Zespół napadu lękowego, co robić, kiedy strach zagląda ci w oczy?

Zespół napadu lękowego, co robić, kiedy strach zagląda ci w oczy?

Lęk jest to podstawowa emocja, która występuje u każdego człowieka. Może pełnić funkcję ochronną kiedy się bronimy lub ułatwi nam stawianie pewnego rodzaju granic. Jednak, gdy owa emocja jest nasilona, może paraliżować nas i przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu w życiu prywatnym czy też społecznym. Do tej pory nie ma jednoznacznego stanowiska, czy panika jest odrębnym schorzeniem, czy raczej zespołem objawów towarzyszących zaburzeniom lękowym. Jeśli chodzi o dane statystyczne, napady paniki występują u około 9% populacji, a nawroty lęku panicznego o dużej intensywności dotyczą 1-2% całego społeczeństwa. Bardzo ciekawą obserwacją jest fakt, że na ataki paniki częściej chorują kobiety niż mężczyźni.

Jakie objawy ma atak paniki?

Ataki paniki to nagłe napady lęku, w których pojawiają się ogromne uczucia napięcia oraz niepokoju. Owy stan może trwać kilka minut aż do dwóch godzin wszystko w zależności od każdej pojedynczego przypadku. Ich ogromnym problemem jest fakt, że pojawiają się znienacka w każdym możliwym momencie, potęgując uczucie braku kontroli oraz bezsilności. Do najczęściej występujących i wyczuwalnych uczuć oraz objawów zaliczają się:

  • bóle w klatce piersiowej
  • duszności oraz przyśpieszony oddech
  • zawroty głowy
  • przyspieszone tętno
  • brak tchu
  • paraliż kończyn
  • obawa przed śmiercią
  • bladość skóry oraz nieprzyjemne doznania w brzuchu

 

Bardzo często zdarza się także sytuacja kiedy pacjent odczuwa objawy, które kompletnie nie mają przełożenia w badaniach zleconych przez lekarzy. W takim momencie pacjent obawia się, że coś zostało przeoczone podczas badań i wpada w pewnego rodzaju błędne koło w którym narażony jest tylko i wyłącznie na ponoszenie wysokich kosztów kolejnych specjalistycznych badań, których wyniki nadal będą poprawne.

Czym różni się atak paniki od nasilonego lęku?

Atak paniki jest nieprzewidywalny, często zostaje opisany przez pacjentów jako nagłą katastrofę w życiu. Po raz pierwszy pojawia się u nastolatków i trwa ok. godziny. Najsilniejszą swoją formę obiera 5-10 minut po pierwszych objawach. Potem nadchodzi czas na uspokojenie oraz ustępowanie wszelkich objawów. Obok depresji to właśnie zaburzenia lękowe (w nich ataki paniki) są najczęściej występującymi zaburzeniami emocjonalnymi. Bardzo często w przypadku diagnostyki osoby pod kątem ataków paniki wykrywa się także inne zaburzenia emocjonalne np. nerwicę.

Jak odpowiednio radzić sobie z atakami paniki?

Kiedy zaobserwujemy zmożone uczucie niepokoju i możemy przeczuwać nachodzący atak paniki, bardzo ważne jest przypomnienie sobie, że nic nam nie zagraża oraz że to uczucie minie. Warto także zastosować specjalną technikę oddychania polegającą na spowolnieniu swojego oddechu, biorąc wdech, a następnie zatrzymujemy go na chwilę, po czym wydychamy go troszkę przeciągając, aby stał się dłuższy niż wdech. Najlepiej także udać się do jakiegoś bezpiecznego miejsca, gdzie przetrwamy taki atak paniki. Warto także skontaktować się z jakąś bliską osobą, ponieważ wsparcie bliskiej osoby spowoduje zmniejszenie uczucia izolacji.

Jak leczy się napady paniki?

Podstawową metodą leczenia ataków paniki jest psychoterapia. W niektórych sytuacjach leczenie farmakologiczne jest także koniecznie, natomiast pamiętajmy, że ono wpływa tylko i jedynie na aktualne objawy, a nie będzie leczyć przyczyn ataków. Bardzo często zdarza się taka sytuacja, że po odstawieniu leków u pacjentów obserwujemy powtórne jeszcze silniejsze ataki paniki. Aby nie doszło do takiej sytuacji, podczas terapii pacjent poznaje swój własny szeroki model przeżywania takich ataków. U każdego pacjenta atak paniki przebiega inaczej oraz posiada inne objawy, stąd leczenie powinno być dobierane osobiście do każdego przypadku indywidualnie.

