i jakie ma spełnić warunki, żeby być przyjęty lub do jakich dalszych działań jest zobowiązany po pobycie u Nas np. jesteśmy wstępem do leczenia długoterminowego o czym na starcie informujemy pacjenta.

 

7. Co jest według Pani najtrudniejsze dla pacjentów podczas terapii? Jak w kryzysowych sytuacjach, w czasie jej trwania radzicie sobie z trudnymi pacjentami, negatywnie nastawionymi do terapii lub do Was, czy takie sytuacje mają miejsce?

Tak jak już wspominałam jesteśmy na tzw. pierwszej linii co zazwyczaj powoduje, że w pierwszym etapie napięcie pacjenta związane z tak przełomową decyzją i częsta presja rodziny wychodzi w interakcji z Ośrodkiem, na który pacjent przenosi cały gniew, rozpacz a przede wszystkim lęk związany z rozpoczęciem leczenia. Jest takie fachowe określenie „kontenerujemy” co oznacza, że cierpliwie pomieszczamy emocje pacjenta objaśniając mu co się z nim dzieje i w jakich granicach swoich reakcji potrzebuje się zmieścić, żeby nie zniszczyć szansy na zmianę swojego życia. Najtrudniej pacjentowi zaufać, bo przecież stajemy w pozycji zabierających mu dotychczasowe oparcie w substancji i proponujemy ograniczenia, a większość z nich jest w pragnieniu utrzymania kontaktu z substancją, ale bez ponoszenia strat, co nie jest możliwe. W trakcie pobytu pojawia się też tzw głód, gdyż dla wielu osób jest to pierwszy moment od dawna, kiedy są trzeźwi i napięcie głodowe bywa bardzo uciążliwe, pacjenci nakręcają się nawzajem, żeby mieć jak największy efekt rozładowania na sucho, czyli bez możliwości zażycia narkotyku, leku czy wypicia alkoholu, wtedy często złość staje się regulatorem tych stanów. Naszym zadaniem jest pokazać pacjentowi co się z nim dzieje, jak radzić sobie z takim stanem głodu na trzeźwo, dać konkretne narzędzia, jest też regulamin, którym wspieramy nasze oddziaływania terapeutyczne i społeczność Ośrodka. Grupa jest półotwarta celowo, aby Ci już „przeleczeni” dawali mądre wsparcie nowoprzybyłym i doświadczenie pozytywnej zmiany.
 
Pacjent uzależniony to osoba niebezpiecznie związana z substancją/zachowaniem dającym poczucie ulgi, przyjemności poza koniecznością bycia w relacji z drugim człowiekiem. Uwodzący, ale bardzo kosztowny sposób życia, najtrudniej jest skorygować to dążenie i związać bezpiecznie w relacji z innymi ludźmi. Dlatego pacjent uzależniony leczy się w różnych strukturach jeden zespół zaczyna ten proces a często inny kończy, mamy tego świadomość i z pokorą podchodzimy do możliwości pacjenta. Wiele razy jednak zaskoczył Nas potencjał zmiany pacjenta, który zaczął na Wiosennej i do teraz trwa w tej zmianie, co by oznaczało, że mamy programowo i personelowo dobry fundament do tak dużej zmiany.
 
Ośrodek Terapii Uzależnień Wiosenna Ściejowice, Ranking Ośrodków Terapii

 

8. Jeszcze ostatnie nasze pytanie… czym mają kierować się osoby przy wyborze ośrodka, prosimy o wskazówki.

 
Hm … w zasadzie już dużo o tym powiedziała, może tylko uzupełniając dodam, że należy się kierować strukturą organizacyjną leczenia opartą o zaplecze medyczne placówki niezbędne przy opiekowaniu uzależnienia oraz kwalifikacjami personelu, który powinien być nadzorowany w superwizji. Opinie pacjentów też są ważne, bo zawsze miło jak pacjent zadowolony, jednak samo zadowolenie nie leczy więc niezadowolony pacjent nie zawsze adekwatnie oceni co mu pomaga. Niestety w leczeniu uzależnienia często pomocne jest to co blokuje natychmiastowe zaspokojenie jakiejś potrzeby, bo to najczęściej wynika z tzw. głodu i w konsekwencji wywołuje niezadowolenie pacjenta. Naturalne jest to, że nie chcemy cierpieć, osoba uzależniona zatraca zdolność do tolerowania jakiegokolwiek cierpienia i stąd taka siła przyciągania substancji (alkoholu, narkotyku itd.) Dlatego przy wyborze placówki należy kierować się nie tym czy wszystkie moje potrzeby będą natychmiast zaspokojone, tylko tym czy to co mi tam proponują leczy moją chorobę, nawet gdy nie zawsze jest przyjemnie.
 
Jest też dużo literatury o uzależnieniach i współuzależnieniu, wiele pozycji jest w przystępnym języku bez żargonu specjalistycznego, bardzo zachęcam do czytania, bo to daje startowy ogląd sytuacji i jest bardziej obiektywne niż opisy na stronach placówek czy ośrodków leczących. Jeśli oferta Ośrodka jest spójna z pozyskaną wiedzą z literatury branżowej to bezpiecznie można adresować się po leczenie w takim miejscu.

Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”

Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”

Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”
Prywatny Ośrodek Leczenia Alkoholizmu „WANT” – wywiad z kierownictwem ośrodka

 

– Pan Waldemar Wantoch-Rekowski

Z wykształcenia jestem psychologiem. W latach 2003-2008 ukończył studia na Uniwersytecie SWPS w Sopocie na kierunku psychologia. Po ukończeniu studiów kontynuowałem naukę na Studium Pomocy Psychologicznej w Instytucie Psychologii Zdrowia. Następnie ukończyłem Studium Terapii Uzależnień w IPZ. Po ukończeniu STU odbyłem staż kliniczny i superwizje w WOTUW Stanomino. W tym czasie rozpocząłem tworzenie poradni leczenia alkoholizmu w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. W poradni pracowałem przez kolejne pięć lat, do 2013 roku. W 2014 razem z Patrykiem rozpoczęliśmy tworzenie ośrodka „WANT”. Od 20 lat jestem trzeźwiejącym alkoholikiem. Ukończyłem terapię podstawową i nawrotową dla osób uzależnionych od alkoholu w Ośrodku Leczenia Alkoholizmu w Żukowie. Odbyłem również terapię pogłębiona oraz DDA w Ośrodku Leczenia alkoholizmu w Wejherowie.

– Pan Patryk Hildebrandt

W 2009 roku ukończyłem Akademię Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. W trakcie swojego dotychczasowego życia pracowałem na różnych stanowiskach. Od 2014 roku rozpocząłem razem z Waldemarem tworzyć ośrodek „WANT”. Jestem DDA, czyli dorosłym dzieckiem alkoholików. Ukończyłem dwie terapie DDA. Pierwszą w Ośrodku Terapii i Profilaktyki Uzależnień od Alkoholu i Współuzależnienia w Żukowie, drugą w Pracowni Psychologicznej w Gdańsku.