 

Psychoterapia w głównej mierze polega na udzielaniu wsparcia w najważniejszej relacji (czyli z samym sobą), redukcji napięcia i coraz głębszym rozumieniu mechanizmu pojawiania się lęku. Celem leczenia jest obniżenie poziomu odczuwanego lęku, zmniejszenie częstości napadów, nauczenie pacjenta radzenia sobie z jego objawami i stopniowe wprowadzanie rozumienia istoty choroby. Dodatkowo podczas całej kuracji możemy pokusić się o wprowadzenie także elementów technik relaksacyjnych, rozluźniania mięśni oraz innych, które przynoszą doraźną ulgę podczas napadów.

 

 

Jesienna chandra, jak sobie z nią poradzić?

Jesienna chandra, jak sobie z nią poradzić?

Jeszcze nie tak dawno rozkoszowaliśmy się przepyszną kiełbaską z grilla, chodziliśmy po górach czy opalaliśmy się na długo wyczekiwanych plażach podczas letnich wakacji. Mogliśmy spożyć śniadanie na świeżym powietrz czy też posłuchać śpiewających ptaków, które wieściły nam nadchodzący dzień. Wstając rano, człowiek momentalnie otrzymywał ogromny zastrzyk energii, widząc przepiękną pogodę za oknem. Niestety wszystko co dobre, szybko się kończy i w tym przypadku tak samo dzieje się z latem. Nadchodzi jesień a z nią ulewy, szaro-bure niebo, zatłoczone autobusy, parasolki, kalosze, przeszywająco zimny wiatr i smutne miny przechodniów. Aktywne plany spędzania czasu zastąpimy leżeniem w łóżku czy pod kocem przy kubku ciepłej herbaty. W dzisiejszym artykule zadamy sobie ważne pytanie. Czy pogoda ma aż tak duży wpływ na nasze samopoczucie oraz nastrój?

Jak odróżnić chandrę od depresji?

Depresja to bardzo poważna choroba, które nie należy bagatelizować. Choruje na nią cały nasz organizm, wpływa na nasze zdrowie fizyczne, ale także psychiczne. Różnice pomiędzy obniżonym i gorszym nastrojem a depresją dotyczą bardzo wielu płaszczyzn. Pierwszy z nich to czas trwania. Aby w pełni zdiagnozować depresję, musi wystąpić pięć objawów podczas pół miesiąca. Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem, który obserwujemy w przypadku depresji jest tak zwana anhedonia. A mianowicie zjawisko utraty zdolności odczuwania przyjemności. Nasz nastrój jest cały czas obniżony, a wszelkie sytuacje życiowe, na które powinniśmy reagować radością, powodują skutek odwrotny do zamierzonego. W przypadku osoby całkowicie zdrowej obserwujemy obniżony nastrój, natomiast pozytywnie reaguje ona na bodźce zewnętrzne, co za tym idzie mamy możliwość polepszenia poprzez żart czy też rozmowę jej humoru. Ważną kwestią jest także sposób postrzegania swojej choroby. W przypadku osoby o zaniżonym nastroju będzie to świadome przeczekanie tego okresu oraz przekonanie o przejściowości i terminowości stanu, w którym obecnie się znajduje. Osoba cierpiąca na depresję ma zniekształcone przekonania, które wpływają na jej codziennie normalne funkcjonowanie. Ludzie doświadczający sezonowej chandry nie wymagają żadnego leczenia farmakologicznego i psychoterapii.

Dlaczego jesienią czujemy się gorzej?