 
W dniu dzisiejszym mamy zaszczyt porozmawiać z Właścicielami Ośrodka „WANT” – jednego z najlepszych ośrodków specjalizujących się w terapii uzależnień od alkoholu Panem Waldemarem Wantoch-Rekowskim – psychologiem, specjalistą terapii uzależnień oraz Panem Patrykiem Hildebrandt – osobą współuzależnioną – DDA – dorosłe dzieci alkoholików.

 

1. Skąd pomysł na założenie ośrodka terapii, jak rozpoczęła się Panów przygoda z tak trudną dziedziną, jaką jest pomoc osobom uzależnionym?

Kiedy byłem na stażu klinicznym w ośrodku leczenia alkoholizmu w Stanominie i zobaczyłem, jak funkcjonuje stacjonarny ośrodek, pomyślałem, że warto byłoby samemu otworzyć taki ośrodek. Po pięciu latach pracy w poradni w Kościerzynie, kiedy poradnia funkcjonowała już na dobre, podziękowano mi za współpracę i zatrudniono kogoś na moje miejsce. To był moment, w którym postanowiłem wprowadzić w życie pomysł, który pojawił się w czasie pobytu w Stanominie. Zaproponowałem Patrykowi, czy nie chciałby poprowadzić ze mną takiego ośrodka. Patryk powiedział, że to super pomysł i zgodził się. Tak powstał ośrodek leczenia alkoholizmu „WANT”. Na początku września do 2014 roku do ośrodka zgłosił się pierwszy klient, który ukończył ośmiotygodniową terapię i do dziś utrzymuje abstynencję.

 

2. Naszych czytelników zawsze interesuję zespół terapeutów, czy mogą Panowie w kilku słowach opowiedzieć o waszych terapeutach, zespole, kierownictwu ośrodka.

W naszym ośrodku terapię prowadzą tylko doświadczeni certyfikowani specjaliści psychoterapii uzależnień: Joanna, Elżbieta i Anita. Obecnie w ośrodku zatrudniamy trzech specjalistów. Joanna i Elżbieta prowadzą podstawowy program terapeutyczny, który składa się z planowania dnia, wykładów, grup zadaniowych i podsumowania dnia i konsultacji indywidualnych. Dwa dni w tygodniu (poniedziałek i czwartek) terapię prowadzi dwóch terapeutów. Dzięki takiemu podejściu pomiędzy terapeutami jest stały przepływ informacji na temat postępów terapeutycznych. Terapeuci stale współpracują ze sobą i podejmują odpowiednie działania, które mają zwiększyć skuteczność terapii. Uzupełnieniem podstawowego programu terapeutycznego są warsztaty, które odbywają się w każdą środę i prowadzone są przez Anitę. Anita prowadzi również grupę nawrotową i pogłębioną oraz spotkania edukacyjne dla rodzin. Rafał prowadzi mitingi AA i dzieli się swoim doświadczeniem z trzeźwego życia. Waldemar i Patryk zajmują się bezpośrednią obsługą naszych klientów i są dostępni pod telefonem codziennie od 9.00 do 22.00.
 
Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”, Panem Waldemarem Wantoch-Rekowskim i Panem Patrykiem Hildebrandtem

 

3. Pytanie do Pana Waldemara, jak Pan wspomniał, od 20 lat jest Pan „Trzeźwym alkoholikiem”, jak wpływa to na prowadzone terapie, czy pomaga, czy czasem przeszkadza?

Obecne nie prowadzę terapii w naszym ośrodku. Zajmuję się razem z Patrykiem prowadzeniem ośrodka i to pochłania tyle czasu, że nie już miejsca na prowadzenie terapii. Dzięki takiemu podziałowi, jako właściciele jesteśmy dostępni z Patrykiem codzienne od rana do wieczora. W naszym ośrodku kierujemy się zasadą, że każdy robi to, co do niego należy i dzięki temu nie ma pomieszania ról. Myślę, że bycie właścicielem ośrodka i terapeutą jednocześnie jest mało profesjonalne. Czym innym jest relacja terapeutyczna a czym innym relacja właściciel – klient. Wyobraźmy sobie sytuację, w której klient narzeka (słusznie czy niesłusznie) na jedzenie lub coś innego i ma na mnie złość jako do właściciela, że o coś nie zadbałem. Po tym zdarzeniu ma do mnie przyjść na sesję terapeutyczną.

 

4. Czym wyróżnia się ośrodek „WANT” spośród setek, a nawet tysięcy ośrodków w Polsce? Czy specjalizujecie się w jakiejś gałęzi leczenie uzależnień?

Tak, specjalizujemy się w leczeniu alkoholizmu, a właściwie przyjmujemy tylko osoby uzależnione od alkoholu. Przyjmuje również osoby, u których wraz z alkoholizmem współwystępują inne uzależnienia, jednak podstawowym uzależnieniem jest alkoholizm. Po latach doświadczeń stwierdziliśmy, że prowadzenie terapii jednocześnie dla alkoholików i narkomanów czy lekomanów się nie sprawdza. Podstawowym problemem są częste konflikty pomiędzy tymi osobami. Kolejnym problemem jest to, że terapia osób uzależnionych od leków czy narkotyków wymaga zdecydowanie dłuższego pobytu w ośrodku w porównaniu z osobami uzależnionymi od alkoholu czy hazardu. W związku z powyższym zdecydowaliśmy się na przyjmowanie tylko alkoholików. Taka decyzja okazała się trafna, ilość konfliktów w grupie spadła a jakość i skuteczność terapii zdecydowanie wzrosła.
 
Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”, Pan Waldemar Wantoch-Rekowski i Pan Patryk Hildebrandt

 

5. Jesteście ośrodkiem prywatnym, co otrzymuje pacjent, płacąc za pobyt, dlaczego ma wybrać Wasz ośrodek, a nie te na NFZ?

Oferta naszego ośrodka jest ściśle sprecyzowana. Została ona wypracowana przez lata doświadczeń i jest tak przygotowana, aby była skuteczna. Każdy klient naszego ośrodka w razie konieczności może skorzystać z detoksykacji, którą przeprowadzamy w zaprzyjaźnionej klinice, z którą współpracujemy od początku (czyli od 2014 roku). Detoks trwa 5dni. W tym czasie pacjent ma zrobione podstawowe badania lekarskie. W trakcie pobytu na detoksie klient jest pod całodobową opieką lekarzy i pielęgniarek.
Terapia stacjonarna w ośrodku „WANT” trwa od 4 do 8 tygodni. W tym czasie klient jest zakwaterowany w pokoju 1 lub 2-osobowym z własną łazienką. W trakcie pobytu klient może skorzystać z różnego rodzaju diety. Po zajęciach zapewniamy naszym klientom możliwość skorzystania z basenu, siłowni i sauny. Po terapii podstawowej można kontynuować terapię na grupie nawrotowej i pogłębionej. Jest również możliwość udziału raz w tygodniu w grupie wsparcia. Dla rodzin oferujemy spotkania psychoedukacyjne.

 

6. Jak skuteczne są wasze terapie? Czy prowadzicie statystyki, odnoście osób, które nie wracają do nałogu oraz czy po zakończeniu terapii macie kontakt z podopiecznymi?

Nie prowadzimy statystyk odnośnie skuteczności naszej terapii. Szacujemy, że od 2014 roku terapię w naszym ośrodku ukończyło około 800 osób. Nie wiemy, ile z nich utrzymuje abstynencję. Jednak otrzymujemy coraz więcej telefonów od klientów z polecenia. Świadczy to o tym, że jest coraz większa liczba osób, która utrzymuje abstynencję po ukończonej terapii. W tym miejscu ważniejsze wydaje się pytanie, kto najczęściej utrzymuje abstynencje po terapii. Najczęściej terapia jest skuteczna wtedy, kiedy klient zaangażuje się w proces terapii. Czyli jest aktywny na zajęciach, przykłada się do pisania prac zadanych przez terapeutów. Po ukończeniu terapii wprowadza w życie wiedzę zdobyta na terapii. Kontynuuje terapię na grupie nawrotowej i pogłębionej oraz systematyczne uczestniczy w mitingach AA. Po ukończeniu kolejnych etapów terapii odsetek ludzi wracających do picia jest coraz mniejszy.
 
Wywiad z kierownictwem Prywatnego Ośrodka Leczenia Alkoholizmu „WANT”, Pan Waldemar Wantoch-Rekowski oraz Pan Patryk Hildebrandt

 

7. Kto jest przyjmowany do ośrodka i jakie musi spełnić warunki, aby zostać pacjentem w Państwa ośrodku?

Do ośrodka „WANT” na terapię przyjmujemy osoby uzależnione od alkoholu. Warunkiem przyjęcia klienta bezpośrednio na terapię jest stan zdrowia, który umożliwia samodzielne funkcjonowanie w ośrodku. W trakcie terapii w ośrodku nie ma opieki pielęgniarek czy lekarzy. Jest za to całodobowy nadzór terapeutyczny. Warunkiem przyjęcia bezpośrednio na terapię jest zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu 0,0 promila, brak silnych objawów odstawienia oraz chęć rozpoczęcia terapii.

Do ośrodka przyjmujemy również osoby pod wpływem alkoholu, które wymagają detoksykacji. Detoksykację przeprowadzamy poza ośrodkiem. Zapewniamy również transport na detoks. Warunkiem przyjęcia na detoks jest posiadanie w wydychanym powietrzu nie więcej niż 1,5 promila alkoholu.

 

8. Co jest według Państwa najcięższe dla pacjentów podczas terapii? Jak w kryzysowych sytuacjach, w czasie jej trwania radzicie sobie z trudnymi pacjentami, negatywnie nastawionymi do terapii lub do was, czy takie sytuacje mają miejsce?

Najtrudniejszy w terapii jest początek. Klienci często mają mylne wyobrażenie na temat pobytu w ośrodkach odwykowych. Myślą, że nie będą mogli kontaktować się z rodziną, że nie będą mieli dostępu do telewizora, telefonu czy Internetu. Czasami myślą, że będą musieli opowiadać o największych tajemnicach swojego życia przed całą grupą. Takie obawy rozwiewamy już w trakcie kontaktu telefonicznego lub w trakcie przyjęcia klienta na terapię. Takie podejście pomaga rozwiać wszelkie obawy związane z pobytem na odwyku. Kiedy pacjent już wejdzie w proces terapii i miną pierwsze obawy, to kolejnym kryzysem jest moment kończenia się terapii i obawy z wyjściem z ośrodka. Tu Wardo dodać, że takie obawy są bardzo zdrowym odruchem. Osoba taka jest czujna i ma większe szanse na życie w trzeźwości. Aby przygotować na bezpieczne wyjście i rozładować związany z tym stres, każdy pacjent naszego ośrodka przed wyjściem przygotowuje roczny plan zdrowienia. W trakcie pobytu na terapii mamy całodobową opiekę terapeutyczną, dlatego na bieżąco każdy klient może korzystać z porad terapeuty lub trzeźwego alkoholika.

 

9. Na koniec jeszcze kilka słów, może to trywialne, ale zapytamy jak żyć, żeby do was nie trafić, co Panowie radzą osobą ze skłonnością do uzależnień i ich rodziną?

Żeby się nie uzależnić od alkoholu i w konsekwencji nie trafić do ośrodka odwykowego, trzeba stosować się do pewnych zasad związanych ze spożywaniem alkoholu. Na drodze do uzależnienia mamy trzy fazy, przez które przechodzi każda osoba.
Ważne, żeby zatrzymać się w fazie picia towarzyskiego. Kiedy pojawiają się pierwsze szkody związane z używaniem alkoholu, należy ograniczyć picie.

Warto dodać, że alkoholu w ogóle nie powinni pić:
• młodzi ludzie (ze względu na ryzyko poważnych zaburzeń rozwojowych),
• kobiety w ciąży i matki karmiące (z powodu ryzyka uszkodzenia płodu i negatywnego wpływu na zdrowie dziecka),
• osoby chore, przyjmujące leki wchodzące w reakcje z alkoholem,
• wszyscy, którzy znajdują się w okolicznościach, wykluczających picie (kierując pojazdami, przebywając w pracy, w szkole itp.),
• osoby, którym szkodzi każda, nawet najmniejsza, ilość alkoholu.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo

ranking ośrodków terapii, jak wyjść z alkoholizmu
Ośrodek Nefo – wywiad z kierownictwem ośrodka:
-Panią Agnieszką Wódkowską, współwłaścicielką i założycielką Ośrodka,
-Panią Magdaleną Sokół, współwłaścicielką i założycielką Ośrodka.

 

1. Pomysł na założenie ośrodka terapii. Jak rozpoczęła się Państwa przygoda z tak trudną dziedziną jaką jest pomoc osobom uzależnionym?