Jest to pytanie, które stawiał sobie tak naprawdę każdy. Dlaczego właśnie jesień tak na nas wpływa, że nastrój się obniża, a my tracimy energię do aktywnego życia? Bardzo możliwe  jest, że właśnie jesienią osoby ciepłolubne częściej wybiorą pozostanie w domu z kubkiem ciepłej herbaty oraz książką co wydaje się także miłym rodzajem spędzania wolnego czasu. Na dłuższą metę jednak może doprowadzić do osamotnienia i obniżenia nastroju.  Inna sytuacja będzie tyczyć się zajęć dla Pań. Dajmy za przykład, że nie pójdziemy na nasze ulubione zajęcia z zumby czy też tabaty, ponieważ deszcz za oknem skłania nas do pozostania w domu. Oczywiście jednorazowe odpuszczenie sobie nie spowoduje dużego wpływu na naszą psychikę, natomiast jeśli sytuacja będzie się powtarzać, możemy zacząć odczuwać winę za stracony czas i brak aktywności fizycznej. Jest to bardzo indywidualna kwestia i na każdą podobną decyzję różne osoby odpowiadają swoją drogą. Warto w swoim życiu wprowadzać różne zmiany oraz cały czas prowadzić wysoko jakościowy styl życia, dzięki czemu mamy pewność, że nasz nastrój będzie utrzymywać się na wysokim poziomie. Należy także pamiętać, że warunki atmosferyczne nie mogą definiować naszego stylu życia a przede wszystkim nastroju. 

Jak wydajnie poprawić swój nastrój?

Nie przedstawimy w tym momencie złotego planu na życie. Każdy z nas musi słuchać swojego ciała i reagować na bodźce, jakie nam przekazuje. Musimy z pewnością zacząć od poznania swojego ciała oraz odpowiedzenia sobie, jakie mam potrzeby w życiu? Jeśli będziemy wiedzieć czego nam brakuje, jesteśmy bardzo blisko samospełnienia się. Aby nasze wieczory były jak najbardziej urozmaicone oraz ciekawe przedstawimy kilka naszych własnych propozycji odnośnie tego jak można spędzać czas wolny jesienią:

  1. Czytanie ciekawych książek
  2. Medytacja
  3. Spacery po parkach usłanych kolorowymi liśćmi
  4. Maratony filmowe (bardzo często pojawiające się w kinach)
  5. Spędzanie czasu w kawiarniach przy filiżance dobrej kawy czy herbaty
  6. Wieczór przy świecach oraz dobrej muzyce
  7. Ciepłe kąpiele z dodatkiem naturalnych olejków eterycznych
  8. Masaże
  9. Wspólne granie w gry planszowe (idealna propozycja na wieczór z przyjaciółmi)

Pamiętajmy także że jeśli w przypadku wielu prób pokonania jesiennej chandry nie uda nam się poprawić naszego nastroju i będzie ten okres utrzymywał się znacznie za długo, warto skontaktować się z psychologiem czy też psychiatrą.

 

9 września – Światowy Dzień FAS, czyli Alkoholowego Zespołu Płodowego

9 września – Światowy Dzień FAS, czyli Alkoholowego Zespołu Płodowego

9 września na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień FAS. Tegoroczne obchody owego święta zaplanowane są na godzinę 9:09, ponieważ dziewiątka jest uznawana za symbol ciąży. FAS (Fetal Alcohol Syndrome) to z języka angielskiego Alkoholowy Zespół Płodowy. Jest to nieuleczalny zespół chorobowy występujący u dzieci, których matki spożywały alkohol podczas ciąży.

Czym jest FAS?

Mitem jest zdanie, że spożywanie niewielkiej ilości alkoholu podczas ciąży nie szkodzi dziecku. Jedyną opcją na uniknięcie FAS jest kompletne zrezygnowanie ze spożywania alkoholu podczas ciąży. Nie ma od tego żadnych odstępstw. Najnowsze badania dowodzą, że alkohol może zaszkodzić płodowi już nawet podczas pierwszego miesiąca ciąży. Jak wskazuje Główny Inspektorat Sanitarny, w ostatnim roku aż 10,1 proc. kobiet w ciąży piło alkohol. U 0,5 proc. badanych dzieci z wadami wrodzonymi stwierdzano cechy Alkoholowego Zespołu Płodowego.

Jak rozpoznać FAS?

Objawia się w postaci m.in. niedorozwoju płytek paznokciowych, krótkich szpar powiekowych, braku rynienki nosowo-wargowej, czy cienkiej górnej wargi i krótkiej szyi. Zauważono także bardzo charakterystyczną cechę, a mianowicie niską wagę urodzeniową. W wielu przypadkach dochodzi także do różnych dysfunkcji w obszarze psychicznym oraz fizycznym, które z czasem pogłębiają się, powodując wiele problemów.