Jesteśmy siostrami, które razem założyły i prowadzą Ośrodek Terapii Uzależnień NEFO Sp. z o.o. Pomysł na założenie ośrodka wziął się po prostu z serca. Z chęci dania cząstki siebie drugiemu człowiekowi, który jest w potrzebie. Praca w placówkach leczenia uzależnień oraz kontakt z osobami uzależnionymi pozwoliły na uświadomienie sobie narastającej skali problemu – jakim są uzależnienia zarówno wśród młodzieży jak i osób dorosłych.
Jako animatorki tegoż przedsięwzięcia, dołożyłyśmy wszelkich starań aby dobrać zespół pracowników tak, by składał się on z osób kompetentnych, wrażliwych i zawsze gotowych nieść pomoc innym ludziom. Takich, którym nie jest obojętny los i cierpienie drugiego człowieka.
Opracowana przez nas i nasz zespół misja oraz wizja Ośrodka, odzwierciedla wartości jakimi się kierujemy w życiu. Wspólnie wyznaczyliśmy cele pracy, które deklarujemy spełniać wobec naszych klientów. Kwintesencją naszej myśli przewodniej jest: wspólne działanie i chęć pomocy ludziom, którzy są dotknięci uzależnieniem bezpośrednio a także ich rodzinom oraz bliskim. Zdajemy sobie sprawę ile cierpienia przynosi uzależnienie od substancji psychoaktywnych oraz zachowań kompulsywnych. Z dużą uwagą podejmujemy wszelkie starania by nieść pomoc osobom uzależnionym. Otworzyć przed nimi drzwi do wolności i uratować od wszelkiego cierpienia.
My jako organizatorki, wraz z całym naszym zespołem mocno zaangażowaliśmy się w realizację celów oraz misji i wspólnie stworzyliśmy profesjonalną bazę dla pobytu pacjenta w Ośrodku i przeprowadzenia procesu leczenia.
Włożyłyśmy dużo starań w znalezienie odpowiedniego miejsca , aby stworzyć optymalne warunki dla terapii naszych Pacjentów. Rezultatem tych poszukiwań jest – Ośrodek Nefo, który mieści się w malowniczej okolicy Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Jest to miejsce ciche i spokojne, które sprzyja uporządkowaniu myśli, budowaniu wewnętrznego spokoju i harmonii. W zasięgu ręki znajduje się las i jezioro. Miejsce to jest bardzo urokliwe, emanuje pozytywną energią.

 

2. Naszych czytelników zawsze interesuje zespół terapeutów, czy może Pani w kilku słowach opowiedzieć o Waszych terapeutach, zespole, kierownictwu ośrodka?

Jesteśmy zespołem, który składa się z: psychoterapeutów, specjalistów terapii uzależnień, instruktorów terapii uzależnień, sport- terapeutów, psychologów, lekarzy, pielęgniarek. Zatrudniamy również osoby do celów organizacyjnych i administracyjnych.
Wspólnie budujemy dobrą atmosferę w Ośrodku, jesteśmy pomocni, życzliwi i zaangażowani w realizację naszej misji. Cechuje nas motywacja w działaniu, umiejętność komunikacji, empatia , otwartość na potrzeby innych. Jesteśmy odpowiedzialni za pracę całego zespołu a nadrzędną wartością jest dla nas dobro pacjenta. W nasze działania wkładamy dużo serca i naszej energii , reagujemy elastycznie na potrzeby pacjentów , co w efekcie buduje wzajemne zaufanie i pozwala osiągać bardzo dobre efekty terapii.
Wspólna praca terapeutyczna obejmująca różnorodne działania , także te wspomagające terapię, jest konsekwencją holistycznego podejścia do zdrowienia pacjenta.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo

 

A teraz trochę informacji o nas:

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo                                                Magdalena Sokół                                                          Agnieszka Wódkowska

 

  • Agnieszka Wódkowska

Współwłaścicielka i założycielka Ośrodka NEFO Sp z. o.o.
Terapeuta uzależnień.
W Ośrodku zajmuje się prowadzeniem terapii. Jest odpowiedzialna za podtrzymywanie relacji z pacjentami po terapii, prowadzi sesje online z osobami po zakończonym pobycie w Ośrodku a także sesje w zakresie motywacji do leczenia.
Jest osobą wrażliwą i empatyczną. Jednocześnie – zdecydowaną w działaniu, dążącą do celu i stawiającą czoła wyzwaniom.

  • Magdalena Sokół

Współwłaścicielka i założycielka Ośrodka NEFO Sp. z o.o.
W Ośrodku Terapii Uzależnień zajmuje się sprawami administracyjnymi, organizacyjnymi, związanymi z prowadzeniem placówki.
Ponadto, koordynuje wprowadzanie elementów praktyki uważności, jogi, relaksacji, medytacji oraz rozwoju wewnętrznego w program uzupełniający terapię. Kieruje się przekonaniem, że prawdziwe spełnienie przynosi praca, która wiąże się z niesieniem pomocy dla innych.

  • Martyna Cegłowska

Jest psychologiem, specjalistą terapii uzależnień. Posiada przygotowanie pedagogiczne. Jest optymistką, pozytywnie nastawioną do ludzi i świata. Cechuje ją szczerość oraz chęć niesienia pomocy innym.

  • Dr Jerzy Aleksander

Właściciel firmy Ars-Medica w Brodnicy, w ramach której prowadzi Dom Pomocy Społecznej oraz placówkę opiekuńczo- leczniczą. Lekarz medycyny. Służący radą i wsparciem, kreatywny, pomocny, wrażliwy na krzywdę i cierpienie innych, empatyczny. Zaangażowany w rozwój Ośrodka.

  • Krzysztof Orłowski

Psychoterapeuta uzależnień wciąż podnoszący swoje kwalifikacje. Sam mówi o sobie : uzależniony, który to uzależnienie poznał do poziomu DNA i zna sposób by z niego wyjść i cieszyć się swym życiem, bez potrzeby spożywania alkoholu czy narkotyków. Pracuje nad tematem leczenia uzależnień od wielu lat, sam będąc od ponad 6 lat osobą trzeźwą i świadomą swej rzeczywistości.
Członek wspólnot : AA, NA oraz Al- anon
Wolny i pełen spokoju, radości i szczęścia człowiek.

  •  Mariusz Kapłoniak

Praktyk uważności, trener Mindfulness. Założyciel Pracowni Uważności. Prowadzi warsztaty i kursy mindfulness oraz cykliczne spotkania pt. „Rozmowy o uważności i rozwoju”. Propagator uważnego i świadomego życia.
Wierzy, że każdy człowiek dzięki swojemu zaangażowaniu i wytrwałości oraz świadomej i uważnej pracy może zrozumieć swoje nawyki, tendencje, mechanizmy obronne i podnieść się z najgłębszych dolin cierpienia, dlatego dzieli się swoim doświadczeniem i wiedzą z zakresu Mindfulness.

  • Dr Marek Pyskło

Jest lekarzem, praktykuje od 1997 roku.
Doświadczenie w pracy z Pacjentami zdobył dzięki pracy w Klinice Psychiatrii Akademii Medycznej w Bydgoszczy, Specjalistycznym Szpitalu Psychiatrycznym w Świeciu, Poradni Zdrowia Psychicznego w Brodnicy.
Specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu zaburzeń psychicznych u osób dorosłych, a dla uzyskania możliwie najlepszych wyników terapii – nieustannie współpracuje z psychologami, psychoterapeutami oraz lekarzami innych specjalizacji, tak aby pomóc każdemu pacjentowi jak najlepiej.

  • Krystyna Ćwiklińska

Magister pielęgniarstwa z wieloletnim stażem. Współpracuję z Ośrodkiem Nefo. Świadczę usługi pielęgniarsko-opiekuńcze dla pacjentów podczas detoksu oraz w trakcie terapii.
Z natury jestem osobą pozytywnie nastawioną do świata, pogodną, empatyczną. Praca z ludźmi daje mi mnóstwo satysfakcji i spełnienia.

Magister pielęgniarstwa z wieloletnim stażem. Współpracuję z Ośrodkiem Nefo. Świadczę usługi pielęgniarsko-opiekuńcze dla pacjentów podczas detoksu oraz w trakcie terapii.
Z natury jestem osobą pozytywnie nastawioną do świata, pogodną, empatyczną. Praca z ludźmi daje mi mnóstwo satysfakcji i spełnienia.

  • Amadeusz Laskowski

Jestem neofitą, czyli osobą, która sama przeszła proces terapeutyczny. W Ośrodku Nefo działam jako wolontariusz, pomagając nowo przyjętym pacjentom w zaklimatyzowaniu się do nowej sytuacji. Dzielę się swoim doświadczeniem w wychodzeniu z uzależnienia. Pokazuję takim ludziom jak ja, że każdy ma w sobie to coś, jakiś dar, coś, co może dobrze robić, w czym może się spełniać. Najważniejszy jest pierwszy krok i to, żeby spróbować podjąć terapię. Dzięki temu, że właśnie zrobiłem ten pierwszy krok – teraz wiem, że życie może być piękne i że mogę robić wiele rzeczy jako wolny człowiek. Każdy ma w sobie moc, żeby skończyć z tym i zacząć nowe życie, tylko musi spróbować.

 

3. Czym wyróżnia się ośrodek NEFO z pośród innych ośrodków w Polsce? Czy specjalizujecie się w leczeniu jakiegoś konkretnego rodzaju uzależnień?

WYRÓŻNIA NAS PASJA DZIAŁANIA. PROFESJONALNIE PODCHODZIMY DO TERAPII I JEDNOCZEŚNIE WKŁADAMY W NIĄ CAŁE NASZE SERCA. POMAGAMY PRZYWRÓCIĆ : DOBRE RELACJE Z RODZINĄ I ZNAJOMYMI, WIARĘ WE WŁASNĄ SIŁĘ, STATUS SPOŁECZNY, ZDROWIE, WEWNĘTRZNĄ HARMONIĘ. WZBOGACAMY NASZ PROGRAM TERAPEUTYCZNY O DODATKOWE ZAJĘCIA. PONADTO – ROZBUDOWUJEMY SIĘ, TWORZYMY NOWE POKOJE DLA PACJENTÓW. TWORZYMY SIEĆ KONTAKTÓW Z TERAPEUTAMI W RÓŻNYCH MIASTACH – TAK BY NASI PACJENCI MOGLI KONTYNUOWAĆ TERAPIĘ I LECZENIE U LOKALNYCH SPECJALISTÓW – NASZYCH PARTNERÓW.

Zespół naszych specjalistów stworzył autorski program terapii, dający nam możliwość holistycznego ( całościowego) podejścia do leczenia pacjenta. Zakładamy, że ludzki stan umysłu, ducha i ciała przenikają się wzajemnie i dlatego niezbędna jest równowaga między tymi płaszczyznami. W takim właśnie kierunku prowadzimy naszą terapię.
Po zakończeniu leczenia w Ośrodku, pacjent w dalszym ciągu pozostaje pod opieką terapeutów – biorąc udział w sesjach terapeutycznych online – bez dodatkowych opłat.

Dużym wsparciem dla osób przebywających na terapii w Ośrodku oraz po jej zakończeniu są mityngi AA, NA a także grupy pomocowe organizowane przez nas stacjonarnie – na miejscu oraz online – cieszą się one dużym zainteresowaniem osób w kraju jak również Polaków mieszkających za granicą.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo

4. Jesteście ośrodkiem prywatnym, co otrzymuje pacjent płacąc za pobyt, dlaczego ma wybrać Wasz Ośrodek a nie ten na NFZ?

Różnica pomiędzy terapią na NFZ a naszym ośrodkiem polega na tym, że my, od samego początku, budujemy indywidualną strategię terapii i współpracy z pacjentem i jego rodziną. Dotyczy to również sytuacji, gdy osoba nie jest zmotywowana do rozpoczęcia terapii.
Zatem, przebywając na leczeniu w naszym Ośrodku, pacjent otrzymuje terapię dostosowaną do swoich indywidualnych potrzeb.

Jako eksperci terapii uzależnień przygotowaliśmy autorski program, który przynosi doskonałe efekty.

Osobom uzależnionym proponujemy pomoc, która polega w pierwszej kolejności na wzmocnieniu motywacji do podjęcia leczenia a następnie wdrażamy proces terapeutyczny poprzedzony diagnozą.

Ze względu na złożoność problemu uzależnień, system udzielania pomocy – leczenia musi obejmować wiele elementów. Dlatego też dzięki metodom i technikom terapeutycznym wdrażanym w naszym ośrodku, pacjent zwiększa swoją zdolność do:
– trwałego utrzymania abstynencji, uczenie się życia w trzeźwości
– rozwiązywania problemów osobistych
– prowadzenia zdrowego i konstruktywnego stylu życia
Tym samym dążymy do niwelowania u pacjenta zaburzeń somatycznych i psychicznych.

Elementy całościowego procesu terapeutycznego:

Psychoterapia – jest to forma leczenia i ma na celu korektę cech osobowości biorących udział w powstawaniu zaburzeń przeżywania i zachowania. Jest to taki sposób budowania relacji terapeuty z pacjentem, który sprzyja zdrowym zmianom i pomaga w rozwoju osobowościowym. W ramach tej relacji zachodzą oddziaływania lecznicze.

Psychoterapia indywidualna – celem tej metody pracy z pacjentem jest skupianie się terapeuty na istniejących zasobach klienta oraz optymalne ich rozwinięcie. Także wsparcie pacjenta w stworzeniu przez niego wizji przyszłości, która będzie dla niego na tyle atrakcyjna i dostępna aby mógł zrezygnować z dotychczasowego sposobu zastępczego jakimi są środki chemiczne lub zachowania.

Psychoterapia grupowa – jest formą pomocy z której mogą korzystać wszyscy, którzy przeżywają jakieś trudności. W grupie odtwarzamy nasze sposoby zachowania. Obserwacja tego, co się dzieje w grupie pozwala na skuteczną pracę terapeutyczną. Motorem zmiany jest możliwość mówienia o swoich uczuciach w kontakcie z innymi uczestnikami.

Psychoedukacja – jest to dostarczenie odpowiedniej wiedzy na temat uzależnień oraz służy rozpoznawaniu kłopotów, problemów i radzeniu sobie z nimi.

Treningi zachowań – jako nauka i ćwiczenie pożądanych umiejętności, a wszystko to w warunkach wzbudzających pozytywny poziom emocji takich jak nadzieja na zmianę i zrozumienie ze strony innych.