FAS Fetal Alcohol Syndrome

Obchody Światowego Dnia FAS

Czas opowiedzieć sobie troszkę o historii owego dnia oraz tego jak go obchodzimy. Pierwsze oficjalne obchody Światowego Dnia FAS odbyły się 9 września 1999 w Auckland w Nowej Zelandii. Sama idea narodziła się w Kanadzie i USA, gdzie rodzice dzieci z zespołem alkoholowym (FAS) i poalkoholowym (FASD) umieścili w Internecie materiały przedstawiające szkody wywołane piciem alkoholu w czasie ciąży.

Była to świetna inicjatywa, która od samego początku przyciągnęła duże zainteresowanie społeczeństwa. Po raz pierwszy problem ten został tak śmiało ukazany opinii publicznej. Sama strona internetowa przez cały czas gromadziła to nowych wolontariuszy oraz osoby chcące podzielić się swoimi przemyśleniami na temat choroby oraz historiami. Problem FAS cały czas zyskiwał na popularności. W kolejnych latach Światowy Dzień FAS był obchodzony w coraz większej liczbie stanów, dotarł do Australii i RPA. Za pośrednictwem wolontariuszy z Włoch, Niemiec i Szwecji przeniósł się do Europy.

W Polsce święto obowiązuje od 2004 roku. Z roku na rok zyskuje coraz więcej członków, którzy chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami z zakresu choroby.

Działania dotyczące FAS w Polsce

W Polsce obecnie mamy bardzo szerokie akcje informacyjno-edukacyjne na temat szkodliwości picia w czasie ciąży. Jedną z nich i zarazem najbardziej popularną jest „Ciąża bez alkoholu”, której patronują Minister Zdrowia, Polskie Towarzystwo Ginekologiczne i Biuro WHO w Polsce. Sama kampania jest prowadzona przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Do kampanii zostały zaproszone wszystkie samorządy lokalne – przystąpiło ok. 700 samorządów gminnych i 12 wojewódzkich. Oznacza to, że w akcji bierze udział co czwarty samorząd w Polsce, co wskazuje na świetny wynik!

W ostatnich latach bardzo popularne także stały się wszelkie akcje promujące abstynencję oraz informowanie społeczeństwa o negatywnych skutkach picia w czasie ciąży. Kampania ma charakter medialny.

Jak diagnozuje się FAS?

Spektrum zaburzeń FAS diagnozuje się przede wszystkim na podstawie wykluczenia innych zespołów związanych z podobnymi objawami. W owym przypadku proces diagnostyczny jest bardzo czasochłonny oraz skomplikowany. W skład zespołu interdyscyplinarnego powinni wchodzić lekarze różnych specjalności (pediatra, neurolog, psychiatra, genetyk kliniczny, kardiolog).  Ważni są także: psycholog /neuropsycholog, terapeuta, neurologopeda oraz asystent rodziny, aby wyniki badań były jak najdokładniejsze.

Zachęcamy do zapoznania się z informacjami związanymi z tą chorobą oraz upowszechnianiem ich dalej. Dzięki stałej nauce oraz edukacji społeczeństwa możemy zminimalizować negatywne skutki spożywania alkoholu w czasie ciąży.

 

Zaburzenia odżywiania – Kiedy poprosić o pomoc?

Zaburzenia odżywiania – Kiedy poprosić o pomoc?

Racjonalne żywienie i odpowiednio zbilansowana dieta, to podstawa dobrego samopoczucia i długiej zdrowotności. Dzisiejsze czasy nie sprzyjają temu nurtowi, biorąc pod uwagę ciągłą gonitwę po lepsze jutro, ogromne ilości stresu, a także brak czasu na podstawowe czynności życiowe. Nieodpowiedni tryb życia, nieregularne pory posiłków, czy także katorżnicze diety prowadzą do zaburzeń odżywiania. Nie zwiastuje to niczego dobrego, dlatego warto działać zawczasu i odpowiednio dbać o własne zdrowie. Jak rozpoznać zaburzenia odżywiania i kiedy poprosić o pomoc? Odpowiedź można znaleźć poniżej!