Interwencja kryzysowa – nie jest psychoterapią, ale pierwszym zareagowaniem w aktualnej trudnej sytuacji, próba poradzenia sobie z problemem. Może to być wsparcie fizyczne lub emocjonalne ukierunkowane na dalsze postępowanie pacjenta w czasie.

Podstawowy program terapeutyczny został w naszym Ośrodku wzbogacony o innowacyjne formy i metody wspierania terapii, które zwiększają efektywność leczenia:

– Sport
– Treningi Mindfulness
– Medytację, Relaksację oraz Elementy Jogi
– Techniki pracy z podświadomością

W ofercie Ośrodka Nefo znajdują się m.in.:
1. DETOX – Przed właściwą terapią możliwa jest detoksykacja organizmu.
Detoksykacja prowadzona jest pod nadzorem lekarza specjalisty a pacjent przebywa pod całodobową kontrolą. Czas trwania procesu detoksykacji uzależniony jest od stopnia nasilenia objawów Alkoholowego Zespołu Abstynencyjnego.
Głównym celem leczenia detoksykacyjnego jest: usunięcie uzależnienia fizjologicznego, złagodzenie a w konsekwencji eliminacja objawów abstynencyjnych. Daje możliwość zaangażowania pacjenta w dalszy proces terapeutyczny.

2. TERAPIA – Terapia w Ośrodku realizowana jest w czasie od 4 do 8 tygodni. Przewidujemy także dłuższe pobyty w zależności od indywidualnej sytuacji.

Program leczenia podzielony jest na trzy moduły :

1. Moduł : adaptacyjny – pacjent poznaje ośrodek, obowiązujące w nim zasady, aklimatyzuje się do nowych warunków, utwierdza się w przekonaniu do kontynuowania leczenia;

2. Moduł : motywacyjny – pacjent rozpoznaje własne uzależnienie i bezsilność wobec niego, wypracowuje wewnętrzną motywację do leczenia angażując się w zmianę;

3. Moduł: świadoma aktywna zmiana – pacjent intensywnie pracuje nad zrozumieniem tego, co czuje, myśli i jak postępuje oraz nad zmianą tego, co jest dla niego szkodliwe, poznaje nowe sposoby funkcjonowania;Oprócz terapii podstawowej w ofercie naszego Ośrodka mamy:
• Jednotygodniową terapię , której celem jest motywacja do dalszego leczenia. Kierowana jest do pacjentów, którzy charakteryzują się słabą wewnętrzną motywacją do leczenia i trudno im podjąć decyzję o rozpoczęciu terapii.
• Terapię nawrotów, której celem jest wspieranie procesu trzeźwienia; kierowana jest do osób po terapii podstawowej, które obawiają się ryzyka złamania abstynencji lub mieli już epizod nawrotu; strategia pracy nad zapobieganiem nawrotom to przede wszystkim uczenie czynności niezbędnych do rozpoznawania zagrożeń i do skutecznej kontroli abstynencji.
• Pobyt wspierający i wzmacniający zmianę, jest to krótka trzydniowa terapia, kierowana do osób po przebytej terapii w naszym Ośrodku, jej celem jest wspieranie i utwierdzanie pacjenta w zmianach, w budowaniu pozytywnej wizji własnej osoby i dalszego życia w trzeźwości.

3. TERAPIA POGŁĘBIONA – skierowana jest do osób po zakończeniu podstawowego programu leczenia w Ośrodku. Są to spotkania indywidualne z terapeutą, które dają możliwość dokładniejszego przyjrzenia się swoim problemom. W ramach tej terapii stosujemy także pracę w grupach – obejmującą treningi konstruktywnych zachowań .

4. TERAPIA AFTER CARE – jest to wspomaganie rozwoju, praca nad problemami interpersonalnymi oraz intrapersonalnymi; warsztaty i treningi umiejętności, program rozwoju osobistego.

5. SESJE ONLINE – sesje dla osób z problemem uzależnień oraz ich rodzin i bliskich. Celem sesji jest budowanie motywacji do podjęcia terapii dla osoby uzależnionej, wsparcie dla rodzin w zakresie: motywacji , wiedzy dotyczącej uzależnienia; tworzenie relacji : pacjent – rodzina – terapeuta, wstępne ustalenie ważnych do realizacji celów oraz wynikających z nich korzyści. Sesje prowadzi terapeuta uzależnień. W ramach promocji – pierwsza KONSULTACJA bezpłatna – 30minut.

6. GRUPA WSPARCIA DLA UZALEŻNIONYCH I ICH BLISKICH – RODZINA NEFO
Grupa powstała dla osób, które mają problem z uzależnieniem a także dla ich rodzin i bliskich – aby dzielić się swoimi problemami, spostrzeżeniami, wątpliwościami oraz motywować się wzajemnie, inspirować, wspierać w pokonywaniu trudności związanych z wyjściem z labiryntu uzależnień.
Jako administratorzy, wychodząc naprzeciw potrzebom i problemom – proponujemy rzetelną wiedzę, informacje i materiały dotyczące uzależnień, które zamieszczamy w grupie.
W ramach grupy organizujemy bezpłatne mityngi dla osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, hazardu.

7. WSPARCIE ONLINE DLA OSÓB PO ZAKOŃCZONEJ TERAPII W OŚRODKU NEFO – w ramach kontynuacji terapii oferujemy bezpłatny cykl sesji online jako wsparcie na drodze zmian. Cykl konsultacji daje możliwość utrzymywania dalszych kontaktów z terapeutami a w rezultacie – oparcie i poczucie bezpieczeństwa w codziennym życiu poza ośrodkiem.

8. NEFOTELEFON – porady telefoniczne w zakresie uzależnień dla młodzieży szkolnej – proponujemy bezpłatne udzielanie informacji dotyczących profilaktyki i zachowań ryzykownych wśród młodzieży.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Nefo

5. Kto jest przyjmowany do Ośrodka i jakie musi spełnić warunki, aby zostać pacjentem w Państwa Ośrodku?

Do Ośrodka przyjmowane są osoby dorosłe, od 18go roku życia, które są uzależnione od substancji psychoaktywnych, takich jak: alkohol, narkotyki, leki i inne oraz z uzależnieniami behawioralnymi m.in. hazard, uzależnienie od internetu, gier, zakupów. Pacjenci zgłaszający się do Ośrodka nie muszą posiadać skierowania lekarskiego. Diagnoza oraz wszystkie potrzebne badania – wykonywane są na miejscu w Ośrodku.

 

6. Co jest, według Państwa, najtrudniejsze dla pacjentów podczas terapii. Jak w kryzysowych sytuacjach, w czasie jej trwania, radzicie sobie z trudnymi pacjentami, negatywnie nastawionymi do terapii. Czy takie sytuacje mają miejsce?

Najtrudniejsze dla wszystkich pacjentów są pierwsze dni w ośrodku, głównie ze względu na ich stan fizyczny. Bardzo często mamy wtedy do czynienia z objawami Zespołu Abstynencyjnego. Aby złagodzić ten nieprzyjemny stan fizyczny i psychiczny – przeprowadzamy detoksykację organizmu. Jest to czas regeneracji, który stanowi podstawę do rozpoczęcia procesu terapeutycznego w Ośrodku.
Trudny może być też czas aklimatyzacji ze względu na pobyt w nowym, nieznanym miejscu, w niełatwej dla pacjenta sytuacji, ale panująca w Ośrodku rodzinna atmosfera niweluje te wrażenia. Jako zespół dokładamy wszelkich starań aby pacjent czuł się u nas komfortowo i bezpiecznie.
Bardzo ważne podczas naszej pracy jest ciągłe budowanie wewnętrznej motywacji , której często brakuje pacjentowi w początkowych etapach leczenia. Często pacjenci decydują się na przyjazd do Ośrodka pod wpływem nacisków ze strony rodziny i bliskich lub zewnętrznych okoliczności. W trakcie treningów i zajęć, pacjent „przekuwa” motywację zewnętrzną na wewnętrzną – jest to jeden z początkowych celów naszej wspólnej pracy.
Jeśli mówimy o trudnościach związanych z terapią – w przypadku uzależnień – zdarzają się sytuacje, kiedy u pacjenta występuje opór na pewnych etapach terapii, jednak są to naturalne reakcje , które są przepracowywane podczas zajęć terapeutycznych.

7. Na koniec jeszcze kilka słów o tym jak żyć po terapii? Co radzicie pacjentom opuszczającym Wasz Ośrodek?

Terapia w Ośrodku stanowi pierwszy i najważniejszy krok na drodze wyjścia z labiryntu uzależnień. Ale aby utrzymać abstynencję po terapii , należy kontynuować rozpoczętą pracę nad zmianą. Każdy nasz pacjent po zakończonej terapii otrzymuje zalecenia, których przestrzeganie niezbędne jest w dalszym procesie zdrowienia. Wskazane jest utrzymywanie kontaktu z terapeutą uzależnień, uczestnictwo w sesjach terapeutycznych oraz udział w mitingach AA czy NA. Tak jak wspomniałam wcześniej – w ofercie naszego Ośrodka znajdują się sesje terapeutyczne oraz mityngi stacjonarne, tzn. prowadzone w Ośrodku. Natomiast dla osób mieszkających w większej odległości lub nawet za granicą – proponujemy te same zajęcia – sesje i mityngi, ale prowadzone online. Ponadto – jako Ośrodek tworzymy sieć kontaktów z terapeutami w różnych miastach – tak, by nasi pacjenci mogli kontynuować terapię i leczenie u lokalnych specjalistów – naszych partnerów.

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Szansa na Wolność

Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień Szansa na Wolność

Ośrodek Szansa na Wolność – Wywiad z kierownictwem ośrodka terapii uzależnień – Panią Jadwigą Lipus

 

Dlaczego właściwie powstał Ośrodek?

Ośrodek Terapii Uzależnień „Szansa na wolność” otworzyłam w listopadzie 2017r. Pracuję z osobami uzależnionymi oraz ich rodzinami od 29 lat. Wiem czym jest uzależnienie i ile cierpień przysparza nie tylko osobie uzależnionej, ale także jej bliskim. Poznałam warunki pracy z osobami uzależnionymi pracując w poradniach, w ośrodkach stacjonarnych, w których pobyt był refundowany przez NFZ
i również w prywatnych ośrodkach terapeutycznych. Po przejściu na emeryturę postanowiłam spełnić swoje marzenie, którym było stworzenie przytulnego, pełnego ciepła, zrozumienia i wsparcia ośrodka terapeutycznego. W którym wszyscy będą traktowani z szacunkiem i z godnością. Pragnę nadal pomagać osobom borykającym się z różnego rodzaju uzależnieniami i dać im szansę na nowe, trzeźwe życie, wolne od nałogu.

Skąd pomysł na nazwę Ośrodka?

Uzależnienie jest realnym zagrożeniem wolności. Każdy człowiek ma swoje wady i zalety, jednak nie każdy je sobie uświadamia. Posiada zdolności czy umiejętności, z których nie zawsze korzysta. Sytuacje i zdarzenia życiowe wzbudzają w każdym człowieku emocje, ale nie każdy sobie z nimi radzi i często tłumi je w sobie. Kiedy trafi na substancję, która je wyciszy i choć na chwilę poczuje ulgę pamięta o tym. W trudnej dla siebie sytuacji, kiedy nie radzi sobie z problemem i cierpi, to z własnego doświadczenia już wie, jak sobie pomóc. Sięga po używkę, która choć na chwilę pozwoli zapomnieć mu o problemie i poczuć się lepiej. Tak wkracza na drogę do uzależnienia. W końcu substancja ta zniewala go. Uzależniony stara się walczyć z nałogiem, chce się od niego uwolnić, ale sam nie daje rady i potrzebna jest mu profesjonalna terapia i wsparcie. Terapia w naszym Ośrodku to właśnie szansa na uwolnienie się od nałogu, to właśnie jest szansa na wolność. Na odczuwanie siebie i świata,
na świadome podejmowanie dojrzałych decyzji i na świadomą wolność wyboru.

Czy Ośrodek wyróżnia się czymś szczególnym na tle innych ośrodków?

Wyróżnia nas na pewno samo podejście do pacjenta – ciepło, szczerość, tolerancja, przyjazna kameralno-domowa atmosfera. Ośrodek przewidziany jest dla niewielkiej, maksimum 10 osobowej grupy pacjentów, co sprawia, iż terapeuci mogą więcej czasu poświęcić każdej osobie przebywającej na terapii. Sprawdzony program terapeutyczny prowadzony przez doświadczonych i certyfikowanych terapeutów. Działamy zgodnie z prawem tj. mamy ustalony program terapeutyczny, wykwalifikowany zespół terapeutyczny i medyczny, prowadzimy działania edukacyjno-konsultacyjne dla rodzin.
W naszym ośrodku pacjenci mają dostęp do fachowej literatury, filmów terapeutycznych, telewizji, internetu, dostęp do dobrze zaopatrzonej kuchni oraz smaczne posiłki. Pamiętam pacjenta, który pierwsze kroki w ośrodku skierował do kuchni i zrobił przegląd lodówki, a kiedy stwierdził, że jej zawartość mu odpowiada zdecydował się na pobyt w ośrodku. Okazało się, że jest to jego drugi ośrodek, w poprzednim był stale głodny. W wolnych chwilach pacjenci mogą korzystać z siłowni znajdującej się na terenie ośrodka, w towarzystwie opiekuna wyjść na kryty basen, skorzystać z sauny, czy pograć w kręgle. W niedzielę mogą uczestniczyć w krótkich wycieczkach krajoznawczych.

W jakim wieku można zgłosić się do Was na terapię i w jakim wieku najczęściej zgłaszają się ludzie? Z czego to może wynikać?