Czym są zaburzenia odżywiania?

Zaburzeniami odżywiania nazywa się grupę zaburzeń, które są bardzo zróżnicowane, jednak łączy je wspólny mianownik, jakim jest podłoże psychiczne i żywienie. Nie należą do nich tylko bulimia i anoreksja, choć są najbardziej popularnymi, jeśli chodzi o świadomość ludzką w tym temacie. Tego typu problemy mogą wystąpić u każdego, niezależnie od wieku, choć najczęściej dotykają osoby młode. Są bardzo niebezpieczne, bowiem nieleczone prowadzić mogą do bardzo ciężkich chorób, a nawet śmierci.

Objawy zaburzeń odżywiania

Zaburzenia odżywiania to grupa chorób związanych z podłożem psychicznym, dotyczą one żywienia i powodują ogrom zmian w organizmie. W zależności od tego, o jakim zaburzeniu mowa, można wyodrębnić poszczególne symptomy. W przypadku bulimii, chory odczuwa negatywne emocje związane ze zwiększoną masą ciała. Nie przeszkadza mu to jednak w objadaniu się, którego później niezmiernie żałuje. Prowadzi to do wywoływania wymiotów. Jest to poważna choroba, która prowadzi do wyniszczenia poszczególnych organów. Chorzy mają także problem z uzębieniem przez wywoływane wymioty.
Podobne symptomy, jak u bulimików, można zobaczyć u osób cierpiących na kompulsywne objadanie się, którzy również żałują tego później, a nawet czują do siebie wstręt.

Podstawową różnicą między bulimią, a kompulsywnym objadaniem się, jest wywoływanie wymiotów, które u chorych na to zaburzenie, nie występują.
Odwrotne zjawisko można zauważyć u osób cierpiących na anoreksję, bowiem Ci unikają jedzenia jak ognia. Stosują ciężkie i katorżnicze głodówki, które prowadzą do wyniszczenia całego organizmu. Zaburzona również zostaje gospodarka hormonalna, co prowadzić może także do chorób psychicznych. Potrafi być tragiczna w skutkach, bowiem nieleczona prowadzi do śmierci.

Wyróżnić można także ortoreksję, której podstawowym symptomem jest strach związanym z jedzeniem nieodpowiednio zdrowej żywności. Chorzy pilnują mocno katorżniczych diet, a także obawiają się przybrania masy ciała, przez co odmawiają sobie coraz więcej produktów niezbędnych do normalnego funkcjonowania. Są to przykładowe symptomy występujące u osób cierpiących na zaburzenia odżywiania, jednak jak można zaobserwować, wszystko dzieje się na podłożu psychicznym.

Zaburzenia odżywiania – przyczyny

Zaburzenia odżywiania dotykają najczęściej kobiety, oraz osoby w młodym wieku, lecz mężczyźni także na nie chorują. Ogromny wpływ mają na to media społecznościowe, a także wyidealizowane kanony piękna, które dostrzec można nie tylko w internecie, lecztakże na wybiegach mody. Kampanie reklamowe idealizują obraz ludzi przesadnie szczupłych, przez co wiele młodych osób mających odpowiednią wagę, zaczyna postrzegać siebie, jako grubych. Przesycenie treściami, które powodują frustrację, prowadzić może do braku akceptacji własnego ciała. Równie szkodliwe mogą być trudności w życiu prywatnym lub rodzinnym, a także zwiększona ilość stresu. Wyróżniono kilka ogólnych powodów powstawania zaburzeń odżywiania:

– konflikty w relacjach z bliskimi;
– brak odpowiedniego wsparcia;
– niskie poczucie własnej wartości;
– zachwiana samoocena;
– nadmierna ilość krytyki z zewnątrz.

Zaburzenia odżywiania – kiedy poprosić o pomoc?

Biorąc pod uwagę tak duże zróżnicowanie objawów i przyczyn zaburzeń odżywiania, o pomoc warto poprosić od razu, gdy dostrzeże się pierwsze ich objawy. Zdanie sobie sprawy z tego, że ma się problem, jest największą trudnością w leczeniu. Presja związana z wagą, ciałem i ogólnym wyglądem, potrafi być ogromna i przynieść ze sobą tragiczne skutki. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek objawów u siebie lub swoich bliskich, warto od razu
udać się po pomoc do specjalisty. Niezbędna jest wizyta u terapeuty, który pomoże znaleźć źródło problemów. Jest to trudna, lecz możliwa do przejścia droga, na którą chory musi być zdecydowany.

Oprócz leczenia farmakologicznego, stosuje się wiele różnego rodzaju psychoterapii, mających na celu rozwiązanie problemu. Zaburzenia odżywiania prowadzą także do wielu innych chorób organizmu, niezbędne jest więc profilaktyczne wykonywanie badań, aby móc zastosować ewentualne leczenie.
Zaburzenia odżywiania można łatwo ukryć, warto więc czasem przyjrzeć się bacznie swoim bliskim, aby móc udzielić im ewentualnej pomocy. Należy pamiętać, że zdrowe i zbilansowane żywienie jest podstawą dobrego samopoczucia. Jest też kluczem do długowieczności, warto więc o nie odpowiednio zadbać zawczasu.

Czy tabletki nasenne mogą uzależnić?

Czy tabletki nasenne mogą uzależnić?

Problemy ze snem mogą wystąpić u każdego, niezależnie od wieku. Odpowiednio nieleczone potrafią doprowadzić do bezsenności, która jest poważną chorobą i nie należy jej lekceważyć. W dzisiejszych czasach można zaobserwować coraz większe problemy ze zdrowiem psychicznym, a co za tym idzie, także ze snem. Choć świadomość na temat leczenia zaburzeń jest coraz większa i coraz więcej osób wybiera się do specjalisty po tabletki nasenne, warto pamiętać iż trzeba brać je ostrożnie, a najlepiej pod stałą kontrolą lekarską.

Czym są zaburzenia snu?

Każdy człowiek potrzebuje odpowiedniej ilości snu, jaką jest 8 h na dobę. Nie zawsze jednak jest taka możliwość. Wpływ na to ma wiele czynników. Jeśli nieodpowiednia ilość snu zdarza się rzadko, nie ma powodów do obaw. Zmartwić powinny się osoby, które notorycznie sypiają mniej, a także występują u nich problemy z zasypianiem i wybudzaniem. Wyróżnia się kilka z rodzajów zaburzeń snu:

– lęki nocne;
– bezsenność;
– narkolepsja;
– koszmary senne;
– somnambulizm.

Leki nasenne – kiedy powinno się je stosować?

Każdy człowiek potrzebuje odpowiedniej ilości snu do normalnego funkcjonowania. Nieodpowiedni sen, czy też jego mała ilość skutkować mogą poważnymi zaburzeniami. Problemy ze snem potrafią być uciążliwe, a nieleczone prowadzą do tragicznych skutków. O tym, kiedy powinno stosować się leki nasenne, powinien zdecydować odpowiedni specjalista. Udać się jednak powinien do niego każdy, kto posiada problemy ze snem.

Czy tabletki nasenne mogą uzależnić?

Tabletki nasenne, jak każda substancja, mogą uzależnić. Zależne jest od tego wiele czynników, jednakże mogą mieć podłoże genetyczne. Za zadanie mają działać uspokajająco, a także przeciwstresowo, jednakże przyjmowane regularnie mogą prowadzić do uzależnienia.
Uzależnienie jest nawykiem, który człowiek sobie wyrabia. Przez to ciężej wyjść z nałogu, bowiem uzależnieni nie wyobrażają sobie innego scenariusza, niż tego, w którym dostarczają do organizmu potrzebną im substancję. Podobny scenariusz można zauważyć w kwestii uzależnienia od tabletek nasennych, bowiem organizm może przyzwyczaić się do schematu, który pojawia się codziennie.

Uzależnienie od tabletek nasennych

Pacjentom, którym zapisuje się tabletki nasenne, nie zaleca się ich dłuższego brania, niż 3 tygodnie. Maksymalny czas ich brania nie powinien przekroczyć jednak dwóch miesięcy. Pierwszymi symptomami nadchodzącego problemu jest coraz większa tolerancja organizmu na przyjmowany lek. Skutkuje to zażywaniem większych dawek, a co za tym idzie – jeszczewiększą tolerancją. Jest to błędne koło, z którego wyjście jest tylko jedno – odstawienie środków nasennych. Niedobór odpowiedniej substancji wywołuje tzw. syndrom odstawienia.
Uzależniony może odczuwać rozdrażnienie, ból fizyczny, oraz stany lękowe. Pojawiają się także problemy ze snem i koncentracją, pamięć również zaczyna szwankować.