Przyjmujemy osoby powyżej 18 roku życia i takie się do nas zgłaszają. Osoby uzależnione
od narkotyków przyjeżdżające na terapię są wiekowo młodsze, to osoby w wieku 18 – 30 lat. Osoby w wieku 20 – 60 lat to osoby uzależnione od alkoholu, leków, hazardu. Bywają także starsze osoby. Zgłaszają się do nas osoby, które doświadczyły wielu strat spowodowanych piciem alkoholu, czy zażywaniem środków psychotropowych, które są zmęczone fizycznie i psychicznie życiem jakie prowadziły przez ostatni okres. Osoby, które dostrzegają, iż droga którą obrały prowadzi ku śmierci. Często ich życie legło w gruzach. Sami nie wiedzą kim są i jacy są, i nie chcą tak dalej żyć. Przecież kiedyś mieli swoje plany, marzenia i cele. Chcą zacząć nowe trzeźwe życie wolne od zgubnego nałogu.

Stawiają Państwo na indywidualne podejście do pacjenta. Czy jest to trudne, czy raczej ułatwia współpracę?

Indywidualne podejście do pacjenta ułatwia współpracę .Pacjentów zgłaszających się na terapię łączy wspólny problem – uzależnienie, ale każda osoba jest inna. I chociaż mają podobne problemy to jednak inną sytuację osobistą i życiową. Dlatego istotne jest, aby każdy pacjent brał udział w terapii grupowej i indywidualnej. W kontakcie indywidualnym z terapeutą pacjent bardziej się otwiera przez co daje się lepiej poznać. Ma możliwość omówić i przepracować swoje problemy osobiste, o których nie chce mówić przed grupą. Czuje, że on i jego problemy są ważne. Kontakt indywidualny daje nam możliwość lepiej przyjrzeć się sytuacji osobistej i życiowej danej osoby co ułatwia proces terapeutyczny i ułatwia trzeźwienie. Pacjent przyjeżdża do nas z bagażem swoich problemów, zaś my pomagamy w ich rozwiązywaniu. Staramy się, aby po opuszczeniu ośrodka żaden stary problem nie uwierał pacjenta jak kamień w bucie. Pamiętam pacjentkę, która powróciła do picia po 20 latach trzeźwości z powodu między innymi nie rozwiązanego problemu z przeszłości.

Małe grupy terapeutyczne są według Państwa lepszym rozwiązaniem?

Małe grupy terapeutyczne są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Służy to obu stronom. Pacjenci mogą się swobodnie i wyczerpująco wypowiadać oraz zadawać pytania w kwestiach dla nich trudnych, zaś terapeuci mają więcej czasu dla poszczególnych osób w grupie przez co lepiej mogą ich poznać, wysłuchać i zrozumieć. Terapeuci mają wtedy dosyć czasu, aby udzielić wskazówek pomagających
w rozwiązywaniu problemów pacjentów oraz na sprawdzenie czy omawiany temat na zajęciach jest dobrze zrozumiany przez wszystkich uczestników terapii. Każda osoba w grupie jest ważna i zasługuje na uwagę. Mniej uczestników w terapii pozwala także na większą częstotliwość spotkań indywidualnych pacjenta z terapeutą. A to z kolei jest bardzo istotne w procesie terapii.

Jaki jest dzień w Waszym Ośrodku? Codziennie takie same rytuały?

W zasadzie tak. Dzień zaczynamy wspólnym śniadaniem, po którym odbywają się zajęcia grupowe, następnie jest dwugodzinna przerwa obiadowa i znów zajęcia grupowe. W przerwie obiadowej i po kolacji wyznaczeni pacjenci mają sesję terapii indywidualnej. Pozostali zaś mają czas wolny i mogą korzystać z siłowni, udać się na basen, kręgle lub spacer, poczytać lekturę. Niedziela jest dniem wolnym od zajęć i przeznaczona dla odwiedzin przez bliskich, dla chętnych organizowana jest wycieczka krajoznawcza. W niedzielę, podczas odwiedzin, rodzina może korzystać z darmowej terapii dla siebie.

Czy trudno jest uświadomić osobie uzależnionej, że jest chora?

Tak, bardzo trudno. Osoba uzależniona nie widzi tego, że jest chora ponieważ działa na nią psychologiczny mechanizm obronny. Ten mechanizm działa podświadomie. Ma za zadanie kamuflować konsekwencje picia czy zażywania oraz ukrywać fakt swego uzależnienia przed sobą
i otoczeniem, co umożliwia dalszy kontakt z używką. Mechanizm ten zniekształca ocenę rzeczywistości i doprowadza do samooszukiwania. Człowiek uzależniony żyje wśród ludzi, ma rodzinę, pracę, znajomych. Środowisko często widzi, że dana osoba ma problem niestety nie reaguje; Żona cierpi w milczeniu, bo wyczerpała już wszystkie możliwości odciągnięcia męża od używki,
bo przysięgała na dobre i złe. Pracodawca przymyka oko, bo to dobry fachowiec, znajomi zaś uważają to nie nasz problem. Lekarz daje wiarę wymyślonym problemom, a co za tym idzie wypisze zwolnienie L4. Można powiedzieć, że wszyscy bliscy i znajomi wspierają ten mechanizm obronny osoby uzależnionej. Często nie wiedzą jak pomóc. Odpowiedź jest prosta, nie słuchać wykrętów
i usprawiedliwień, próbować konfrontować z faktami, nie ratować z opresji. Ważne jest, aby osoba uzależniona ponosiła odpowiedzialność za skutki. Spiętrzenie kryzysu jest dużą szansą, że osoba uzależniona zobaczy swój problem.

Kontaktują się Państwo z pacjentami po opuszczeniu przez nich Ośrodka?

Tak. Los naszych pacjentów nie jest nam obojętny. Utrzymujemy z nimi kontakt telefoniczny, mailowy. Raz w miesiącu organizujemy spotkania, na które chętnie przyjeżdżają pacjenci nawet
z odległych od nas stron Polski. Mają okazję opowiedzieć jak sobie radzą i co sprawia im najwięcej trudności. Podczas spotkania dzielą się tym co się w ich życiu zmieniło. Nadal wspierają się wzajemnie. Są też osoby, które przyjeżdżają na weekend, aby jak to sami mówią „naładować akumulatory”. Są też takie, które korzystają nadal z indywidualnej terapii.

Chcieliby Państwo zmienić coś w funkcjonowaniu Ośrodka „Szansa na wolność” ?

Na dzień dzisiejszy nie. Pracujemy od roku i już wiemy, że nasz program i kadra się sprawdziły. Nasi pacjenci utrzymują abstynencję i trzeźwieją, a to jest najważniejsze. Pacjenci dobrze się u nas czuli. Przyjeżdżają nas odwiedzić ot tak, na przysłowiową kawę. Jednocześnie jesteśmy otwarci na wszelkie korzystne dla naszych pacjentów zmiany. Liczymy się z ich zdaniem. Nasi terapeuci pomimo doświadczenia zawodowego i posiadanych certyfikatów nadal podnoszą swoje kwalifikacje.