Czym jest syndrom odstawienia?

Syndromem odstawienia nazywa się stan, w którym uzależniony przestaje dostarczać do organizmu szkodliwą substancję, w tym przypadku – leki nasenne. W wyniku odstawienia organizm zaczyna wysyłać sygnały w postaci objawów fizycznych, jak i psychicznych. Jest to syndrom, który jest najtrudniejszym dla uzależnionej osoby, bowiem czym silniejsza substancja uzależniająca, tym większe objawy syndromu odstawienia. Do fizycznych
symptomów można zaliczyć:
– potliwość;
– nagłe wzrosty ciśnienia;
– biegunka oraz wymioty;
– bóle mięśni.

Syndrom odstawienia atakuje również psychikę. Do objawów, które występują na podłożu psychicznym, można zaliczyć:
– rozdrażnienie;
– problemy ze snem;
– trudności w skoncentrowaniu się;
– agresję;
– myśli samobójcze.

Czy tabletki nasenne mogą uzależnić?

Mogą! Warto więc dbać o własne zdrowie i reagować zawczasu. Aby pozbyć się problemów ze snem, powinno się utrzymywać odpowiednią
higienę snu. Zaliczyć można do niej kilka reguł, do których warto się stosować. Po pierwsze, warto pilnować regularnej godziny kładzenia się spać.

Wchodzenie w nawyk może być ciężkie, lecz okazuje się bardzo skuteczne. Kolejną kwestią jest pielęgnacja miejsca, w którym się śpi. Pomieszczenie powinno być odpowiednio przewietrzone, a także zacienione. Niezbędne także jest dbanie o wyciszenie tuż przed snem. Powinno się zrezygnować z
korzystania z urządzeń elektronicznych, a także czytania. Nie powinno się też objadać przed snem, lub stosować różnego rodzaju używek psychoaktywnych, bowiem nie pomagają organizmowi odpocząć.

Aby odnaleźć ukojenie przed snem, można stosować techniki relaksacyjne, które pomagają się odpowiednio odprężyć. Świetnie sprawdzi się także długa kąpiel, z dodatkiem olejków eterycznych, które wspomagają relaksacje.
Wyrobienie odpowiednich nawyków, które wspomagają zasypianie, może początkowo wydawać się trudne, lecz jest to mylne stwierdzenie. Każdą z tych czynności można wykonać w krótką chwilę, a rezultaty, jakie niosą ze sobą, powinny usatysfakcjonować każdego.
W przypadku problemów ze snem, lub uzależnieniem od tabletek nasennych, należy zgłosić się do specjalisty, który ustali odpowiednie leczenie

Czułość w związku – Dlaczego dotyk jest tak ważny?

Czułość w związku – Dlaczego dotyk jest tak ważny?

Miłość bez czułości nie istnieje. Można by rzecz, że czułość i związany z nią dotyk są barometrem uczuć. Dotyk daje nam wszystko, co w życiu najważniejsze – poczucie bezpieczeństwa i błogości wynikające z bliskości z drugą osobą. A do tego działa uzdrawiająco. Na poziomie fizjologicznym wzmacnia cały układ immunologiczny a poza tym jest metodą na budowanie intymności. Dotyk tak naprawdę jest pierwszym zmysłem, dzięki któremu poznajemy świat. Zanim jeszcze po raz pierwszy otworzymy oczy, zbieramy doświadczenia za pośrednictwem receptorów na skórze. To właśnie dotyk nas kształtuje.

Budowanie bliskości w dzieciństwie

W związkach przytulanie jest na wagę złota. Jednak nie każdy jest tak samo predysponowany do okazywania czułości drugiej osobie. Gdyż, jak pokazują liczne badania, niektórzy muszą się uczyć bliskości z drugą osobą i nie zawsze przychodzi im to łatwo. Tutaj należy się odwołać do badań dotyczących stylów przywiązania, które przeprowadził John Bowlby. Dotyczą one wpływu, jaki wywiera na rozwój małego dziecka zaniedbanie (opuszczenie) przez opiekuna, przy czym nie chodzi tylko o porzucenie fizyczne dziecka, ale o niepoświęcanie mu takiej uwagi, jakiej potrzebuje, by harmonijnie się rozwijać.

W przypadku zdrowych relacji z opiekunem u dziecka rozwija się tzw. bezpieczny styl przywiązania, który predysponuje do zdrowego kształtowania bliskości w dorosłości (także poprzez dotyk). Na skutek nieadekwatnego zachowania opiekuna powstają dwa style przywiązania do potencjalnego partnera: unikający oraz lękowo-ambiwalentny. Osoby przejawiające unikowy styl przywiązania mogą mieć problem z tworzeniem bliskich relacji. Ich niezależność jest dla nich ważniejsza niż związek i trudno dzielić im się swoimi  intymnymi przeżyciami z partnerem. Z kolei osoby ze stylem lękowo-ambiwalentnym nadmiernie obawiają się utraty bliskich. Starają się odnaleźć kogoś, z kim będą mogły spędzić resztę życia  (osaczają drugą osobę jak przysłowiowy bluszcz). Oczywiście, każdy ze stylów odnoszących do tworzenia więzi może się zmieniać z czasem, co wskazuje na to, że każdy przy odrobinie chęci i pracy nad sobą może nauczyć się bliskości.

Czułość w związku

Dotykanie wskazuje na stopień spoufalenia w związku z drugą osobą. Jeśli dążymy do zwykłej bliskości – siadamy blisko siebie, przytulamy się w trakcie dnia, trzymamy za ręce – to znaczy, że się lubimy i czujemy się dobrze razem. Nie należy zapominać, że przytulanie powoduje uczucie tzw. błogostanu, gdyż to właśnie wtedy wydziela się serotonina – hormon szczęścia, a także oksytocyna – hormon przywiązania, który ma moc więziotwórczą oraz dopamina. Ponadto dotyk działa uzdrawiająco. Na poziomie fizjologicznym wzmacnia cały układ immunologiczny, gdyż  dotyk pozwala również zmniejszyć poziom kortyzolu (hormon stresu), dzięki czemu uznaje się, że ma „właściwości” uspokajające i odprężające. Ponadto Dotyk – który jest jednym z naszych pięciu zmysłów – ma również bezpośredni wpływ na jakość życia seksualnego partnerów. Budowanie poczucia bezpieczeństwa i zaufania poprzez bliskość może przynieść ogromną satysfakcję i spełnienie w intymnych relacjach.

Istotne jest by zauważyć, że często bywa i tak, kiedy niektórym czułość myli się ze słabością. Szczególnie mężczyźni mają z tym problem. A każdy człowiek, nawet najsilniejszy, ma takie momenty w życiu, kiedy potrzebuje słowa wsparcia, zrozumienia i okazania życzliwości. Zdarza się też tak, że niektórzy ludzie po prostu boją się okazać czułość bliskim, bo boją się jak zostanie odebrana albo jakie wzbudzi uczucia. Partnerzy mogą się bać, że poprzez okazanie czułości całkowicie się odkryją i będą postrzegani jako ci słabsi w związku. Tego typu obawy powinny być przepracowane z terapeutą, gdyż widać w nich głęboko zakorzenione nieprzystosowawcze wzorce, być może z przeszłości.

Dlaczego dotyk jest tak ważny?

Dotyk pełni w związku dwojga ludzi rolę komunikatu kocham cię, zależy mi na tobie, czuję się przy Tobie bezpiecznie i obdarzam Cię zaufaniem.  Bez niego słowa pozostają tylko słowami. Słowne zapewnianie partnerów o swoim uczuciu bez okazywania go czułością, jest tak naprawdę przekazywaniem dwóch sprzecznych informacji. Pary powinny brać przykład z zakochanych. Gdyby tylko patrzeć na ich zachowanie to nie przestają się dotykać, tulić i głaskać, bo dotyk swoim przekazem niesie energię równą milionowi czułych słów. Żaden związek nie przetrwa bez czułości.